Reklama

Biznes i Finanse

#CyberMagazyn: Wojna na Ukrainie. Startupy zwietrzyły szansę

inwazja Rosji wojna na ukrainie wojsko żołnierz
Inwazja Rosji - ukraiński żołnierz w trakcie działań.
Autor. Генеральний штаб ЗСУ (@GeneralStaffUA)/X

Wojna na Ukrainie staje się bardziej innowacyjna. Do walki z Rosją wykorzystywane są coraz to nowsze technologie. Uwagę przyciąga sztuczna inteligencja i jej faktyczne zastosowanie na froncie. Tu swoją szansę zwietrzyły startupy.

Rozwój technologii sztucznej inteligencji (AI) nie zwalnia. Do czego nas to doprowadzi? „W latach 2045-2060 może dojść do przełomu przewyższającego wpływ programów kosmicznych w XX wieku” – podkreślił w swojej publikacji gen. bryg. Mariusz Chmielewski, zastępca Dowódcy Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC). 

Reklama

Już teraz sprawnie potrafimy korzystać z np. ChatuGPT czy Midjourney. Do kolejnych usług i rozwiązań wdrażane są narzędzia bazujące na AI. Dotyczy to również – a może przede wszystkim – wojska. 

Czytaj też

Wojsko. Przewaga nad wrogiem

Siły zbrojne wielu państw dostrzegają potencjał, jaki drzemie w sztucznej inteligencji. Wprost mówi się, że daje ona szansę na zbudowanie przewagi nad przeciwnikiem, dlatego prace nie zwalniają. Mało tego – pojawiają się rozwiązania, które już teraz są wykorzystywane w ramach armii, nawet na froncie. Potwierdza to chociażby Ukraina.

Reklama

Inwazja Rosji. Ukraina sięga po AI

Na łamach naszego portalu opisywaliśmy przykład narzędzia Griselda. To rozwiązanie ukraińskiej produkcji, bazujące na technologii AI, przeznaczone do pozyskiwania wysokiej jakości danych wywiadowczych. 

System przetwarza tysiące informacji: z satelitów, dronów, social mediów, mediów tradycyjnych, baz danych wroga itd.” – wyjaśnił Mychajło Fedorow, wicepremier i minister transformacji cyfrowej Ukrainy. Griselda jest już używana na wojnie z Rosją.

Reklama

Nasi sąsiedzi pracują też nad innym rozwiązaniem. Chodzi o zaawansowanego analityka danych, który jest tworzony wspólnie z firmą Palantir. Z założenia narzędzie ma systematyzować i analizować obszerną ilość danych, a następnie przekształcać je w łatwe do zrozumienia informacje dla ministerstw, służb itp.  

Jak informowaliśmy, Ukraińcy chcą dysponować technologią, pozwalająca np. w ciągu kilku sekund policzyć, ile ukraińskich szkół zostało zniszczonych wyniku ataków Rosji i jak duże środki muszą zostać przeznaczone na ich odbudowę.

„Wojna na Ukrainie przyspiesza integrację narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w wojskowym sprzęcie” – ocenia serwis L’Usine Digitale. 

inwazja Rosji ukraina wojna artyleria ukrainy wojsko
Inwazja Rosji - ukraińska artyleria nie zwalnia tempa.
Autor. Служба зв'язків з громадськістю 17-та окремої танкової Криворізької бригади імені Костянтина Пестушка/Генеральний штаб ЗСУ (@GeneralStaffUA)/X

Czytaj też

Rozwój sztucznej inteligencji w wojsku

„Nie ma nowoczesnego konfliktu bez sztucznej inteligencji” – ocenił w trakcie ostatniej edycji Cyber24 Day gen. bryg. Mariusz Chmielewski. Z kolei płk dr inż. Rafał Kasprzyk z WAT stwierdził: „Z punktu widzenia wojskowego chodzi o zdobycie przewagi technologicznej, a wręcz dominacji nad wrogiem”. W takim samym tonie wypowiadają się przedstawiciele amerykańskiego Pentagonu.

Przytaczaliśmy m.in. słowa Jude’a Sunderbrucha, dyrektora centrum ds. cyber Departamentu Obrony USA. Jego zdaniem, dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że powinniśmy spodziewać się konfliktów „AI kontra AI”. W związku z tym, Stany Zjednoczone oraz ich sojusznicy muszą wykazać się kreatywnością, aby w jak największym stopniu wykorzystać potencjał tej technologii i zbudować przewagę nad rywalami, np. Chinami. 

Polski startup jednorożcem

Wspomniany dynamiczny rozwój AI to efekt wysiłków podmiotów, które zajmują się innowacjami. Wiele z nich stanowią startupy, składające się z prawdziwych talentów (programistów, inżynierów itp.). Branża sztucznej inteligencji to prawdziwy magnes i szansa na wielki sukces.

Polska ma swojego jednorożca (określenie dla firm/startupów, których wycena sięgnęła miliarda dolarów). Mowa o ElevenLabs, którego założycielami są Mateusz Staniszewski i Piotr Dąbkowski. 

Startup w ciągu dwóch lat doszedł do takiego poziomu, dzięki stworzeniu i rozbudowywaniu generatora mowy AI. Pozwala przetworzyć tekst na mowę. Wytwarzany głos może odczytywać dowolny tekst w kilkudziesięciu językach (więcej znajdziecie w materiale: Polski startup jednorożcem. Sukces ze sztuczną inteligencją w tle).

ElevenLabs to przykład jednorożca, który bazuje na rozwiązaniu z głównym przeznaczeniem dla sektora cywilnego. Warto zwrócić uwagę na to, co dzieje się w branży militarnej. 

Czytaj też

Startupy dla wojska

Jak już wspomnieliśmy, wojsko jest zainteresowane dysponowaniem narzędziami AI, bo za ich pomocą ma zyskać przewagę nad wrogiem, np. na polu bitwy. Oczywiście siły zbrojne samodzielnie badają i rozwijają tę technologię, lecz silnym wsparciem są również usługi i instrumenty od startupów. Te zwietrzyły szansę na zaistnienie na tak ważnym rynku i zaczął się wysyp propozycji. Przykład?

CAESAR na Ukrainie. Sztuczna inteligencja w uzbrojeniu

Warto wspomnieć o Helsing. To startup zajmujący się algorytmami sztucznej inteligencji, współpracujący z rządami i biznesem, w tym producentami uzbrojenia. „Pomimo naszego młodego wieku, władze państw zaufały nam i pozwoliły realizować wiele dużych kontraktów” – chwali się firma.

Minister Sił Zbrojnych Francji Sébastien Lecornu w czasie inauguracji koalicji „Artyleria dla Ukrainy” wskazał (cytowany przez Le Monde), że Helsing zajmie się poprawą precyzji i efektywności pracy 155 mm haubicy samobieżnej CAESAR (produkcja Nexter Group), poprzez wdrożenie technologii sztucznej inteligencji. Mówimy o sprzęcie, który jest symbolem wsparcia Paryża dla Kijowa.

CAESAR 6x6.
Autor. Direction générale de l'armement

Jak podaje Defence24, w styczniu br. Sébastien Lecornu ogłosił, że nasi wschodni sąsiedzi mogą otrzymać nawet 78 egzemplarzy CAESAR-ów w najbliższych miesiącach. Obecnie na Ukrainie ma znajdować się 49 systemów, z czego 9 przekazała Dania. 

CAESAR (Camion Équipé d'un Système d'Artillerie) to francuska armatohaubica samobieżna o trakcji kołowej produkowana przez KNDS Nexter (niegdyś Nexter Group). Jest przystosowana do montażu na podwoziach różnych samochodów ciężarowych w układzie 6x6 lub 8x8, zgodnie z wymaganiami klienta. Najczęściej stosowanymi nośnikami są Renault Sherpa 5, Mercedes-Benz Unimog (oba 6x6) oraz Tatra 815-7 (8x8). CAESAR posiada uzbrojenie główne kalibru 155 mm z lufą L/52 (o długości ok. 8 metrów), którego maksymalna donośność wynosi ponad 40 km podczas strzelania pociskami odłamkowo-burzącymi z gazogeneratorem dennym. CAESAR korzysta z szerokiej gamy amunicji kompatybilnej z JBMoU, w tym klasycznej odłamkowo-burzącej, przeciwpancernej BONUS oraz nowych kierowanych pocisków Katana 155 mm. Zapas amunicji w wariancie francuskim, na podwoziu Renault z napędem 6x6, wynosi 18 pocisków wraz z ładunkami miotającymi. Dotychczas powstało ponad 300 egzemplarzy tego systemu. Trafił on na wyposażenie Sił Zbrojnych Francji, Arabii Saudyjskiej, Tajlandii, Maroka, Indonezji oraz Ukrainy. W niedalekiej przyszłości wejdzie do służby w Belgii oraz na Litwie. Z użytkowania tego systemu zrezygnowała Dania, przekazując Ukrainie wszystkie 19 egzemplarzy z własnych sił zbrojnych.
Adam Świerkowski, Defence24

Czytaj też

Kontrakty z wojskiem

Wojna na Ukrainie „przyciąga” - jest atrakcyjna dla startupów, bo pozwala zarobić. Sowite kontrakty z wojskiem to gwarancja dalszego rozwoju, wzrostu, a przynajmniej stabilności. Pieniądze pozwalają rozbudowywać firmę, czynić inwestycje (w ludzi i sprzęt), prowadzić badania i dalej podbijać rynek. Sprawdzenie się i pozytywny odbiór stanowią furtkę do kolejnych lukratywnych kontraktów. Tu jednak kryje się coś jeszcze. 

ukraina wojna inwazja rosja wojsko drony
Wojna na Ukrainie - operator drona
Autor. @Liberov/Defense of Ukraine (@DefenceU)/X

Wojna na Ukrainie. Cenniejsza od złota?

Możliwość udziału technologii własnej produkcji na polu bitwy, jak w przypadku Ukrainy, to prawdziwa szansa na sprawdzenie w boju opracowanych rozwiązań. Warunki środowiska testowego to jedno, realna wojna - drugie. A do tego szansa na pozyskiwanie, gromadzenie i analizowanie ogromnej ilości danych prosto z serca konfliktu.

W branży technologii sztucznej inteligencji dane są cenniejsze od złota. A gdy mówimy o startupach zajmujących się AI z myślą o sektorze wojskowym (np. Comand.AI, Delfox, ThinkDeep AI, Elika Team, Numalis), obecność na Ukrainie to wielka okazja, której nie warto zaprzepaścić. Jeśli chcesz rosnąć, spójrz w kierunku wojska i za naszą wschodnią granicę.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na:[email protected].

Reklama

Komentarze

    Reklama