- WIADOMOŚCI
Temu naruszyło przepisy unijnego aktu. 200 mln euro kary
Platforma Temu naruszyła zapisy Aktu o usługach cyfrowych – stwierdziła w czwartek Komisja Europejska. Klienci serwisu na terenie Unii Europejskiej mają być bardziej podatni na zakup nielegalnych towarów, ponieważ firma niestarannie przeprowadziła identyfikację oraz analizę ryzyka systemowego z tego tytułu. W efekcie nie spełnia standardów, które zawarto w unijnej legislacji.
Autor. CyberDefence24/Canva
Od czasu jego uchwalenia, Akt o usługach cyfrowych (DSA) stał się jednym z bardziej znanych elementów unijnej legislacji. W przypadku Polski, głośno było o wdrożeniu zapisów dokumentu na poziomie krajowym. Jak informowaliśmy na naszych łamach, po kilku tygodniach procedowania w parlamencie, projekt ustawy został zawetowany w styczniu br. przez prezydenta.
Zapisy regulacji działają z kolei na poziomie unijnym. Do maja 2026 r. nałożono jedną karę: należąca do Elona Muska platforma X (dawny Twitter) otrzymała 120 mln euro kary za zwodniczość znaczka weryfikacji, brak transparentności bazy reklam i brak publikacji danych w celach badawczych.
Zobacz też

Temu z karą za naruszenie DSA
Koniec maja przyniósł kolejną decyzję związaną z Aktem o usługach cyfrowych. Jak poinformowała Komisja Europejska w czwartek, chińska platforma Temu naruszyła zapisy unijnej regulacji, za co nałożono na nią karę w wysokości 200 mln euro. Problem dotyczy oceny ryzyka związanego z usługami świadczonymi przez duże platformy internetowe (VLOP) na terenie Unii Europejskiej.
„Przedsiębiorstwo nie podjęło należytych działań w celu zidentyfikowania, przeanalizowania i oceny ryzyka systemowego związanego z oferowaniem nielegalnych produktów na swojej platformie oraz wynikających z tego szkód dla konsumentów w Unii Europejskiej” – zaznaczyła KE w swoim komunikacie.
Zdaniem instytucji, efektem nieprawidłowej oceny jest duże prawdopodobieństwo natknięcia się na nielegalne produkty na Temu przez klientów z terenu UE. Decyzja jest efektem postępowania otwartego w końcówce października 2024 roku.
Produkty nie spełniały standardów bezpieczeństwa
Komisja przeanalizowała ocenę ryzyka, którą Temu przeprowadziło w 2024 roku. Stwierdzono, że nie spełniała ona standardów wyznaczonych przez Akt o usługach cyfrowych w trzech obszarach. Platforma oparła swoją ocenę o ogólne informacje z zakresu ryzyka w sektorze eCommerce, zamiast o szczegóły dotyczące świadczonych przez siebie usług; nie sprawdzono również, w jaki sposób konstrukcja serwisu może zwiększać ryzyko dystrybucji nielegalnych produktów.
Istotny pozostaje też fakt, że serwis nie wziął na poważnie pod uwagę tego, jak często kupujący na terenie UE mogą napotykać na niezgodne z prawem oferty. Podczas badania przeprowadzonego przez Komisję stwierdzono, że wiele ładowarek nie przeszło podstawowych testów bezpieczeństwa, zaś „znaczna część” zabawek zawierała substancje chemiczne przekraczające dopuszczalne normy bezpieczeństwa.
Henna Virkkunen, wiceszefowa KE w wypowiedzi przytoczonej w komunikacie stwierdziła, że ocena ryzyka przeprowadzona przez Temu nie opierała się na solidnych dowodach i nie była kompleksowa.
„W rezultacie organy regulacyjne, użytkownicy i opinia publiczna nie miały jasności co do rzeczywistej skali potencjalnych szkód wynikających ze sprzedaży nielegalnych produktów w serwisie” – podkreśliła.
Temu musi naprawić problem
Tak jak w przypadku serwisu X, platforma Temu musi przedstawić KE plan naprawczy obejmujący środki zmierzające ku usunięciu naruszenia w zakresie oceny ryzyka. Po ocenieniu planu przez Europejską Radę ds. Usług Cyfrowych, Komisja Europejska wyda ostateczną decyzję w sprawie. Zgodnie z terminami, powinno się to stać najpóźniej w końcówce listopada br.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany