Social media

Zhakowano stronę Donalda Trumpa. Wstawiono tam wizerunek Erdogana dyskutującego o Koranie

Fot. hoekstrarogier / Pixabay
Fot. hoekstrarogier / Pixabay

Strona internetowa byłego prezydenta USA Donalda Trumpa została zhakowana. W witrynie tymczasowo wyświetlane było wideo, na którym prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan dyskutuje na temat Koranu.

Wideo było widoczne na podstronie witryny Trumpa zatytułowanej "Action", gdzie były prezydent proponuje swoim zwolennikom określone działania w sferze publicznej. Do materiału dołączona była wiadomość: "nie bądź jak ci, którzy zapomnieli o Allahu, który wobec czego i o nich zapomniał" - podaje serwis internetowy amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN.

Kto i jak zhakował stronę byłego prezydenta?

Według mediów, stronę Trumpa zhakował człowiek, który sam siebie określa jako "haktywistę", posługujący się pseudonimem RootAyyildiz. W rozmowie z serwisem Vice News przyznał się do naruszenia bezpieczeństwa strony, wyjaśniając, że zinfiltrował ją z wykorzystaniem metody SSTI pozwalającej na zdalne wykonanie kodu.

"Istnieje wiele metod hakowania, na przykład - przez konta w mediach społecznościowych, lub przez strony internetowe. Jestem haktywistą i od dłuższego czasu pracuję na stronach internetowych" (w kontekście hakowania ich - red.) - przekazał RootAyyildiz serwisowi, w wiadomości przesłanej przez Facebooka.

Strona Trumpa, która została zhakowana, została opublikowana w maju, po tym, jak w początku tego roku były prezydent został permanentnie zablokowany przez wiodące platformy społecznościowe - Facebooka, Twittera i Instagrama. Były prezydent USA postanowił stworzyć własne platformy komunikacyjne, aby móc dalej utrzymywać relację ze swoimi zwolennikami.

Kim jest haktywista, który zaatakował stronę Trumpa?

Według serwisu Gizmodo, ten sam haktywista, który stoi za atakiem na stronę Donalda Trumpa, wcześniej zaatakował stronę kampanii prezydenckiej Joe Bidena. Podmienił wtedy widok witryny na listę sytuacji, w których Biden próbował wpływać na turecką politykę.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image

 

Komentarze