Cyberbezpieczeństwo

Wojna z Putinem trwa. W sieci krąży baza danych rosyjskiego ministerstwa

Fot. Фотобанк Moscow-Live/Flickr/CC BY-NC-SA 2.0

W sieci pojawiła się baza dana rzekomo pochodząca z Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Rosji. Udostępniło ją konto powiązane z Anonymous. Niedługo potem wpis udostępniali kolejni haktywiści.

Jedno z kont utożsamiające się z Anonymous poinformowało o udostępnieniu w sieci bazy danych pochodzących z Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego Rosji. We wpisie znajdował się screen z datowanymi na różne lata folderami, a także linki. 

Temat został udostępniony przez innych członków społeczności haktywistów. „Anonymous przeprowadzili wyciek bazy danych z rosyjskiego resortu rozwoju gospodarczego” – wskazali. 

Czytaj też

Wcześniejsze akcje Anonymous

Przypomnijmy, że Anonymous stoją za m.in. sparaliżowaniem rosyjskich stron rządowych, w tym kontrolowanego przez państwo serwisu informacyjnego „Russia Today”, a także koncernu Gazprom.     

Wykradli również dane z bazy witryny ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej oraz e-maile (ok. 200GB) białoruskiego producenta broni Tetraedr (Anonymous podali, że firma zapewniła Władimirowi Putinowi wsparcie logistyczne w inwazji na Ukrainę).

Co więcej, haktywiści przekazali także, że przejęli komunikację wojskową Rosjan (podali m.in. jej częstotliwość oraz udostępnili plik audio, w którym słychać odgłosy wystrzałów i głosy żołnierzy), a także zhakowali rosyjską TV – dzięki temu, możliwe było puszczanie w niej materiałów dotyczących Ukrainy. 

Czytaj też

Jak zapowiedzieli, tak robią

W rozmowie z naszym portalem jeden z haktywistów mówił wprost, że celem społeczności jest „okazanie wsparcia narodowi ukraińskiemu” oraz „zawstydzenie państwa rosyjskiego i pokazanie jego obywatelom, że przywódcy tego kraju prowadzą okrutną wojnę przeciwko ich braciom i siostrom na Ukrainie”. 

„Nie możemy ignorować sytuacji, w których obywatele znajdują się w ucisku i spotykają się z terrorem ze strony jakiegokolwiek państwa. Ludzie są krzywdzeni. Będziemy walczyć jak tylko się da, zamiast pozwolić przybić się do krzyża... (...) Oni mają broń, my mamy cyberataki. Dlatego wygramy” – mówił członek Anonymous ukrywający się pod nickiem „Weteran”. Pełny wywiad jest dostępny pod linkiem: Wywiad z haktywistą Anonymous. Na wojnie z Putinem: „Wygramy”.

Przyglądając się działaniom haktywistów, można zauważyć, że za słowami idą czyny. Jak zapowiedzieli, tak swój cel realizują, a jest nim infrastruktura rządowa Rosji. Wojna z Putinem trwa.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także