Polityka i prawo

Rosyjskie ataki na infrastrukturę telekomunikacyjną Ukrainy. Polska branża niesie pomoc

Fot. Euromaidan Press (@EuromaidanPress)/Twitter

Sytuacja telekomunikacyjna na Ukrainie pogarsza się na skutek rosyjskich ostrzałów rakietowych niszczących infrastrukturę. Kijów zwrócił się o pomoc do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego. Polska branża wspiera wysiłki naszego sąsiada i niesie pomoc nie tylko specjalistyczną, ale także humanitarną.

Państwowa Służba Łączności Specjalnej i Ochrony Informacji Ukrainy (SSSCIP) zwróciła się do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) o pomoc w związku z trwającą w tym kraju wojną. Władze wskazują, że agresja Rosji, w tym regularny ostrzał rakietowy, doprowadziła do tego, iż niektóre regiony Ukrainy są całkowicie lub częściowo odcięte od usług telekomunikacyjnych. „Obywatele nie mogą wzywać lekarzy, ratowników i innych służb” – wskazuje SSSCIP. 

Jak informowaliśmy, od początku inwazji Rosji na Ukrainie pojawiają się problemy w tym zakresie. Wystarczy wskazać chociażby na pierwszy regionalny blackout telekomunikacyjny, który miał miejsce w czwartek w obwodzie sumskim (południowo - wschodnia Ukraina), o czym poinformowali specjaliści NetBlocks, zajmujący się monitorowaniem internetu. Do incydentu doszło, gdy siły okupanta prowadziły atak wymierzony w elektrownię cieplną i podstację elektryczną. 

Rosjanie również celowo wyłączają internet i łączność, aby skutecznie uniemożliwić komunikację. Potwierdza to przypadek z Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, która została przejęta przez wojska Kremla. Działania sił okupanckich sprawiły, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej nie posiada obecnie kanałów, pozwalających na uzyskanie informacji na temat personelu elektrowni oraz sytuacji, jaka ma w niej miejsce. A to poważne naruszenie obowiązujących zasad bezpieczeństwa. 

Czytaj też

Problemy z komunikacją

Problem jest jednak szerszy. W rozmowie z naszym portalem Witold Tomaszewski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wskazuje, że także kontakt z ukraińskim odpowiednikiem UKE jest utrudniony. „Nie działają serwery e-mailowe prawie całej ukraińskiej administracji” – zaznacza. 

„Wykorzystujemy naprawdę niestandardowe kanały komunikacji, np. poprzez znalezienie kontaktów na Messengerze, z osobami z różnego szczebla komisji (ukraiński odpowiednik UKE – red.)” – podkreśla nasz rozmówca. 

Czytaj też

Ostrzał wież telewizyjnych

Ponadto, rosyjskie wojska niszczą infrastrukturę telewizyjną. Przykładem może być chociażby ostrzał wież w Kijowie, Charkowie czy Łysiczańsku. Ukraińskie władze podkreślają, że siły okupacyjne zajęły również obiekt TV w Chersoniu, a w regionie zaczęto nadawać rosyjskie programy siejące dezinformację, przy użyciu w sposób nielegalny ukraińskiego widma.

To tylko niewielka część rażących naruszeń, których dopuściła się Rosja w zakresie prawa międzynarodowego, w tym zasad w dziedzinie łączności elektronicznej i widma częstotliwości radiowej.
Państwowa Służba Łączności Specjalnej i Ochrony Informacji Ukrainy

Czytaj też

Głośny apel Kijowa

W związku z tym strona ukraińska wezwała ITU, aby Związek zwrócił się do państw członkowskich oraz dostawców sprzętu telekomunikacyjnego o udzielenie pomocy technicznej, wsparcia podczas odbudowy zniszczonej infrastruktury oraz dostawy urządzeń.

SSSCIP apeluje także do państw członkowskich o możliwość zorganizowania bezpłatnej komunikacji satelitarnej i dostępu do satelitów na obszarze Ukrainy, a także o złożenie wniosku potępiającego działania Rosji, przy równoczesnym wsparciu integralności i suwerenności Ukrainy. 

Dodatkowo, władze w Kijowie domagają się zaprzestania finansowania przez ITU wszystkich rosyjskich inicjatyw i przeniesienie biura Związku do innego kraju, który nie jest zaangażowany w wojnę na rzecz Kremla. Chcą także, aby państwa członkowskie blokowały połączenia przychodzące/wychodzące w publicznych sieciach telekomunikacyjnych z numerów przydzielonych przez Federalną Komisję Łączności Rosji, co miałoby dotyczyć „obszarów tymczasowo okupowanych przez siły rosyjskie”. 

W ostatnim punkcie SSSCIP naciska również, aby wykluczyć z wyborów do ITU kandydatów z Rosji ze względu na „naruszenie przez agresora głównych postanowień dokumentów założycielskich ITU”. 

Witold Tomaszewski zwraca jednak uwagę, że ITU jest ciałem standaryzacyjno-doradczym, a w związku z tym nie należy oczekiwać, że Związek wyda akty prawne czy decyzje o charakterze zobowiązującym. W tym kontekście stosowne działania powinna podjąć Komisja Europejska, mające odpowiednie narzędzia i kompetencje. 

Czytaj też

A w jaki sposób Polska pomaga Ukrainie?

Rzecznik UKE wskazuje, że wsparcie ze strony Polski nie zawsze jest stricte merytoryczne. Mówi tutaj o niesieniu pomocy humanitarnej czy pomocy określonym osobom pracującym na Ukrainie. 

Nasz rozmówca zaznacza, że branża telekomunikacyjna stara się pomagać ukraińskim operatorom i pozostaje z nimi w kontakcie. 

„W trudnych czasach działają cisi bohaterowie. Po każdych nalotach trzeba odbudowywać nie tylko np. linię energetyczną, ale również infrastrukturę telekomunikacyjną. Obecnie w Ukrainie nieustannie pracują technicy, którzy – w warunkach naprawdę bojowych – m.in. spawają światłowody czy naprawiają zniszczone łącza” – mówi Witold Tomaszewski. 

Jak dodaje, w poniedziałek pojawiła się inicjatywa jednej z izb branżowych, która polega na tym, aby zbierać niezbędny sprzęt (np. spawarki światłowodów czy mufy kablowe) dla techników naprawiających ukraińską infrastrukturę i w ten sposób nieść bezpośrednią pomoc naszemu sąsiadowi

Przykładem może być Emitel. Prezes spółki Andrzej Kozłowski po ataku na wieżę telewizyjną w Kijowie zadeklarował, że jego firma posiada sprzęt (elementy infrastruktury nadawczej), który może wypożyczyć stronie ukraińskiej.

Czytaj też

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także