- WIADOMOŚCI
Zakaz social mediów dla dzieci. Czy wszystko trzeba ograniczyć?
Zawężenie ograniczeń do konkretnej kategorii będzie faworyzacją innych – stwierdziła w kontekście zakazu mediów społecznościowych dla dzieci Magdalena Bigaj. W rozmowie z CyberDefence24 Prezeska Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa wskazała, że powinien być utworzony powszechny katalog produktów pod kątem ryzyka, na podstawie którego byłyby wprowadzane ograniczenia w dostępie.
Autor. Freepik.com. Licencja: https://www.freepik.com/legal/terms-of-use, https://support.freepik.com/s/article/Attribution-How-when-and-where
Dyskusje o wprowadzeniu zakazu mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia nabierają rozpędu. Po pionierskich krokach Australii, projekt regulacji przyjęła również Francja, zaś prace trwają także m.in. w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.
Dzieci nie powinny mieć dostępu nie tylko do social mediów
Jak wskazywaliśmy na naszych łamach, proces tworzenia projektu ruszył również w Polsce. Czy jednak powinniśmy pójść podobną drogą co Francuzi, którzy zamierzają objąć kontrolą również funkcje społecznościowe w czatach i grach komputerowych, czy też może wystarczą jedynie ograniczenia dla platform?
Podczas Kongresu Ochrony Danych i Nowych Technologii zapytaliśmy o tę kwestię Magdalenę Bigaj, Prezeskę Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa (ICO).
Ekspertka stwierdziła, że ograniczenia dla jednej kategorii produktów będzie faworyzacją tych, które nie będą nimi objęte. Efektem będzie niespójność prawna.
„Jeżeli decydujemy o tym, że media społecznościowe nie powinny być używane przez pewne grupy osób, to robimy to na konkretnej podstawie, np. charakteru społecznościowego, monetyzacji uwagi, kontaktów z obcymi czy mechanizmów hazardowych. Takie funkcje są obecne również w grach, komunikatorach i całym długim ogonie produktów cyfrowych, które mają czasem mniejsze zasięgi, ale sumują się w potężną alternatywę wyjętą spod prawa” – zaznaczyła Bigaj w rozmowie z CyberDefence24.
Szefowa Fundacji ICO przypomniała, że postulatem organizacji jest stworzenie powszechnego katalogu produktów i usług sklasyfikowanych pod kątem ryzyka. Wiąże się z tym wprowadzenie zasady „safety by design”.
„To pozwoli nam skutecznie wprowadzać ograniczenia. Jeżeli będziemy to zawężali do konkretnej kategorii produktów, to po prostu będzie niedoskonałe, bo młodzi użytkownicy będą się przenosili do produktów wymykających się oku regulatora” – wyjaśniła.
Weryfikacja wieku może wzbudzać wątpliwości?
Przy skutecznym ograniczeniu dostępu dzieciom do social mediów pojawia się jednak sprawa weryfikacji wieku.
Według zapowiedzi, narzędzie umożliwiające taki proces ma się pojawić w ramach Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej. Magdalena Bigaj twierdzi, że gdyby dyskusja na ten temat rozpoczęła się od tematu katalogu, to możliwe byłoby połączenie projektów ustaw dotyczących EPTC oraz zakazu mediów społecznościowych.
„Mielibyśmy powszechny katalog i nie byłoby dylematu, że potrzebne są osobne ustawy dla pornografii czy patostreamingu. Wszystko rozbija się o kwestię weryfikacji wieku – jeżeli ją rozwiążemy, to łatwo będzie nam dalej te rzeczy procedować” – wyjaśniła naszej redakcji prezeska Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa.
Zwróciła przy tym uwagę na głosy sceptyczne wokół wprowadzenia mechanizmu sprawdzania wieku użytkownika. W przypadku rządów autorytarnych, mogą one oznaczyć treści demokratyczne jako szkodliwe, co wprowadziłoby obowiązek skorzystania z EPTC w celu uzyskania do nich dostępu.
„Jest ryzyko, które niosą takie rozwiązania. Być może nie ma idealnego rozwiązania, ale internet w formie Dzikiego Zachodu jaki był kiedyś, już się po prostu nie powtórzy. Jeżeli mamy do czynienia z realnymi krzywdami dzieci, młodzieży, osób oszukiwanych finansowo, to musimy znaleźć jakieś rozwiązanie” – powiedziała Bigaj.
Zobacz też

Rozmowy z Prezydentem? „Jeśli będzie otwarty na dyskusję”
Prezeska Fundacji zaznaczyła jednocześnie, że jest gotowa rozmawiać z każdym, kto chce działać na rzecz cyfrowej suwerenności i autonomii obywateli w świecie cyfrowym bez względu na barwy polityczne. Dotyczy to również Karola Nawrockiego w kontekście podpisania ustawy.
„Jeśli Prezydent będzie otwarty na dyskusję, to chętnie. Natomiast ostatnie konsultacje pokazały, że on w bardzo specyficzny sposób dobiera sobie organizacje społeczne, z którymi chce się konsultować. Pokładamy oczywiście jako eksperci pewną nadzieję w małżonce prezydenta, ale nie ma wątpliwości, kto jest głową państwa” – przekazała redakcji CyberDefence24 Magdalena Bigaj.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?