Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ochrona dzieci przed porno. Komisje pochyliły się nad projektem

Sejmowe Komisje Cyfryzacji i ds. Dzieci i Młodzieży zajęły się rządowym projektem ochrony dzieci przed pornografią. Podczas posiedzenia pytano m.in. o weryfikację wieku i definicję pornografii.
Sejmowe Komisje Cyfryzacji i ds. Dzieci i Młodzieży zajęły się rządowym projektem ochrony dzieci przed pornografią. Padły pytania o weryfikację wieku i definicję pornografii.
Autor. Canva

Sejmowe komisje cyfryzacji oraz ds. dzieci i młodzieży zajęły się rządowym projektem ustawy dotyczącym ochrony małoletnich przed pornografią. Podczas środowego posiedzenia dyskutowano m.in. nad mechanizmami weryfikacji wieku, czy możliwościami obejścia ograniczeń.

Od kilku lat prowadzone są zabiegi w kierunku uniemożliwienia najmłodszym dostępu do treści dla dorosłych w sieci. Na przełomie 2024 i 2025 roku pojawiły się dwa projekty ustaw w tej sprawie – rządowy oraz obywatelski. Jak opisywaliśmy na naszych łamach, jako pierwszą procedowano propozycję obywatelską; politycy ponad podziałami mówili o potrzebie wprowadzenia odpowiednich mechanizmów, jednak dokument został odrzucony ze względu na pokrywanie się z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Nie tylko weryfikacja. Będzie również rejestr stron

Na początku lipca propozycją zajęły się połączone sejmowe komisje Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz ds. Dzieci i Młodzieży. Jak powiedział wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka, wzorem angielskim i australijskim początkowo miała ona objąć wszystkie treści mających negatywny wpływ na najmłodszych. Ostatecznie jednak została ona zawężona do materiałów pornograficznych.

„Koncepcja obejmuje wprowadzenie weryfikacji wieku, obowiązku potwierdzenia pełnoletności. Koncepcja jest wzorowana na działającym rejestrze nielegalnych stron hazardowych prowadzonym przez Ministerstwo Finansów. W założeniu ustawy jest prowadzenie tego rejestru przy Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, ale swoją rolę ma również NASK” – powiedział Gramatyka.

Wiceszef resortu również na fakt powielenia „wielu elementów” z projektu obywatelskiego, którego problemem było regulowanie tych samych zagadnień co w przypadku rządowym.

Reklama

Definicja potrzebna czy nie?

Podczas debaty nad projektem, poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Uściński zwrócił uwagę, jak bardzo zmieniło się podejście do zjawiska. Około 2018 roku, po jednej z konferencji strona liberalna bagatelizowała ten problem, zaś obecna sytuacja jest „niesamowicie pozytywna”.

„Mimo, że projekt obywatelski nie został przyjęty przez Sejm, nie było z żadnej strony sceny politycznej negatywnych komentarzy co do potrzeby ograniczenia dostępu pornografii do naszych dzieci. To jest niesamowicie pozytywny moment w historii, kiedy nie ma tego sprzeciwu” – powiedział Uściński, zaznaczając, że konieczne jest ich jak najszybsze przyjęcie.

Poseł zaznaczył również brak definicji pornografii w ustawie, gdyż według rządu „nie trzeba tego definiować”. Przypomniał przy tym, że uwagę na tę kwestię zwracały również organizacje oraz Ministerstwo Sprawiedliwości.

„Wydaje się, żeby wszystkie podmioty na które nakładamy obowiązki w związku z tą ustawą miały konkretną wiedzę co jest, a co nie jest pornografią. Czasami jest tak, że są strony, portale, na których pojawiają się treści, które są »na granicy«. Musi być legalna definicja” – dodał parlamentarzysta, zapowiadając złożenie proprawki. Poruszył również temat weryfikacji wieku, m.in. z wykorzystaniem urządzenia jako nośnika informacji, co eliminowałoby potrzebę wielokrotnego sprawdzania.

Urządzenie nośnikiem informacji do weryfikacji?

Wiceprzewodniczący Komisji Cyfryzacji Grzegorz Napieralski zwrócił z kolei uwagę na aplikacje proponujące „różnego rodzaju działania” w zakresie oglądania lub tworzenia treści.

„Czy też ta ustawa zagwarantuje, że będziemy chronieni przed takimi treściami? Co innego, jak dorosły sobie coś zobaczy, a co innego dziecko, które od bardzo niskiego wieku ma dostęp do mediów społecznościowych, które przez takie aplikacje może uzyskać dostęp do treści niedozwolonych, treści pornograficznych” – powiedział poseł Koalicji Obywatelskiej.

Poseł PiS Janusz Cieszyński kontynuował z kolei wątek możliwości wykorzystania urządzenia jako nośnika informacji o wieku użytkownika, dodając, że takie rozwiązania stosuje się poza Polską.

„Nasza ustawa takiego rozwiązania w ogóle nie przewiduje i mówi, że jest to przekazane na platformę” – podkreślił poseł, pytając, czy było to rozważane.

Reklama

Gramatyka: definicję oddano doktrynie

Wiceszef resortu cyfryzacji w odpowiedzi na pytanie o zdefiniowanie pornografii w ustawie zwrócił uwagę, że Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się ze swojej opinii co do konieczności wprowadzenia tejże definicji. Samo zjawisko jest przywoływane w polskim prawie od 1949 roku, ale Kodeks karny nie definiował tego zjawiska per se, ponieważ „oddano tę kwestię doktrynie”.

„Ten mechanizm działa w prawie karnym, które w swojej istocie jest niezwykle precyzyjne, dlatego, że żeby skazać kogokolwiek za przestępstwo trzeba udowodnić, że zostały zrealizowane znamiona tego przestępstwa. Nigdy w polskim prawie karnym nie było takiej sytuacji, że znamiona polegające na prezentowaniu treści pornograficznych osobom małoletnim nie zostały udowodnione. Dorobek doktryny w tym zakresie to jest kilkadziesiąt lat doświadczeń” – podkreślił Michał Gramatyka.

W kontekście mechanizmu weryfikacji wieku przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji wskazał na Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej, który korzysta z tzw. dowodu o wiedzy zerowej. Potwierdzanie wieku będzie się odbywało bez przekazywania jakichkolwiek innych informacji niż wiek użytkownika.

Sprawdzanie na poziomie urządzenia Gramatyka ocenił jako dobre rozwiązanie, wskazując jako przykład Wielką Brytanię, gdzie takowe przepisy niedawno wprowadzono. Zauważył przy tym, że zakres tego rozwiązania wykracza poza procedowany projekt. Samo sprawdzenie będzie musiało się odbywać przy każdym wejściu na platformę z treściami dla dorosłych, bez wykorzystania m.in. cookies.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama