Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nowe sposoby weryfikacji wieku na Discordzie. Co z prywatnością?

Discord wprowadza nowe metody weryfikacji wieku, w tym skanowanie twarzy, dokumentów i kart bankowych
Discord wprowadza nowe metody weryfikacji wieku, w tym skanowanie twarzy, dokumentów i kart bankowych
Autor. CyberDefence24/Canva

Discord testuje nowe metody weryfikacji wieku użytkowników – od skanowania twarzy i dokumentu tożsamości, po Portfel Google i kartę kredytową. Platforma zapewnia, że dane mają być przetwarzane w ograniczonym zakresie i nie trafiać bezpośrednio do Discorda. Sprawa budzi jednak pytania o prywatność i przejrzystość zewnętrznych dostawców.

Temat skanowania twarzy coraz częściej przewija się w przestrzeni publicznej pod wieloma postaciami. W czerwcu, opisywaliśmy na naszych łamach wykrycie kodu rozpoznawania twarzy w okularach Mety.

Na poziomie krajowym pisaliśmy też o kontrowersyjnej decyzji brytyjskich służb dotyczącej wykorzystywania tej technologii do weryfikacji wieku migrantów przybywających na granice Wysp. Śledztwo ujawniło wtedy brak precyzyjności systemy i związane z nimi społeczne zagrożenia.

24 czerwca i Discord ogłosił wykorzystywanie między innymi skanów twarzy do określania wieku użytkownika korzystającego z platformy.

Między czerwcem a lipcem 2026 r. testujemy kilka nowych metod weryfikacji wieku, w tym Portfel Google i sprawdzenie kart kredytowych, aby zapewnić więcej opcji dla małego odsetka użytkowników, którzy mogą wymagać ręcznej weryfikacji wieku.” – czytamy w komunikacie.

Platforma podała też, że będzie testować metody skanowania dowodu tożsamości i selfie z nowym dostawcą, Incode.

Reklama

Podstawy prawne

Obowiązek weryfikacji wieku zarówno przez Discorda jak i inne platformy internetowe, wynika z obowiązujących przepisów nakładajcych obowiązek szczególnej ochrony dzieci i młodzieży.

W Unii Europejskiej wynika to m.in. z aktu o usługach cyfrowych, który wymaga, aby platformy dostępne dla małoletnich zapewniały im wysoki poziom prywatności, bezpieczeństwa i ochrony, a także z RODO, zgodnie z którym w Polsce osoby poniżej 16. roku życia potrzebują zgody rodzica lub opiekuna na przetwarzanie danych w usługach internetowych, takich jak komunikatory, gry i portale społecznościowe.

Weryfikacja wieku pomaga więc Discordowi ograniczać dostęp nieletnich do nieodpowiednich treści, chronić ich dane osobowe, spełniając wymagania prawa, w tym także podobnych regulacji poza UE, jak amerykańska ustawa COPPA (ustanowiona już w 1998 r.) dotycząca dzieci poniżej 13 lat.

Skanowanie twarzy

Jedna z bardziej kontrowersyjnych metod weryfikacji na Discordzie polega na nagraniu selfie wideo, na podstawie którego system ma oszacować wiek użytkownika. Jak podaje platforma, nagranie ma być analizowane wyłącznie lokalnie – czyli bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Do samego Discorda ma trafiać jedynie wynik w postaci przybliżonego wieku. Filmik z wizerunmiem twarzy ma być od razu usuwany i nie być przesyłany poza urządzenie.

Cały proces obsługuje zewnętrzny dostawca, k-ID. W tym przypadku system analizuje wspomniane selfie wideo i na podstawie cech wyglądu szacuje przybliżony wiek osoby chcącej skorzystać z platformy. Nie byliśmy jednak w stanie znaleźć szczegółowych informacji o tym, jak dokładnie działają rozwiązania proponowane przez firmę, w tym jakie konkretnie dane są analizowane przez jej technologie.

Discord testuje też podobne rozwiązanie u drugiego dostawcy, Incode; w tym przypadku zasady przetwarzania danych mają być takie same – selfie nie opuszcza urządzenia, a dane biometryczne nie są przekazywane dalej.

Test zarówno tej jak i pozostałych funkcji nie obejmuje wszystkich użytkowników i ma trwać od czerwca do lipca 2026 roku.

Reklama

Skanowanie dokumentu tożsamości

Na k-ID bazuje również weryfikacja wieku poprzez skanowanie dokumentu – jednak w tym przypadku łatwiej wskazać na wywkorzystywane przez firmę parametry (dane z dokumentu). Oprócz skanu, użytkownik jest też proszony o wykonanie selfie, które ma potwierdzić, że proces przechodzi ta sama osoba, która widnieje na dokumencie.

Oba zdjęcia są przekazywane do k-ID, a także do współpracującego z nim partnera odpowiedzialnego za sprawdzanie dokumentów – Veratad. Discord jako firma nie ma do nich dostępu.

Podobnie jak przy weryfikacji za pomocą wideo, po zakończeniu procesu materiały mają być od razu usuwane. Jak podaje komunikat, Discord otrzymuje jedynie informację o wieku użytkownika, a dokument nie jest łączony z kontem na platformie.

W tym przypadku Discord także testuje podobną metodę z Incode, do którego trafia zarówno dokument, jak i selfie. Do potwierdzenia wieku wykorzystywana jest wyłącznie data urodzenia, a cały proces ma przebiegać automatycznie – dokumentu nie ogląda więc człowiek. Po potwierdzeniu wieku dane są trwale usuwane.

Portfel Google

Trzecią opcją weryfikacji, też obecnie w fazie testowej, jest użycie cyfrowego dokumentu tożsamości w Portfelu Google.

Wiek użytkownika jest potwierdzany za pomocą zapisanego w nim dokumentu. Również w tym przypadku zakres przekazywanych informacji ma być ograniczony – Google udostępnia Discordowi wyłącznie datę urodzenia, która po zakończeniu procesu – tak jak pozostałe dane zawarte w dokumencie – ma nie być przechowywana.

Reklama

Skan karty kredytowej

Ostatnią dostępną metodą potwierdzania wieku jest skan karty bankowej.

Informacje z niej najpierw trafiają do k-ID, a potem są przekazywane do operatora płatności Stripe. Ponownie – dane mają nie być przechowywane. Discord otrzymuje wyłącznie wynik weryfikacji – informację czy użytkownik jest dorosły.

Weryfikacja wieku bez idealnych rozwiązań

Nie istnieje idealny sposób weryfikacji wieku w internecie – można mówić jedynie o rozwiązaniach mniej lub bardziej kontrowersyjnych.

Każda z metod stosowanych przez Discorda wiąże się z kompromisem między bezpieczeństwem użytkowników, szczególnie osób niepełnoletnich, a prywatnością i wygodą korzystania z platformy.

Wszystkie te rozwiązania mogą pomagać w ograniczaniu dostępu dzieci do nieodpowiednich treści, ale jednocześnie budzą też pytania o zakres zbieranych danych, zaufanie do zewnętrznych dostawców i ryzyko błędów technologicznych.

CyberNews zwrócił uwagę na publikację Electronic Frontier Foundation (EFF) dotyczącą Incode. Organizacja wskazywała, że firma domyślnie przechowuje zdjęcia bezterminowo, a TikTok (którego Incode obsługuje) powinien automatycznie rozpocząć proces ich usuwania w imieniu użytkownika.

Portal przywołał także sprawę z 2024 roku, kiedy to Incode zostało obciążone kwotą 4 milionów dolarów po oskarżeniach o naruszenie prywatności danych biometrycznych bez odpowiedniej zgody, naruszając prawo stanu Illinois.

Dlatego bardzo ważne jest, aby tego typu systemy i firmy je dostarczające były przejrzyste i ograniczały przetwarzanie danych do absolutnego minimum (jak deklaruje Discord przy każdym opisywanym sposobie weryfikacji) i jasno informowały użytkowników, co dzieje się z ich informacjami.

Reklama

Zobacz również

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama