Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nie tylko dzieci. Australia szykuje nowe zasady bezpieczeństwa w sieci

Australia ogłasza nowy projekt "My Feed, My Way"
Australia ogłasza nowy projekt "My Feed, My Way"
Autor. CyberDefence24/Canva

Australia po raz kolejny chce przesunąć granicę odpowiedzialności firm technologicznych za bezpieczeństwo w sieci. Użytkownicy mają zyskać większy wpływ na sposób korzystania z platform. Nowy projekt zakłada, że dostawcy usług cyfrowych mają nie tylko reagować na zagrożenia, ale i aktywnie im zapobiegać.

W 2015 roku Australia jako pierwsze państwo na świecie powołała regulatora bezpieczeństwa online – eSafety Commissioner. Niespełna dekadę później ponownie wyznaczyła kierunek zmian, jako pierwsza uchwalając przepisy zobowiązujące platformy społecznościowe do zablokowania kont osób poniżej 16. roku życia.

Był to moment, w którym kwestia ochrony najmłodszych w internecie po raz pierwszy przybrała tak konkretną i systemową formę prawną. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci w sieci przeniesiono z rodziców i samych użytkowników na firmy technologiczne.

Zaraz za Australią podobny kierunek obrała chociażby Francja czy Grecja.

Można powiedzieć, że Australia jest jednym z pionierów regulowania bezpieczeństwa w świecie cyfrowym. Za taką też się uważa:

Australia jest światowym liderem pod względem zakazu korzystania z mediów społecznościowych i podejścia do kwestii bezpieczeństwa w sieci.
Anthony Albanese, Premier Australii

8 września kraj ten ponownie wyszedł przed szereg, przedstawiając projekt przepisów wprowadzających tzw. Digital Duty of Care – cyfrowy obowiązek dbałości o bezpieczeństwo użytkowników – tym razem nie tylko tych najmłodszych.

Jednym z najważniejszych elementów reformy jest inicjatywa „My Feed, My Way” (Mój feed, na mój sposób)

Reklama

To użytkownik zdecyduje, co pokaże mu algorytm

Nowe regulacje mają zapewnić użytkownikowi bardziej klarowny wybór sposobu wyświetlania treści. Każdy ma móc zdecydować, czy chce korzystać z feedu personalizowanego przez algorytmy, czy jego „bardziej ogólnej” alternatywy.

W tym drugim przypadku użytkownik zobaczy przede wszystkim treści publikowane przez znajomych i twórców, których sam obserwuje.

Platformy będą przy tym zobowiązane do jasnego informowania o dostępnych opcjach i poszanowania decyzji podjętej przez użytkownika.

Cyfrowy obowiązek zachowania ostrożności sprawi, że dostawcy usług online (...) podejmą działania i dołożą starań, aby chronić Australijczyków przed zagrożeniami na swoich platformach.
Anika Wells, Ministra Komunikacji w Australii

Nowe obowiązki dla całego świata cyfrowego

Projekt nie obejmuje przy tym tylko platform społecznościowych, ale też aplikacje, komunikatory, gry online i chatboty oparte na sztucznej inteligencji. Jeśli przepisy wejdą w życie, ich dostawcy będą zobowiązani do identyfikowania zagrożeń, ograniczania ryzyka i regularnego sprawdzania skuteczności stosowanych zabezpieczeń.

Australijczycy będą mogli cieszyć się lepszą ochroną przed poważnie szkodliwymi i nielegalnymi treściami w różnych usługach cyfrowych, a użytkownicy mediów społecznościowych będą mieli większy wybór.
Komunikat Premiera Australii

Szczególną ochroną mają zostać objęte osoby poniżej 18. roku życia. Dostawcy usług cyfrowych będą musieli ograniczać ich dostęp do treści promujących:

  • zaburzenia odżywiania;
  • pornografię;
  • przestępczość;
  • niebezpieczne zachowania.

Ochrona ma obejmować też materiały z potencjalnie negatywnym wpływem na zdrowie psychiczne, w tym treści związane ze znęcaniem się, zastraszaniem czy tym negatywnie oddziałującym na samoocenę.

Firmy będą zobowiązane do ograniczania mechanizmów, których celem jest utrzymywanie użytkownika na platformie.

Reklama

Większe uprawnienia regulatora

W związku z rozszerzeniem obowiązków nakładanych na dostawców usług cyfrowych większe uprawnienia ma otrzymać wspomniany wcześniej eSafety Commissioner

Na mocy nowych przepisów regulator będzie mógłby m.in. nakazywać wycofanie platform stwarzających „poważne zagrożenie” dla użytkowników. Dotyczy to np. aplikacji typu „nudify”, czyli umożliwiających generowanie nagich wizerunków. Procedury reagowania na cyberprzemoc wobec dzieci i poważne przypadki nękania dorosłych w internecie, też mają zostać uproszczone.

Za nieprzestrzeganie nowych obowiązków firmom technologicznym może grozić kara w wysokości do 109,2 mln dolarów australijskich (ponad 290 mln zł.).

Projekt Online Safety Amendment (Digital Duty of Care) Bill 2026 trafił do konsultacji z przedstawicielami branży technologicznej, organizacjami społecznymi, ekspertami oraz obrońcami praw człowieka. Australijski rząd planuje skierować projekt do parlamentu jeszcze w 2026 roku.

Zobacz również
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama