- WIADOMOŚCI
NIK bije na alarm. Polskie dzieci nie są bezpieczne w sieci
Autor. Magnific.com. Licencja: https://www.magnific.com/ai/docs/licenses-attribution
Pomimo podjętych działań, nadal nie wdrożono rozwiązań skutecznie wspierających ochronę dzieci i młodzieży w sieci – wynika z raportu NIK po kontroli w Ministerstwie Cyfryzacji. Według dokumentu, projekty ustaw „przygotowywane od lat” nie weszły w życie, zaś dotychczasowa współpraca z innymi instytucjami nie przyniosła wymiernych efektów. Działania informacyjno-edukacyjne powinny z kolei być oceniane pod kątem skuteczności i brać pod uwagę odpowiedzialność rodziców.
Dyskusje wokół problemu dostępu dzieci i młodzieży do nowych technologii trwają od bardzo długiego czasu. Przypadki takie jak „sprzedaż” swoich rówieśników na portalach aukcyjnych, tworzenie materiałów deepnude ze swoimi rówieśnikami czy radykalizacja za pośrednictwem social mediów przydarzają się coraz częściej.
Strategie nie zawierały odpowiednich działań
Działania mające małoletnich w sieci podejmowane są na całym świecie, w tym Polsce. Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli wskazuje jednak, że w przypadku naszego kraju odpowiednie i skuteczne rozwiązania w dalszym ciągu nie zostały wdrożone.
„Dotychczasowa Strategia Cyberbezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2019-2024 nie uwzględniała zdecydowanych działań, adekwatnych do zidentyfikowanych zagrożeń i ich silnego wpływu na rozwój młodych ludzi, mimo że wyniki badań od lat wskazywały na problemy, związane z negatywnym oddziaływaniem dostępnych dla dzieci i młodzieży treści w internecie” – przypomniała NIK w swoim komunikacie.
Brakuje odpowiednich przepisów prawa
Z Ministerstwa Cyfryzacji wyszły trzy projekty, które miały być odpowiedzią na zagrożenia dla najmłodszych.
Pierwszym z nich był projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, mający wdrożyć zapisy unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Został przyjęty przez Sejm po ponad 1,5 roku prac, jednak ostatecznie zawetował go prezydent.
Obecnie w parlamencie procedowane są dwa kolejne projekty w tym zakresie. Niemniej jednak, jak zauważa NIK, Polska nadal nie posiada przepisów związanych z DSA – także tych chroniących małoletnich – oraz koordynatora ds. usług cyfrowych – w maju 2025 r. powołano tymczasowego koordynatora.
Ze względu na brak uregulowań dotyczących ograniczania dostępności dzieciom i młodzieży treści szkodliwych, niebezpiecznych i pornograficznych, istnieje pilna potrzeba podjęcia niezbędnych działań legislacyjnych w celu zapewnienia ochrony tej grupy użytkowników internetu. W latach 2020-2025 Ministerstwo nie wypracowało ani rekomendacji, ani dobrych praktyk dla dostawców usług elektronicznych, które do czasu wejścia w życie przepisów prawa wskazywałyby optymalny sposób postępowania w celu zdecydowanego ograniczenia negatywnego wpływu treści szkodliwych na dzieci i młodzież.
Najwyższa Izba Kontroli
Dwa kolejne projekty, przygotowane w 2022 oraz 2024 roku, dotyczyły ochrony najmłodszych przed szkodliwymi treściami – ograniczonej jedynie do pornografii.
NIK wskazał jednak, że w tej nowszej nie zdefiniowano, czym rzeczone treści są (według resortu „nie było takiej potrzeby”, a także nie zawarto analizy ich rodzajów, źródeł i sposobów ograniczania ich dostępności.
Odwoływano się również do badań sprzed blisko dekady, które wskutek przemian w środowisku cyfrowym nie odzwierciedlały aktualnego stanu.
Czy działania edukacyjne były skuteczne?
Nie lepiej było w zakresie edukacji.
Kontrola wykazała, że oprócz dwukrotnie podjętej współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej w zakresie scenariuszy zajęć i rekomendacji dot. nauczania o cyberbezpieczeństwie, Ministerstwo Cyfryzacji nie nawiązało „stałej i efektywnej” kooperacji z podmiotami, które odpowiadają za edukację oraz ochronę dzieci i młodzieży. Na liście, oprócz MEN, znalazły się także Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskiej czy Policja.
Jednocześnie, resort cyfryzacji w latach 2020-2025 zlecał NASK realizację zadań dotyczących edukacji i profilaktyki zasad bezpiecznego korzystania z technologii cyfrowych. Chodziło o takie projekty, jak Bezpieczni w sieci, Higiena cyfrowa czy Cyberlekcje.
Instytut odpowiadał za opracowanie aplikacji mOchrona w ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, która umożliwiała rodzicom i opiekunom ustalanie reguł w zakresie korzystania z internetu oraz aplikacji, a także przygotowanie wspomnianych scenariuszy zajęć i rekomendacji dla MEN.
Problem w tym, że resort nie oceniał wpływu działań NASK na to, czy świadomość dzieci i młodzieży o cyberbezpieczeństwie uległa zmianie, jak dużo czasu przeznaczają na korzystanie z internetu czy liczbę zgłoszonych nadużyć oraz treści nielegalnych.
„Nie poddawano weryfikacji, czy podejmowane działania są optymalne ze względu na zróżnicowane potrzeby poszczególnych grup użytkowników, w tym rodziców i opiekunów prawnych. Zlecając zadania nie badano ich dotychczasowej skuteczności, ani też tego czy dotyczą one problemu kompleksowo, np. czy odnoszą się do wszelkich zidentyfikowanych rodzajów zagrożeń. W ocenie NIK uzyskanie takiej wiedzy było uzasadnione potrzebą uwzględnienia dotychczasowych doświadczeń przy kolejnych planowanych działaniach” – dodała Najwyższa Izba Kontroli.
Rozwiązania pilne potrzebne
Pokontrolne wnioski sformułowane przez NIK zamykają się w czterech punktach.
Ministerstwo Cyfryzacji powinno „pilnie wdrożyć” rozwiązania prawne i organizacyjne, które byłyby oparte na analizie rodzajów zagrożeń oraz ich źródeł, a także znanych sposobach ograniczania dostępności dzieci do szkodliwych treści.
Oprócz tego, wskazano na konieczność nawiązania „szerokiej współpracy” z podmiotami, które obejmują swoimi działaniami dobrostan dzieci i młodzieży, aby zapewnić najmłodszym odpowiednią ochronę.
Ważnym punktem w zaleceniach jest uznanie pozycji rodziców i opiekunów w zakresie rozwoju dzieci. Działania edukacyjne dotyczące zasad bezpiecznego korzystania z sieci przeznaczone dla tej grupy powinny zostać zintensyfikowane.
Edukacja, profilaktyka oraz higiena cyfrowa powinny z kolei posiadać mierniki, które umożliwiłby weryfikację ich skuteczności i „rzetelną ocenę” wydatków w tym zakresie.
Zobacz też





Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].