- WIADOMOŚCI
Niemiecki polityk celem operacji szpiegowskiej
Niemiecki polityk był celem operacji szpiegowskiej. Ktoś próbował zainfekować jego telefon oprogramowaniem przeznaczonym do inwigilacji. Za wabik posłużył temat Ukrainy.
Autor. Niklas Jeromin/Pexels
Daniel Freund, niemiecki eurodeputowany związany ze środowiskiem Zielonych, poinformował na platformie X, że 27 maja br. ktoś próbował zainfekować jego telefon oprogramowaniem szpiegowskim.
Mail od studentki
Z opisu polityka wynika, że sprawcy wysłali mu maila, który miał „otworzyć drzwi” do jego urządzenia. Temat wiadomości dotyczył przysługi/pomocy w organizacji seminarium na temat szans Ukrainy na przystąpienie do UE. Nadawcą miała być rzekomo studentka z Kijowskiego Uniwersytetu Międzynarodowego.
Politico ujawniło, że mail pochodził ze skrzynki Gmaila a na uczelni faktycznie studiuje kobieta o takim samym imieniu i nazwisku, co przedstawione w wiadomości (nie podano tych danych ze względów na ochronę prywatności kobiety).
Inwigilacja polityka. Kosztowna próba
Według ekspertów, z którymi kontaktował się Freund, najprawdopodobniej atakujący próbowali zainfekować telefon narzędziem firmy Candiru (od 2021 r. na czarnej liście USA. To oznacza, że mówimy o kosztownej operacji mogącej sięgać ponad milion euro. Tu pojawia się sugestia, że za wszystkim może stać podmiot państwowy.
Krytyk Viktora Orbana
„Kto stał za incydentem? Nie wiemy. Wśród krajów podejrzanych o używanie narzędzia Candiru są: ZEA, Izrael, Arabia Saudyjska, Indonezja i Węgry. Zgadujcie” – czytamy we wpisie niemieckiego polityka.
Warto podkreślić, że przedstawiciel Zielonych to jeden z krytyków węgierskiego rządu i Viktora Orbana. Polityk nie ukrywa, że być może dlatego padł celem oprogramowania szpiegowskiego. Jednak jak na razie mówimy jedynie o domysłach.
Inwigilacja. Powszechny problem
Pamiętajmy, że w tym roku celem padły również eurodeputowane Nathalie Loiseau i Elena Yoncheva. Na telefonach członkiń podkomisji ds. bezpieczeństwa wykryto narzędzia do inwigilacji.
Z kolei w Polsce doskonale znamy tzw. aferę Pegasusa, gdzie użyto produktu izraelskiej firmy NSO Group do szpiegowania osób publicznych, w tym prokurator Ewy Wrzosek, mecenasa Romana Giertycha czy Krzysztofa Brejzy.
A tajemnice Pegasusa odkrywamy w filmie poniżej:



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?