Reklama
  • WIADOMOŚCI

Hybrydowe działania Rosji wobec Polski: od dezinformacji do szpiegostwa

Wykryte w ostatnich dniach przypadki szpiegostwa na rzecz Rosji (w tym w ważnym departamencie MON) oraz towarzyszące im cyberataki, akty dywersji czy przejawy dezinformacji znacząco rzutują na bezpieczeństwo Polski. Ich dodatkowym elementem są groźby wypowiadane ostatnio szczególnie często przez kluczowych przedstawicieli rosyjskiej sceny politycznej. 

Rosja Polska Putin
Z Kremla płyną groźby wobec Polski.
Autor. CyberDefence24/Canva

Groźby rosyjskich elit polityczny

Wymownym przykładem rosyjskiej retoryki są groźby wyrażone 15 stycznia br. przez Siergieja Karaganowa, wieloletniego doradcę Władimira Putina i głównego ideologa ds. międzynarodowych. 

Podczas podcastu „The Tucker Carlson Show” wypowiedział się on m.in. na temat możliwych reakcji Federacji Rosyjskiej, gdyby w ciągu najbliższego roku lub dwóch zaczęła przegrywać wojnę z Ukrainą. 

Ostrzegł, że Rosja w takiej sytuacji mogłaby użyć broni nuklearnej przeciwko wybranym państwom europejskim. Jako pierwsze cele wymienił Wielką Brytanię, Niemcy i Poznań. Wskazując na konkretne polskie miasto, odniósł się do m.in. amerykańskiej obecności wojskowej, stwierdzając: „Gdybyśmy dokonali ataku nuklearnego na Poznań, Amerykanie i tak nigdy by nie odpowiedzieli”. 

Ponadto, S. Karaganow oskarżył europejskich przywódców o lekkomyślność, przekonując, że to właśnie Unia Europejska – a nie Ukraina – jest faktycznym przeciwnikiem Rosji. 

Kilka dni później (20.01) nawiązał do tego minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, podsumowując podczas konferencji prasowej rosyjskie działania dyplomatyczne w 2025 r. 

Podkreślił m.in., że zasady zachodniego porządku światowego już nie istnieją, obowiązuje natomiast prawo silniejszego. Jak dodał, większość państw zachodnich zamierza nadal wykorzystywać „władze w Kijowie do prowadzenia zbrojnej konfrontacji z Rosją”. 

Cel doprowadzenia nas do strategicznej klęski nie jest już wprawdzie tak często podnoszony, ale wszystko wskazuje na to, że wciąż tkwi on w umysłach i planach, zwłaszcza europejskich przywódców” – stwierdził S. Ławrow. W związku z tym Rosja nie zamierza zmieniać swojej narracji wobec Zachodu czy Ukrainy

Reklama

Do antypolskich wypowiedzi 28 stycznia odniósł się także rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow

Jak relacjonowała Informacyjna Agencja Rosji TASS, D. Pieskow w rozmowie z Aleksandrem Junaszewem zabrał głos na temat Polski i państw bałtyckich. Skrytykował je zarzucając im wrogość wobec Rosji oraz jej demonizowanie

W jego ocenie napięte relacje mają historyczne podłoże, a brak współpracy z Rosją jest błędem politycznym: „Weźmy na przykład Polskę. Naprawdę stoimy przed wyzwaniami związanymi z Polską”, stwierdzając przy tym, że jesteśmy jednym z państw, z którymi Rosja „od wieków ma deficyt przyjacielskich stosunków”. Jak dodał, „każdy, kto dochodzi tam (Polski – red.) do władzy, zaczyna nienawidzić Rosję i Rosjan”.

Do grona krytyków Polski dołączyła również rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa

Najpierw 28 stycznia zarzuciła Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemuzniekształcanie historii i przerzucanie odpowiedzialności za wybuch II wojny światowej na ZSRR”. Było to nawiązanie do jego wystąpienia podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. 

Z kolei 31 stycznia zażądała od Polski działań w sprawie Ukraińca Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream, przypominając, że polski sąd nie wyraził zgody na jego ekstradycję do Niemiec. 

Stwierdziła ponadto, że Rosja miała nadzieję, iż Polska nie udzieli schronienia mężczyźnie podejrzanemu o ten atak. Na zakończenie wątku zaznaczyła, że Rosja „nie przyjmuje bezkrytycznie teorii o tym, iż za wybuchami Nord Stream stoją wyłącznie Ukraińcy, a  teoria o udziale zachodnich służb specjalnych wymaga odpowiedniego śledztwa”. 

Reklama

Rosyjskie hybrydowe zagrożenia

Dalsze zaostrzenie rosyjskiej retoryki wobec Polski wynika z wielu różnorakich przesłanek. 

Nasz kraj, ze względu na znaczenie geopolityczne czy zaangażowanie międzynarodowe, w tym współpracę z USA oraz wsparcie na rzecz Ukrainy, jest jednym z kluczowych celów wrogich operacji np. cybernetycznych, szpiegowskich czy dezinformacyjnych. 

Istotną rolę w tym wszystkim odegrała również m.in. decyzja o likwidacji rosyjskich konsulatów czy sądowa odmowa ekstradycji do Niemiec i zwolnienie z aresztu wspomnianego już W. Żurawlowa.

Rosja wydaje na różne działania kognitywne od 2 do 4 mld. dolarów rocznie. Oprócz klasycznych kampanii propagandowych czy dezinformacyjnych prowadzonych za pomocą różnorodnych środków, w tym mediów społecznościowych, na uwagę zasługują także wypowiedzi przedstawicieli rosyjskich elit politycznych czy społecznych. Mają one swoje pośrednie lub bezpośrednie odzwierciedlenie propagandowe w Rosji. 

Na przykład, jak wynika z niedawnego sondażu Centrum Lewady, aż 62% Rosjan wskazało Polskę i Litwę jako najbardziej wrogie państwa

Rosyjska dezinformacja generuje duże obawy społeczne w państwach wschodniej flanki UE. Najnowsze badanie Eurobarometru wskazuje, iż w niemal wszystkich państwach tego regionu większość mieszkańców obawia się m.in. wypaczenia wyników wyborów przez fałszywe lub wprowadzające w błąd informacje

W Polsce takie obawy wyraziło 71% badanych. Dla porównania na Węgrzech zadeklarowało je 82% respondentów, na Litwie 75%, w Słowacji i Bułgarii po 74%, na Łotwie 68%, a w Rumunii 65%. 

Próbują temu przeciwdziałać nie tylko poszczególne państwa członkowskie, ale też instytucje UE, uruchamiając między innymi program Europejskiej Tarczy Demokracji.

Wypowiedzi rosyjskich polityków mogą jeszcze bardziej zintensyfikować różnorodne działania hybrydowe wymierzone w Polskę. Może to oznaczać np. kolejne zmasowane cyberataki ukierunkowane choćby na systemy energetyczne, wodociągowe, komunikacyjne itp., wysyłanie dronów lub balonówakty szpiegostwa czy dywersji.

Dla przypomnienia warto wskazać, że według oficjalnych danych tylko w ostatnich miesiącach 2025 roku zatrzymano w Polsce ponad 50 osób podejrzanych o planowanie aktów dywersji. Z kolei jak wynika z sondażu przeprowadzonego pod koniec minionego roku, aż 68% ankietowanych Polaków spodziewa się kolejnych rosyjskich przejawów dywersji

Reklama

Na szczególną uwagę zasługują cyberataki realizowane przez Rosję lub wspierające je podmioty (w tym działania pod obcą flagą). 

Według różnych danych, Polska doświadcza dziennie łącznie od 2 do 4 tys. ataków. Jak wynika z raportu firmy Check Point Research, nasz kraj odpiera znacznie więcej ataków np. na sektor rządowy niż większość państw naszego regionu. W październiku 2025 r. było to ok. 2,5 tys. zdarzeń tygodniowo, a w styczniu 2026 r. wartość ta wzrosła do pułapu 3,1 tys. i jest o wiele wyższa niż w przypadku Czech, Austrii czy Niemiec. 

Wymownym przejawem działań w cyberprzestrzeni są rosyjskie uderzenia w infrastrukturę krytyczną, w tym szpitale, systemy wodociągowe czy sieci energetyczne. 

Na przykład za skoordynowanym cyberatakiem wymierzonym w grudniu 2025 r. w wiele obiektów polskiej sieci energetycznej stała najprawdopodobniej rosyjska grupa hakerska o nazwie Electrum. 

Z raportu firmy Dragos wynika, że atak był skierowany w system ciepłowniczy oraz infrastrukturę zajmującą się dystrybucją energii m.in. z elektrowni wiatrowych i słonecznych. Pomimo efektywnej i wysoko ocenianej polskiej cyberobronny hakerom udało się zakłócić działanie około 30 tego typu obiektów, co jest niewątpliwe poważnym sygnałem alarmowym. 

Reklama

Trafnie hybrydowe działania Rosji scharakteryzował jeden z szefów niemieckiego wywiadu Martin Jäger, stwierdzając, że obecny „lodowaty pokój” między Rosją a Unią Europejską w każdej chwili może zamienić się w „zażartą konfrontację”, w której akcje hybrydowe przeistoczą się w działania typowo militarne

Nie możemy siedzieć z założonymi rękami i zakładać, że ewentualny atak Rosji nastąpi najwcześniej w 2029 roku. Już dziś jesteśmy pod ostrzałem” – podkreślił.

O autorze

Sebastian Wojciechowski – kierownik Zakładu Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Międzynarodowego na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM. Główny analityk Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Ekspert OBWE oraz NATO DEEP eAcademy ds. bezpieczeństwa wewnętrznego oraz międzynarodowego. Redaktor naczelny „Przeglądu Strategicznego”. Ostatnio opublikował „The Evolution and Escalation of the Hybrid Terrorist Threat in the European Union”.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?