Reklama
  • WIADOMOŚCI

Cztery lata od inwazji Rosji na Ukrainę. Wojna wpłynęła na strategiczną branżę w Polsce

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Rosyjska inwazja wpłynęła na wiele sfer gospodarki, także w innych państwach regionu. Przykładem może być chociażby sektor transportowy w Polsce. Jak mocno sytuacja za naszą wschodnią granicą wpłynęła na tę strategiczną branżę?

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Czy skutki konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą są widoczne również w polskim transporcie?
Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Czy skutki konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą są widoczne również w polskim transporcie?
Autor. CyberDefence24

O świcie 24 lutego 2022 roku rosyjska armia rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. W pierwszych miesiącach walk, Europa i świat obserwowały konflikt z zapartym tchem. Równocześnie w sieci widoczne były działania rosyjskiej propagandy oraz cyberataki, które energicznie wykrywano oraz zwalczano.

Po czterech latach wojny za naszą wschodnią granicą, jej wpływ widać w wielu branżach. Jedną z nich jest transport, gdzie skutki działań najmocniej odczuły lotnictwo oraz kolejnictwo.

Zagłuszanie GPS chlebem powszednim

Największym problemem w przypadku samolotów wciąż pozostaje zakłócanie sygnału GPS. Na naszych łamach informowaliśmy o tym zjawisku m.in. pod koniec 2023 roku; oprócz północnych regionów Polski, problemy odnotowano również w całym basenie Morza Bałtyckiego, tj. w nadmorskich regionach południowej Szwecji i północno-wschodnich Niemiec.

Nieprawidłowości w działaniu systemu GPS najszybciej zauważyli piloci samolotów pasażerskich, które znajdowały się w rejonach objętych zakłóceniami. To na podstawie ich zgłoszeń Państwowa Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) opublikowała NOTAM, w którym ostrzegała o możliwych problemach w ustalaniu położenia statku powietrznego przez urządzenia pokładowe. Już po rosyjskiej inwazji agencja ostrzegała, że tego rodzaju sytuacje mogą mieć miejsce.

Reklama

Odwoływano loty. Za zakłóceniami stali Rosjanie

W kolejnych miesiącach zakłócenia zaczęły być odczuwane także nad Norwegią, krajami bałtyckimi oraz Finlandią.

Problemy ze stabilnością systemu GPS były tak poważne, że linie lotnicze Finnair podjęły w kwietniu 2024 roku decyzję o zawieszeniu na miesiąc połączeń z Helsinek do estońskiego Tartu.

W wakacje 2025 roku nieprawidłowe odczyty powodowały z kolei utratę kontroli nad dronami konsumenckimi latającymi w okolicach Zatoki Gdańskiej.

Źródło problemów bardzo szybko zawężono do obszaru obwodu królewieckiego. Stacjonujące tam jednostki walki radioelektronicznej miały korzystać z zespołu Tobol lub GT-01 Murmańsk-BN. Drugi z przypadków wszedł na stan 841. Samodzielnego Centrum Walki Radioelektronicznej Floty Bałtyckiej na kilka lat przed incydentami związanymi z zakłóceniami.

Problem zagłuszeń w dalszym ciągu nie zniknął. W momencie powstania niniejszego artykułu, według serwisu GPSJAM, problemy z sygnałem GPS odnotowywano w północno-zachodniej Polsce, południowej Szwecji, nad Morzem Bałtyckim oraz w Królewcu.

Nie tylko sabotaż na kolei

W przypadku transportu kolejowego, wielu osobom na myśl przyjdzie przede wszystkim sabotaż pod Dęblinem w listopadzie 2025 roku.

Trwająca wojna rosyjsko-ukraińska pozwoliła jednak zwrócić znacznie większą niż wcześniej uwagę na problem stosowania łączności analogowej na sieci kolejowej zarządzanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

Pod koniec sierpnia 2023 roku na Pomorzu Zachodnim doszło do incydentu z nieuprawionym użyciem sygnału Radio-Stop. W odróżnieniu od poprzednich identycznych sytuacji – których od 2015 roku odnotowano kilka tysięcy – zainteresowanie sprawą było znacznie większe, ponieważ nadużyciu sygnału towarzyszyło odtworzenie hymnu Federacji Rosyjskiej.

Reklama

Inwazja a wdrożenie GSM-R

Po fali nagłośnionych przez media nadużyć, ze strony zarządcy infrastruktury pojawiły się deklaracje o działaniach, które miały uniemożliwić zarówno takie sytuacje w przyszłości, jak i słuchanie rozmów maszynistów z dyżurnymi ruchu m.in. w zakresie ładunków wysokiego ryzyka. Wówczas nie działał jeszcze system GSM-R w części łączności głosowej; jego wdrożenie było opóźnione od wielu lat. Dopiero w grudniu 2025 roku mediacje między wykonawcą a PKP PLK zakończyły się podpisaniem ugody.

Po wyboistej i kontrowersyjnej drodze, od grudnia 2025 roku łączność głosowa GSM-R pojawia się na kolejnych odcinkach należących do narodowego zarządcy infrastruktury. Wraz z początkiem rocznego rozkładu jazdy 2025/2026, pełna eksploatacja systemu rozpoczęła się na ośmiu liniach kolejowych (z czego jedna biegnie równolegle do innej).

W ramach drugiego etapu, od 8 marca 2026 roku GSM-R będzie funkcjonował na całej linii E 20 z Kunowic do Terespola (z wyjątkiem odcinka w aglomeracji warszawskiej), E 30 między Opolem a granicą z Niemcami pod Bielawą Dolną oraz linii ze Skierniewic do Łukowa.

Na tych odcinkach nie będzie możliwe ani nadawanie sygnału Radio-Stop, jak również podsłuchiwanie rozmów prowadzonych przez kolejarzy przez osoby trzecie.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?