- WIADOMOŚCI
Wykorzystywanie seksualne dzieci. Platformy apelują do UE
Wygaśnięcie przepisów unijnych naraża dzieci na całym świecie na pogorszenie ochrony przed „najstraszliwszą krzywdą” – stwierdziły cztery duże przedsiębiorstwa technologiczne we wspólnym stanowisku. Niepokój w sprawie wyraził również Europol. Przyczyną komunikatów jest brak przedłużenia rozporządzenia 2021/1232, które umożliwiało platformom dobrowolne wykrywanie i zgłaszanie treści z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich.
Autor. Freepik.com. Licencja: https://www.freepik.com/legal/terms-of-use, https://support.freepik.com/s/article/Attribution-How-when-and-where
W pierwszy piątek kwietnia wygasło unijne rozporządzenie 2021/1232. Było ono bardzo istotne z punktu widzenia walki z materiałami przedstawiającymi seksualne wykorzystywanie małoletnich w sieci (CSAM) – dzięki niemu, platformy mogły dobrowolnie wykrywać i zgłaszać nielegalne treści tego rodzaju.
Jak informowaliśmy na naszych łamach, Parlament Europejski głosował nad nowelizacją przepisów, które wydłużyłyby jego obowiązywanie o dodatkowe dwa lata. Projekt został jednak odrzucony. Dr Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, określił decyzję „efektem populistycznej narracji”.
Brak nowelizacji jest nieodpowiedzialny?
Głos w sprawie zabrały również same duże przedsiębiorstwa technologiczne, których bezpośrednio dotyczyło rozporządzenie.
Jak czytamy we wspólnym stanowisku Microsoftu, Mety, Google i Snapchata, wygaśnięcie przepisów unijnych miało narazić najmłodszych na całym świecie na pogorszenie ochrony przed „najstraszliwszą krzywdą”.
Właściciele platform zauważyli, że dobrowolne działania w zakresie wykrywania, usuwania i zgłaszania materiałów CSAM za pomocą porównywania hashy obrazów prowadzone były „od lat”. Jest to szeroko stosowane narzędzie, które ma umożliwiać walkę ze szkodliwymi skutkami dla ofiar wykorzystania seksualnego.
Chociaż instytucje UE słusznie oczekują od firm technologicznych podjęcia działań na rzecz bezpieczeństwa dzieci, wygaśnięcie rozporządzenia podważa pewność prawną, która pomagała odpowiedzialnym platformom w ochronie społeczności, zapewnianiu bezpieczeństwa dzieciom będącym ofiarami przemocy oraz zachowaniu integralności naszych usług. Jesteśmy rozczarowani tym nieodpowiedzialnym brakiem porozumienia w sprawie kontynuacji dotychczasowych działań na rzecz ochrony dzieci w internecie.
Stanowisko Mety, Snapchata, Microsoftu i Google ws. wygaśnięcia rozporządzenia 2021/1232
Giganci: będziemy dalej chronić dzieci
Firmy wskazały także na fakt, że w wykrywaniu CSAM chodzi nie tylko o kwestie prawne – stawką ma być bezpieczeństwo dzieci. Sygnatariusze stanowiska zadeklarowali również kontynuację dotychczasowego zaangażowania w ochronę najmłodszych i prywatności, podczas gdy równolegle w Brukseli trwają rozmowy zarówno co do legislacyjnych rozwiązań tymczasowych, jak i stałych.
„Wzywamy instytucje Unii Europejskiej do pilnego zakończenia negocjacji w sprawie ram regulacyjnych” – zaapelowali właściciele platform we wspólnym stanowisku.
KE: brak podstawy czyni wykrywanie nielegalnym
Do zakończenia obowiązywania rozporządzenia odniosła się pod koniec marca dyrektor wykonawcza Europolu, Catherine De Bolle.
W opublikowanym na stronie instytucji komunikacie przypomniała, że tylko w 2025 roku Europol zajął się przeszło 1,1 mln zgłoszeń z 24 krajów europejskich w zakresie CSAM.
„(Znaczne zmniejszenie zgłoszeń CyberTip – red.) osłabiłoby zdolność do wykrywania istotnych tropów śledczych dotyczących materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, co z kolei poważnie zagroziłoby interesom bezpieczeństwa UE w zakresie identyfikacji ofiar i ochrony dzieci” – podkreśliła De Bolle, dodając, że umożliwienie dostawcom usług internetowych wykrywania i zgłaszania materiałów CSAM jest „kluczowe” w ochronie dzieci.
Jak jednak zauważył przedstawiciel Komisji Europejskiej Guillaume Mercier w wypowiedzi cytowanej przez Politico, dalsze wykrywanie treści CSAM przez firmy po 3 kwietnia w sposób określony w rozporządzeniu narusza dyrektywę o prywatności w sieci. Nie ma bowiem podstawy prawnej umożliwiającej takie działanie – nawet, jeżeli sami właściciele platform deklarują, że nadal będą tak robić.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany