Reklama
  • WIADOMOŚCI

Cztery lata wojny. Jak wygląda rosyjska dezinformacja w Polsce?

Pełnoskalowa wojna Rosji przeciwko Ukrainie od czterech lat toczy się równolegle na polu militarnym i informacyjnym. Rosyjskie operacje dezinformacyjne, wymierzone także w Polskę, stały się stałym elementem presji na państwo i społeczeństwo.

Dziś mijają cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Od tego czasu, obok działań militarnych, Rosja konsekwentnie prowadzi również operacje hybrydowe, w tym szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne.
Dziś mijają cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Od tego czasu, obok działań militarnych, Rosja konsekwentnie prowadzi również operacje hybrydowe, w tym szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne.
Autor. council.gov.ru / Wikimedia Commons / Creative Commons Attribution 4.0 International
  • Rosyjska dezinformacja w Polsce koncentruje się na destabilizacji sytuacji wewnętrznej, pogłębianiu podziałów społecznych oraz osłabianiu wsparcia dla Ukrainy i relacji z NATO.
  • Kremlowskie narracje wykorzystują bieżące kryzysy: od incydentu w Przewodowie, po naruszenia przestrzeni powietrznej, do podważania zaufania do instytucji państwa.
  • Coraz większą rolę w operacjach wpływu odgrywają materiały typu deepfake, które mają wzmacniać emocje i manipulować opinią publiczną.

Dziś mijają cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Od tego czasu, obok działań militarnych, Kreml konsekwentnie prowadzi również operacje hybrydowe, w tym szeroko zakrojone kampanie dezinformacyjne. Są one kierowane zarówno do społeczeństwa rosyjskiego i ukraińskiego, jak i do odbiorców w państwach zachodnich, w tym Polsce.

Jak wskazuje NASK, rosyjska dezinformacja w naszym kraju ma na celu destabilizację sytuacji wewnętrznej, pogłębianie podziałów społecznych, osłabianie relacji z sojusznikami w NATO oraz ograniczenie wsparcia udzielanego Ukrainie. 

Cele te realizowane są między innymi poprzez wzmacnianie nastrojów antyukraińskich, antyamerykańskich i antynatowskich, a także podważanie zaufania obywateli do instytucji państwowych.

Reklama

Przykłady rosyjskiej dezinformacji w Polsce

W ciągu ostatnich czterech lat w polskojęzycznej przestrzeni informacyjnej wielokrotnie obserwowaliśmy powtarzalne schematy rosyjskich operacji dezinformacyjnych, które wykorzystywały bieżące wydarzenia do wzmacniania podziałów społecznych i podważania zaufania do państwa.

Bezpośrednio po 24 lutego 2022 r. pojawiła się fala przekazów przedstawiających uchodźców z Ukrainy jako zagrożenie dla bezpieczeństwa. W oparciu o nieprawdziwe informacje budowano narrację o rzekomym wzroście agresji wobec Polaków

Podobny mechanizm był widoczny po eksplozji w Przewodowie w listopadzie 2022 r. W krótkim czasie pojawiły się spekulacje o „prowokacji”, „celowym ataku” czy próbie „wciągnięcia Polski do wojny”. W sytuacji ograniczonej wiedzy i dużych emocji dezinformacja nakręcała chaos informacyjny i podsycała nieufność wobec instytucji państwowych.

Naruszenie przestrzeni powietrznej przez drony

Wyrazistym przykładem kampanii dezinformacyjnej skierowanej przeciwko Polsce była kampania po incydentach związanych z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W sieci szybko pojawiła się fala przekazów powielających i rozwijających narracje zbieżne z linią Kremla.

Analizę tej kampanii przeprowadziło Google Threat Intelligence Group, wskazując, że rozpowszechniane treści realizowały kilka równoległych, przenikających się celów, charakterystycznych dla wcześniejszych prorosyjskich operacji informacyjnych.

Po pierwsze, promowano przekazy wybielające Rosję i podważające jej odpowiedzialność za incydent. Celem było także m.in. osłabianie zaufania do polskiego rządu. Sugerowano niekompetencję, chaos decyzyjny lub działanie na szkodę państwa, zarówno w kontekście samego incydentu, jak i polityki wobec wojny w Ukrainie. 

Równolegle pojawiały się treści podważające zasadność dalszego wspierania Kijowa i próbujące ograniczyć społeczne poparcie dla dotychczasowej linii polityki zagranicznej. Szerzej na temat raportu GTIG pisaliśmy na łamach CyberDefence24

Reklama

Deepfake w służbie rosyjskiej propagandy

Na przestrzeni ostatnich lat widać wyraźną ewolucję narzędzi wykorzystywanych w operacjach dezinformacyjnych. Coraz częściej przekazy propagandowe opierają się na materiałach typu deepfake, czyli fałszywych nagraniach audio lub wideo wygenerowanych przy użyciu sztucznej inteligencji, które mają sprawiać wrażenie autentycznych.

Przykładem takiego działania było nagranie przedstawiające rzekomo płaczącego ukraińskiego żołnierza. Materiał pojawił się na TikToku, Facebooku oraz na platformie X i był szeroko udostępniany w kontekście narracji o „załamaniu morale” po stronie ukraińskiej.

Autor. Post w portalu Facebook.com, zweryfikowany przez demagog.org.pl

Nagranie zostało zweryfikowane m.in. przez Demagoga, który wskazał, że materiał został wygenerowany przy użyciu narzędzi AI. W analizie podkreślono również, że na TikToku pojawiało się więcej podobnych filmów, wykorzystujących ten sam schemat emocjonalny i techniczny.

Tego typu treści mają na celu wywołanie silnej reakcji odbiorców, podważenie wiary w zdolność Ukrainy do dalszej obrony oraz wzmocnienie przekazu zgodnego z interesem Kremla.

Jak walczyć z dezinformacją?

Dezinformacja stanowi coraz większe zagrożenia dla bezpieczeństwa państw zachodnich, w tym Polski, dlatego konieczne jest skuteczne podejście do jej przeciwdziałania.

Jak wskazuje Katarzyna Chawryło z Ośrodka Studiów Wschodnich w publikacji pt. „Urwać łeb Hydrze. Jak walczyć z rosyjską dezinformacją?”, skuteczna odpowiedź na działania dezinformacyjne Rosji powinna być długofalowa, kompleksowa i adekwatna do zagrożeń przez nie generowanych

Obrona państw zachodnich powinna łączyć szybkie działania ujawniające manipulacje i dezinformację z przemyślaną komunikacją strategiczną oraz aktywną dyplomacją publiczną. Równolegle konieczne są rozwiązania długofalowe i systemowe, które krok po kroku wzmacniają odporność społeczeństw na zagrożenia w sferze informacyjnej.

Chawryło wskazuje także w publikacji, że „kraje te na poziomie wewnętrznym i sojuszniczym powinny operować według spójnych, skoordynowanych strategii, traktujących zagrożenia informacyjne jako element szerszej rosyjskiej agresji hybrydowej i konwencjonalnej”.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?