- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
#CyberMagazyn: Scam nie zniknie z platform. Powód jest oczywisty
Na platformach społecznościowych łatwo można trafić na oszustwa. Pomimo wielu donośnych deklaracji dotyczących walki ze scamem, problem nie znika. Dlaczego tak się dzieje? Jak zwykle kluczowe są pieniądze.
Autor. Canva
Problem obecności oszustw, np. w postaci fałszywych inwestycji, na platformach społecznościowych jest zauważalnym gołym okiem. Nie trzeba długo przeglądać treści, aby trafić na scam.
Wizerunek znanych osób ma być wbikiem
Na naszych łamach regularnie opisujemy kolejne kampanie, na które możecie natchnąć się w sieci.
Jednym z ostatnich przykładów jest deepfake (wideo stworzone przy użyciu technologii sztucznej inteligencji) z wizerunkiem prezydenta Karola Nawrockiego. Filmik krążył na Facebooku i reklamował fałszywą platformę inwestycyjną.
Sprawcy celowo wykorzystują twarze znanych osób, w tym polityków, celebrytów czy sportowców. Wszystko po to, aby wzbudzić zaufanie odbiorcy i nakłonić go do podjęcia określonych działań, m.in. podania wrażliwych danych i/lub przelania środków finansowych.
Stąd w sieci tyle deepfake«ów z np. Robertem Lewandowskim, Danielem Obajtkiem oraz Ojcem Rydzykiem.
Do stworzenia tego typu wideo nie trzeba dużo: wystarczy odpowiednie narzędzie AI, próbka głosu oraz zdjęcie lub film z osobą, pod którą oszuści chcą się podszyć. Te dwa ostatnie elementy są łatwe do zdobycia, bo zwykle mówimy o osobach publicznych, których wizerunek jest wykorzystywany.
Scam przynosi zyski platformom
Możemy informować, ostrzegać, bić na alarm, ale jeśli chodzi o prawdziwą, skuteczną walkę z oszustwami w social mediach, jesteśmy na straconej pozycji.
Wynika to z faktu, że platformy po prostu na tym zarabiają.
BigTechy dobrze zdają sobie sprawę z obecności scamu w swoich serwisach. Muszą o tym wiedzieć, skoro wykupowane są reklamy promujące przekręty.
„Facebook zarabia na oszustwach. Jeśli ktoś płaci ogromne pieniądze za tego typu reklamy, to są one nieściągalne” – podkreślił dr inż. Adam Behan z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w trakcie Kongresu Ochrony Danych Osobowych i Nowych Technologii.
We wspomnianym wyżej przykładzie scamu na prezydenta Nawrockiego, znaleźliśmy 16 reklam, które wykorzystywały fałszywe filmy z głową państwa. Były opłacane od 15 stycznia br.
Nie masz armii prawników i rozpoznawalności? Marne twoje szanse
Dr inż. Radosław Nielek, dyrektor NASK stwierdził wprost, że oszustwa zaczynają się w social mediach.
„Platformy niewiele robią, aby z tym walczyć” – przyznał przedstawiciel instytucji podczas kongresu. Wskazał przede wszystkim na Metę, czyli spółkę macierzystą dla m.in. Facebooka oraz Instagrama.
Co jest kluczowe, poważnym problemem – z perspektywy użytkowników oraz możliwości reakcji i odpowiedzialności – jest brak skutecznych metod zaskarżania.
Każdy taki scam możemy zgłosić, ale i tak pojawi się kolejny. A dochodzenie swoich praw? Trzeba mieć za sobą armię prawników, aby ugrać cokolwiek z takim gigantem.
Najlepiej pokazał to przykład prezesa InPostu Rafała Brzoski i jego żony Omeny Mensah, którzy postanowili walczyć o swoje i pójść na konfrontację z Metą. Chwała im za to, lecz co w przypadku zwykłych użytkowników, nie posiadających takiej siły przebicia (rozpoznawalności, zasobów itd.)? Bo na pewno platformy ich nie ochronią.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?