- WIADOMOŚCI
UK chce skanować zawartość urządzeń. „Niebezpieczna propozycja”
Brytyjski rząd chce, aby wszystkie urządzenia elektroniczne sprzedawane lub używane na terenie kraju były skanowane pod kątem materiałów pornograficznych w celu ochrony dzieci. Dostęp do treści dla dorosłych ma być możliwy jedynie po zweryfikowaniu wieku. Signal ostrzega: inwigilacja nie jest synonimem bezpieczeństwa, a propozycja jest niebezpiecznym pomysłem.
Autor. CyberDefence24/Canva
Walka z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich toczy się nie tylko na poziomie zgłoszeń i akcji służb mundurowych przeciwko sprawcom. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, technologia zaczęła być wykorzystywana do generacji tego rodzaju materiałów, na co zwracał uwagę zespół Dyżurnet.pl. Podejmowane są również działania mające ograniczyć najmłodszym dostęp do mediów społecznościowych, gdzie – zgodnie z raportem zespołu – dochodzi do wielu przestępstw tego rodzaju.
Wielka Brytania chce skanować urządzenia
Decyzje na tym kierunku zapadają również na Wyspach Brytyjskich, choć w odróżnieniu od polskich propozycji są znacznie bardziej kontrowersyjne. Jak podaje The Record, brytyjski rząd nakazał przedsiębiorstwom technologicznym – w tym Google, Apple i Microsoftowi – wdrożenie zabezpieczeń na smartfonach i tabletach mających chronić dzieci zarówno przed pedofilami, jak i pornografią.
Według założeń, mechanizmy mają wykrywać i blokować nagie zdjęcia oraz pornografię. Firmy mają na wykonanie polecenia trzy miesiące i muszą dostosować zarówno nowe, jak i już używane sprzęty. Jeżeli tak się nie stanie, władze „zmuszą” je do tego poprzez wprowadzenie odpowiednich przepisów, a także karami pieniężnymi i odpowiedzialnością karną dla kadry kierowniczej.
„Uniemożliwi to przestępcom wykorzystywanie swoich ofiar za pośrednictwem urządzeń, a także powstrzyma dzieci przed dostępem do pornografii. Wielka Brytania stanie się pierwszym państwem na świecie, gdzie dzieci nie będą mogły wykonywać, udostępniać ani oglądać rozebranych zdjęć na swoich urządzeniach” – podkreśla Home Office w swoim wpisie na portalu X (dawny Twitter). Dorośli będą mogli uzyskać dostęp do treści po zweryfikowaniu wieku.
Big Tech companies like Apple and Google have been given three months to activate built in safeguards on smartphones and tablets to detect and block nude images for children.
— Home Office (@ukhomeoffice) June 8, 2026
This will prevent predators from exploiting and abusing victims through their devices, as well as… pic.twitter.com/RUUj7HOngM
Władze deklarują, że blokowanie nieodpowiednich materiałów na urządzeniach będzie jedynym działaniem systemu. Dane mają nie być zbierane, nie będzie również zgłaszania ani monitorowania urządzeń.
„To nie pomoże dzieciom"
Pomysł wzbudził jednak uzasadniony niepokój. Komunikator Signal w specjalnym oświadczeniu przyznał, że dzieci zasługują na ochronę, prawo do prywatności i dorastanie w bezpiecznym środowisku, jednak propozycja brytyjskiego rządu nie przyczyni się do tych celów. Zamiast tego, ma wzmocnić pozycję technologicznych gigantów na rynku.
„Zmuszenie mieszkańców Wielkiej Brytanii do weryfikacji wieku lub skanowania treści w celu skorzystania z podstawowego prawa do komunikacji jest niebezpieczną propozycją. Możliwości masowej cenzury i inwigilacji, bez względu na szlachetność celów, nigdy nie są wąskie. Po ich stworzeniu, zostaną rozszerzone, tworząc niebezpieczne narzędzie do cenzury wszystkiego, co może zostać uznane za zagrożenie lub szkodliwą treść” – czytamy w komunikacie.
Według Signala, zakres działania systemu będzie uzależniony od „kaprysów” rządu, który obecnie może chcieć wykrywać i blokować nagość, a w przyszłości – wypowiedzi polityczne. Narzędzia tego rodzaju mają być wykorzystywane do automatycznego zgłaszania podejrzanych osób władzom, zaś po wdrożeniu rozwiązania ma dojść do „autorytarnej ekspansji zakresu treści i osób” monitorowanych przez system.
„Bezpieczeństwo dzieci oznacza dobrze finansowaną edukację, usługi socjalne oraz skuteczne zabezpieczenia technologii i platform sztucznej inteligencji. Tymczasem rząd Wielkiej Brytanii dąży do stworzenia niewidzialnej infrastruktury inwigilacyjnej, domyślnie włączonej i potencjalnie wprowadzonej w życie w pośpiechu pod cynicznymi pretekstami” – podkreślono w stanowisku komunikatora, stwierdzając, że przedstawiona propozycja nie poprawi bezpieczeństwa dzieci.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany