- WIADOMOŚCI
Zbiórki podpisów przez internet. „Wymóg papieru jest archaiczny”
Wymóg papierowych podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą jest archaiczny – przekazała CyberDefence24 posłanka Paulina Matysiak, inicjatorka projektu ustawy mającego umożliwić elektroniczne zbieranie podpisów pod projektami ustaw. Dokumentem zajmuje się Sejm; uwagi dotyczące bezpieczeństwa danych osobowych zgłosił również Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski.
Autor. Canva
Wielu Polaków jest przyzwyczajonych do tradycyjnego zbierania podpisów na listach poparcia – do niedawna była to jedyna metoda uprawniająca komitety do uczestnictwa w wyborach. Kampania parlamentarna w 2027 roku będzie pierwszą, przed którą podpisy będzie można składać również elektronicznie. Jest to efekt reformy kodeksu wyborczego, którą w lutym podpisał prezydent Karol Nawrocki.
Poparcie dla obywatelskich projektów również drogą elektroniczną
Jedną z niewielu kwestii, w których zbieranie podpisów wciąż opiera się na papierze, są obywatelskie projekty ustaw. Uwagę na ten problem zwróciła posłanka Paulina Matysiak, która jest inicjatorką projektu mającego zmienić ten stan rzeczy; we wtorek 9 czerwca zajął się nim Sejm. Według jej wypowiedzi dla CyberDefence24, jest to dostosowanie przepisów do rzeczywistości.
Według dokumentu, Polacy będą mogli poprzeć inicjatywę ustawodawczą za pośrednictwem tego samego portalu, co w przypadku udzielania poparcia przed wyborami parlamentarnymi, europarlamentarnymi i prezydenckimi. Pełnomocnik komitetu będzie mógł z kolei wnieść projekt do Marszałka Sejmu, a także złożyć sprawozdanie finansowe o źródłach pozyskanych funduszy.
„Z podpisem elektronicznym czy profilem zaufanym spotykamy się na co dzień. Wymóg papierowych podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą jest po prostu archaiczny. Tym bardziej, że Sejm przyjął już rozwiązania zmieniające kodeks wyborczy i umożliwił zbiórkę podpisów elektronicznych pod listami poparcia dla komitetów wyborczych. Każdy obywatel będzie mógł w ten sposób poprzeć tyle komitetów, ile będzie miał życzenie” – podkreśliła posłanka.
Nowa metoda nie eliminuje starej
Inicjatorka projektu podkreśla, że nie będzie potrzeby drukowania listy podpisów złożonych elektronicznie; wszystkie będą weryfikowane w systemie informatycznym. Jednocześnie, dodanie cyfrowego zbierania podpisów nie eliminuje dotychczasowej możliwości udzielania poparcia tradycyjną metodą. Utworzenie komitetu inicjatywy ustawodawczej nie zostanie jednak objęte elektronicznymi podpisami – w tym przypadku w dalszym ciągu będzie konieczne pozyskanie 1 tys. sygnatur.
„To pierwsza weryfikacja poparcia dla jakiejkolwiek inicjatywy. Tym samym usunięte zostanie ryzyko cyfrowych inicjatyw dla hecy” – zaznaczyła Matysiak.
Zdaniem posłanki, podpisy mogłyby również być zbierane za pośrednictwem mObywatela. Przypomniała, że 1/3 dorosłych Polaków korzysta z rządowej aplikacji.
„Trafia do niej coraz więcej coraz więcej usług. Nie widzę powodu, by nie miały tam się pojawić i inicjatywy ludowe” – przekazała w rozmowie z naszym serwisem.
UODO ma uwagi. „Konieczne zapewnienie ochrony"
Wraz z udostępnieniem opcji składania podpisów przez internet pojawia się również kwestia ochrony danych osobowych. Opinię do projektu ustawy wydał Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski. W komunikacie urzędu wskazano, że doceniono zasadność projektu w warunkach nowoczesnego i demokratycznego państwa prawnego, jednak ważne jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa danych, które będą przetwarzane na portalu poparcia.
W projekcie wskazano, że dane miałyby być przekazywane z Centralnego Rejestru Wyborców do portalu poparcia niezależnie od skorzystania z usługi. Według PUODO, przepisy powinny jasno wskazywać, że z CRW oraz rejestru PESEL będą przekazywane dane tylko tych obywateli, którzy zdecydowali się na skorzystanie z takiej formy udzielenia poparcia. W ustawie powinien się również znaleźć konkretny zapis, że dane będą przetwarzane jedynie w celu wykonywania inicjatywy ustawodawczej przez obywateli.
„Ujawnienie informacji (o światopoglądzie obywateli – red.) – poprzez złożenie podpisu poparcia pod określonym projektem ustawy – będzie stanowić poważną ingerencję w sferę prywatności oraz autonomii informacyjnej jednostki. (…) Konieczne jest zatem ustanowienie w projekcie odpowiednich gwarancji ich ochrony” – stwierdził UODO.
Problemy dotyczą również kontroli, jaką administrator ma nad danymi, a także jego rozliczalności. Z kolei przepis dotyczący udostępniania danych przez Szefa Krajowego Biura Wyborczego na żądanie sądów, prokuratury lub Policji w ramach postępowania karnego ma być „zbyt ogólny” i ma przyznawać „zbyt szerokie uprawnienia” służbom. W tym kontekście mógłby pomóc „precyzyjny katalog przestępstw”, na podstawie którego informacje mogłyby być przekazywane.
Paulina Matysiak zaznaczyła jednak, że składanie podpisów drogą elektroniczną będzie miało zapewnione bezpieczeństwo danych osobowych na odpowiednim poziomie. Prace nad portalem poparcia prowadzi Ministerstwo Cyfryzacji, a system ma funkcjonować w ramach nowelizacji kodeksu wyborczego podpisanej przez prezydenta w lutym.
Elektroniczne głosowanie? „Nie łączyłabym możliwości"
Pomysł dotyczący poparcie inicjatywy obywatelskiej według posłanki nie powinien być ostatnim krokiem w tej sferze. Rozwinięciem przepisów powinny być projekty rozszerzające elektroniczne zbieranie podpisów na referendum, na co zwracano uwagę już podczas prac nad nowelizacją kodeksu wyborczego.
Nie ma co stawiać znaku stop po wprowadzeniu tych rozwiązań. One powinny ułatwiać życie przede wszystkim obywatelom, a nie partiom i komitetom wyborczym.
Paulina Matysiak, posłanka na Sejm RP
Z drugiej strony posłanka z Kutna zauważyła, że rozwiązań proponowanych w projekcie nie powinno się łączyć z głosowaniem elektronicznym w wyborach. Jako przeciwniczka tej drugiej sprawy wskazała na brak zaufania publicznego i trudność w wyjaśnianiu, co się dzieje z głosami wyborców – podczas gdy zbieranie podpisów elektronicznie jest umożliwieniem obywatelom tego, co już funkcjonuje.




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany