Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dzieci radykalizują się w swoich pokojach. Nakręcają je platformy

Nie ma demokracji bez podmiotowości osób w sferze cyfrowej i nie ma demokracji bez podmiotowości społecznej – podkreślił dr Konrad Ciesiołkiewicz podczas otwarcia drugiego dnia Forum Cyfrowego Obywatelstwa. Problemem obecnie nie jest tylko wojna kognitywna; zagrożenie stanowi również radykalizacja małoletnich w sieci.

Drugi dzień Forum Cyfrowego Obywatelstwa poświęcony był m.in. kwestiom związanym ze społeczeństwem. Jedną z nich jest problem radykalizacji najmłodszych w sieci.
Drugi dzień Forum Cyfrowego Obywatelstwa poświęcony był m.in. kwestiom związanym ze społeczeństwem. Jedną z nich jest problem radykalizacji najmłodszych w sieci.
Autor. Freepik.com. Licencja: https://www.freepik.com/legal/terms-of-use, https://support.freepik.com/s/article/Attribution-How-when-and-where

W warszawskim Centrum Nauki Kopernik odbyło się Forum Cyfrowego Obywatelstwa. Konferencja, poświęcona problemom związanym z technologiami cyfrowymi, zgromadziła zarówno wielu naukowców i ekspertów z zakresu dezinformacji czy zagadnień prawnych, jak również samych słuchaczy. Drugiego dnia wydarzenia uczestnicy mogli wysłuchać prelekcji w jednej z pięciu sesji do wyboru.

Osiągnąć równowagę w przebodźcowaniu informacyjnym

Ścieżkę poświęconą gospodarce i społeczeństwu otworzył dr Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15.

W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że obecne pokolenie jest pierwszym tak silnie przebodźcowanym informacyjnie. W metabolizmie informacyjnym pojawia się wobec tego próba osiągnięcia równowagi między własnymi celami człowieka a różnymi komunikatami z zewnątrz.

Dzisiaj wiemy, że środowisko algorytmiczne jest wyłączną wiedzą właścicieli przedsiębiorstw, które nimi zarządzają. (...) Prawo do prawdy, które często jest też w dyskusjach wyśmiewane, nie jest tym, co przychodzi nam na myśl w pierwszej kolejności. Jest ono przede wszystkim rozliczaniem pełniących funkcje publiczne z mówienia prawdy: jeżeli ktoś świadomie wprowadza w błąd w zakresie polityk publicznych, nie opierając tego na wiedzy, ale celowo i świadomie na fałszu, powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. Dzisiaj brzmi to jak fantastyka.
Dr Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15
Reklama

Małoletni na ścieżce radykalizacji

Jedną z prelekcji, poświęconą radykalizacji małoletnich za pośrednictwem mediów społecznościowych, poprowadziła dr hab. prof. UW Aleksandra Gasztold, szefowa Wydawnictwa NASK.

Podczas wystąpienia przytoczyła dane dotyczące zatrzymań w Anglii i Walii osób związanych z ekstremizmem o różnym podłożu: od narodowo-wyzwoleńczego, przez prawicowy, do islamistycznego. Większość z nich związanych było z promowaniem określonych treści.

„Obserwujemy zjawisko tzw. »bedroom radicalization«, czyli samoradykalizacji w warunkach prywatnych. Ekstremizm i terroryzm zaczynają rodzić się w ciszy – w pokoju, sypialni, gdzie jest dostęp do internetu. Skala związana z propagandą dotyczy głównie osób poniżej 18 roku życia, co napędza brutalną radykalizację. To nie jest tak, że mamy coraz więcej samotnych sprawców. Ci samotni sprawcy funkcjonują w ekosystemie informacyjnym, w którym są jednocześnie eksponowani na treści wzmacniane przez systemy rekomendacyjne (algorytmy) oraz oddziaływanie społecznościkonkretnych społeczności online” – zauważyła prof. Gasztold.

Jako główne środowiska cyfrowe, które ze względu na swoje funkcjonalności mogą być wykorzystywnane do dystrybucji treści radykalizujących, ekspertka wskazała m.in. TikToka, Instagrama, Telegram, a nawet platformę Roblox. Zaznaczyła przy tym, że w przypadku tej ostatniej obserwuje się również zjawiska dezinformacyjne w szerokim ujęciu, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej.

Jeden z badaczy uznał, że bardzo dużo inspiracji należy szukać w trendach obowiązujących w debacie publicznej. Im większy współczynnik mowy nienawiści, im wyższy poziom toksycznego dyskursu i polaryzacji afektywnej, tym większe oddziaływanie na małoletnich. Jak szkoły czy przedszkola reagują? Nie reagują, bo nie wiedzą jak. Dlaczego? Dlatego, że główna odpowiedzialność spada tutaj na opiekunów i rodziców, jeśli chodzi o kontrolowany dostęp do internetu czy też określenie wieku korzystania.
Dr hab. prof. UW Aleksandra Gasztold

Cienka czerwona linia

Na zakończenie swojego wystąpienia prof. Gasztold wskazała, że w Niemczech zdarzały się przypadki werbunków małoletnich, czy w Rumunii tzw. podróżników (pracowników turystycznych), do przeprowadzenia aktów dywersji. Jako przykład podała wykonywanie zdjęć na dworcu głównym w Berlinie za odpowiednie wynagrodzenie.

„Tego typu działania mają charakter podwójnego zastosowania i mogą pełnić funkcję rozpoznania operacyjnego, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się neutralne. W praktyce często wpisują się w szersze schematy zlecania drobnych zadań osobom nieświadomym ich rzeczywistego znaczenia” – dodała prof. Gasztold.

W świetle ostatniego kontrowersyjnego podejścia służb wobec młodszych miłośników kolei w Polsce, zapytaliśmy ekspertkę, gdzie znajduje się czerwona linia między miłośnikami (zwłaszcza najmłodszymi), a radykalizacją.

Przedstawicielka UW zauważyła, że to dzięki miłośnikom lotnictwa udało się odkryć tajne więzienia CIA w Europie, niemniej jednak znajdujemy się w szczególnym momencie historycznym z wciąż trwającą wojną na Ukrainie.

„Szczególny nacisk powinno się kłaść na edukację medialną w tym kontekście, ale także współpracę ze szkołą i innymi ośrodkami edukacyjnymi. Działania prewencyjne określonych służb zajmujących się bezpieczeństwem na kolei wynikają z trudności w odróżnieniu zachowań hobbystycznych od potencjalnego szkodliwego zachowania. Dlatego kluczowe jest rozróżnienie między wskaźnikami ryzyka a rzeczywistą intencją działania. Zarówno osoba 12-letnia może być wykorzystana przez różnych aktorów stosunków międzynarodowych, jak może być zwykłym pasjonatem czy pasjonatką” – wyjaśniła prof. Gasztold w rozmowie z CyberDefence24.

Reklama

„Prawdą nie jest prawda, tylko to, co się przedstawia”

Z kolei podczas wystąpienia poświęconemu wojnie kognitywnej, dr hab. Aleksandra Skrabacz, prof. WAT zauważyła, że wykorzystanie zdobyczy technologicznych i rozwój świata cyfrowego sprawił, że wojna informacyjna toczy się równolegle z kognitywną. Obie napędzają się również nawzajem.

Głównym powodem jest uczynienie z informacji środka oddziaływania na człowieka, co z kolei prowadzi do wywołania emocji – a tym jest właśnie wojna kognitywna.

Przykładem jest niedawne badanie opinii publicznej, w którym ponad połowa ankietowanych stwierdziła, że nie jest gotowa bronić swojego kraju.

„Prawdą nie jest to, co jest prawdą, tylko co my uznamy albo co nam zostanie przedstawione. Podejmujemy decyzje takie, jakie chce ten, który wywołuje te emocje. Dlaczego jest to dzisiaj tak bardzo łatwe? Ze względu na rozwój technologiczny, rozwój cyfrowy” – wyjaśniła prof. Skrabacz.

Po to człowiek wypracowywał osiągnięcia cywilizacyjne, żebyśmy dzisiaj z tych dobrodziejstw technologii skorzystali. Ale jest również to, co pomaga w tych możliwościach oddziaływania: automatyzacja, sztuczna inteligencja. Cokolwiek się nie zapytamy, na wszystko nam odpowie. Tutaj również mamy możliwości - trafiamy z komunikatem do określonej grupy lub jednostki, handlujemy danymi i mamy do nich dostęp. Możemy również dostosować narrację do konkretnej grupy. Jeżeli połączymy to w ten sposób, to informacja staje się bronią, a technologia, o której mówimy, wzmacniaczem.
Dr hab. Aleksandra Skrabacz, prof. WAT
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?