Przerażające zjawisko w internecie. Sieć 764 zmusza dzieci do tortur i samookaleczeń. FBI podnosi alarm
Autor. Canva
Jak to możliwe, że w XXI wieku, pod okiem dorosłych, rozrosła się globalna sekta, która z samookaleczania dzieci i tortur zrobiła krwawy sport? W sieci 764 łzy i ból najmłodszych są walutą, a jego krew – dowodem lojalności. To, co zaczyna się od niewinnej gry w Minecrafta, kończy się na brutalnych atakach nożem i tragediach, których nie da się już cofnąć. Służby mówią o wprost o współczesnym terroryzmie, gdzie centralną rolę odgrywają dzieci.
- Sieć 764 to już nie „grupa na Discordzie", ale transnarodowa struktura uznana przez Kanadę za organizację terrorystyczną na równi z ISIS.
- W strukturach 764 status buduje się poprzez dowody cierpienia: im bardziej drastyczne nagranie samookaleczenia lub tortur, tym wyższa pozycja sprawcy.
- Członkowie sieci polują na ofiary już od 9. roku życia, celowo wybierając dzieci zmagające się z depresją, samotnością i problemami domowymi.
- Werbunek zaczyna się od tygodni manipulacji i budowania zaufania, które kończą się brutalnym szantażem i zmuszaniem do np. transmitowania prób samobójczych na żywo.
Polowanie w ciszy. Sieć 764 werbuje dzieci przez internet
Sieć 764 jest coraz częściej opisywana nie jako pojedyncza grupa, lecz jako rozproszona, transnarodowa sieć ekstremistyczna oraz swoista „marka” przemocy, która łączy wykorzystywanie dzieci, szantaż, ideologię nihilistyczną i elementy terrorystyczne.
Jak ostrzega United States Cybersecurity Magazine, sieć 764 nie jest mitem, sensacją ani „patologią internetu”, którą można zignorować. To realnie działająca, międzynarodowa struktura, która systematycznie wyszukuje, manipuluje i niszczy dzieci oraz nastolatków w przestrzeni online.
Wywodzi się z najbardziej skrajnych środowisk internetowych i funkcjonuje w ramach brutalnego ekosystemu znanego jako The Com. Od momentu powstania w 2021 roku rozrosła się na wiele krajów i platform, wykorzystując Discorda, Telegrama, Robloxa oraz inne popularne aplikacje, w których codziennie przebywają miliony młodych ludzi.
Członkowie 764 polują na dzieci nawet w wieku 9 lat. Szukają tych, którzy są samotni, znajdują się w kryzysie, zmagają się z depresją lub problemami w domu.
Najpierw udają przyjaciół, a następnie stopniowo przejmują kontrolę. Groźbami, presją psychiczną i szantażem zmuszają ofiary do działań, które niszczą je psychicznie i fizycznie: samookaleczeń,poniżających zachowań, tworzenia materiałów seksualnych, a w skrajnych przypadkach – prób samobójczych transmitowanych na żywo.
Autor. Canva
Zagrożenie, którego nie widzisz. Sprawdź, czy dziecko jest bezpieczne
To nie są pojedyncze incydenty. FBI oficjalnie ostrzega przed gwałtownym wzrostem aktywności 764 i podobnych sieci.
Każdy dzień zwłoki oznacza kolejne dziecko wciągnięte w spiralę przemocy. Treści tworzone przez ofiary są w tych środowiskach traktowane jak trofea i waluta: im więcej cierpienia, tym wyższa pozycja sprawcy w grupie. Okrucieństwo jest nagradzane, a empatia karana.
764 to także środowisko, w którym normalizuje się przemoc w świecie realnym. Swatting, doxxing, groźby, podpalenia, napaści – to nie teoria, lecz udokumentowane przypadki.
Dzieci nie są tylko ofiarami. W wielu sytuacjach są przekształcane w sprawców: zmuszane do krzywdzenia innych, zwierząt, a czasem nawet własnych bliskich.
Najbardziej niepokojące jest to, że wszystko dzieje się w ciszy: w pokojach dzieci, na telefonach i laptopach, często bez żadnych widocznych sygnałów na zewnątrz.
Rodzice mają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, bo dziecko „jest w domu”. Tymczasem sieć 764 działa dokładnie tam, gdzie dorośli najrzadziej patrzą: w prywatnych czatach, zamkniętych serwerach i grach online.
Czytaj też
Założycielem był 15-latek. Wpływowi liderzy nadawali ton
Jak pisze Dexter Ingram, który m.in. w Departamencie Stanu USA kierował Biurem ds. Zwalczania Brutalnego Ekstremizmu, na łamach The Cipher Brief, 764 zostało założone w 2021 roku przez 15-letniego chłopca z Teksasu, który nazwał sieć od cyfr swojego kodu pocztowego.
Jego zdaniem w ciągu dwóch lat struktura rozpadła się na wiele odłamów, ale jednocześnie rozlała się na wszystkie kontynenty, tworząc globalny ekosystem przemocy.
W analizie Institute for Strategic Dialogue czytamy, że sieć 764 przez długi czas była kształtowana przez wąską grupę wpływowych liderów, którzy nadawali ton jej nihilistycznej kulturze i wyznaczali kierunek eskalacji działań. Osoby te pełniły rolę nieformalnych autorytetów, a ich aresztowania doprowadziły do powstania luki przywódczej.
Z informacji Departamentu Sprawiedliwości wynika, że zatrzymani Leonidas Varagiannis i Prasan Nepalzarządzali zamkniętymi przestrzeniami 764, w których koordynowano produkcję i dystrybucję materiałów CSAM.
To wskazuje, że pierwotne priorytety sieci były ustalane centralnie przez niewielkie grono liderów. Po ich usunięciu wpływy zaczęło przejmować młodsze „nowe pokolenie” członków, bardziej skoncentrowane na przemocy niż na szantażu seksualnym.
Transmisje śmierci: piekło zamkniętych serwerów
Zdaniem analityków ISD zmiana przywództwa sprzyja przenikaniu do 764 wzorców typowych dla subkultur nihilistycznych i brutalnych, w tym środowisk NLM.
Widoczne jest to również w nowych „wymaganiach wejścia” do grup związanych z 764: zamiast sextortionu coraz częściej oczekuje się aktów wandalizmu, podpaleń i przemocy w świecie rzeczywistym.
Równocześnie zmienia się charakter dowodów lojalności: zamiast treści seksualnych pojawiają się „cutsigns”, czyli materiały dokumentujące samookaleczenia wykonywane na polecenie sprawców.
Taka transformacja obniża próg wejścia do sieci, ponieważ działania offline wymagają mniej koordynacji i mogą być postrzegane jako łatwiejsza droga do zdobycia statusu. W efekcie 764 może szybciej przyciągać nowych uczestników i pogłębiać powiązania z innymi brutalnymi subkulturami.
Natomiast ideologia stojąca za 764 – zdaniem Dextera Ingrama – nie opiera się na klasycznych celach politycznych czy terytorialnych.
Według niego, to nihilistyczny kult chaosu, w którym „okrucieństwo to uczciwość”, a zniszczenie społeczeństwa jest celem samym w sobie. Celem animatorów 764 jest „doprowadzenie do upadku społeczeństwa” i stworzenie świata darwinowskiego, w którym przetrwają najsilniejsi.
Czytaj też
Jak 764 werbuje dzieci w np. Minecraftcie?
Jak podaje ABC News, członkowie 764 systematycznie wyszukują ofiary na popularnych platformach – w mediach społecznościowych oraz grach online takich Minecraft.
Według agentów FBI, celem są najczęściej dzieci i nastolatki z depresją, zaburzeniami odżywiania, poczuciem samotności lub doświadczeniem przemocy rówieśniczej.
Jak opisuje Dexter Ingram, proces zaczyna się od długiego budowania zaufania.
Sprawcy nie proszą od razu o kompromitujące treści, lecz udają przyjaciół, którzy „rozumieją” i „przeszli przez to samo”. Dopiero po tygodniach lub miesiącach pojawia się prośba o zdjęcie, a następnie szantaż i eskalacja żądań.
Natomiast ABC News przedstawia również 764 jako przykład „współczesnego terroryzmu” opartego na przemocy internetowej i wykorzystywaniu nastolatków.
Obecnie, według informacji przytaczanych w materiale, FBI prowadzi już ponad 350 postępowańdotyczących 764 i powiązanych odłamów, które – zdaniem śledczych – mają szerzyć chaos i uderzać w społeczeństwo poprzez polowanie na młodych użytkowników popularnych platform.
O skali zagrożenia mogą świadczyć m.in.:
- zatrzymanie 21-latka w New Jersey podejrzanego o szantażowanie nastoletnich dziewczyn i inspirowanie się metodami ISIS,
- tragedia 13-letniego chłopca z okolic Seattle, który miał transmitować samobójstwo po presji ze strony sprawców
- proces w Detroit, gdzie prokurator opisywał wyjątkowo brutalne materiały związane z torturowaniem zwierząt.
Równocześnie, pomimo rosnącej liczby ofiar i dochodzeń, niewiele osób ma świadomość istnienia sieci 764.
Barierą w zwalczaniu zjawiska są m.in. trudności prawne w ściganiu nieletnich i problemy z ekstradycją sprawców z zagranicy, spory o regulacje dla platform oraz postulaty wprowadzenia przepisów penalizujących nakłanianie do samookaleczeń w internecie.
Ofiara zmienia się w kata: Przerażająca droga na szczyt hierarchii
„Dla nich treść jest walutą” – powiedział urzędnik Departamentu Sprawiedliwości USA, cytowany przez ABC News.
Zdaniem prokuratorów im bardziej drastyczne materiały (samookaleczenia, przemoc wobec zwierząt, akty seksualne), tym wyższy status sprawcy w hierarchii sieci.
Departamentu Sprawiedliwości USA w komunikacie do jeden ze sprawę wskazał, że w aktach oskarżenia wprost pojawiają się zarzuty animal crushing (zabijania zwierząt na potrzeby nagrań), wykorzystywania seksualnego nieletnich oraz cyberstalkingu. To pokazuje, że przemoc nie jest „ubocznym efektem”, lecz centralnym elementem kultury 764.
Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk jest to, że część dzieci, które zostały zmanipulowane i zaszantażowane, sama zaczyna werbować kolejne ofiary.
Dexter Ingram w The Cipher Brief mówi wprost: w 764 „dzieci, które zaczynały jako ofiary, stają się sprawcami, bo tak się pnie w górę”.
Ten mechanizm potwierdzają organy ścigania. FBI wielokrotnie obserwowało sytuacje, w których „ofiary stają się podmiotami”, działając w imieniu osób, które je wcześniej skrzywdziły.
Biuro prowadziło ponad 250 aktywnych dochodzeń związanych z 764, a każde z 55 biur terenowych w USA zajmowało się co najmniej jedną sprawą.
Według władz, ofiary miały nawet 9 lat, a globalnie mogą ich być tysiące. Podobne dane przytacza NBC Washington, powołując się na źródła federalne, które mówią o ponad 350 osobach badanych pod kątem powiązań z 764.
Czytaj też
Od internetowej patologii do terroryzmu. Świat reaguje za późno?
Jednym z najbardziej drastycznych przykładów funkcjonowania sieci 764 jest sprawa 21-letniego Barona Caina Martina z Tucson w Arizonie, znanego w internecie m.in. jako „Convict”.
Jak podaje Departament Sprawiedliwości, federalna ława przysięgłych postawiła mu 29 zarzutówobejmujących m.in.:
- udział w zorganizowanym procederze wykorzystywania dzieci,
- spisek w celu udzielania wsparcia terrorystom,
- spisek zabójstwa,
- porwania lub okaleczenia osób za granicą,
- produkcję i dystrybucję pornografii dziecięcej,
- cyberstalking,
- znęcanie się nad zwierzętami (animal crushing),
- spisek oszustwa telekomunikacyjnego.
Szczególnie wstrząsającym elementem sprawy Martina jest fakt, że napisał i opublikował szczegółowy przewodnik, w którym opisywał, jak identyfikować, „przygotowywać” (grooming) i szantażować nieletnich.
Według prokuratury zalecał celowanie w dzieci i nastolatków zmagających się z problemami psychicznymi.
Prokuratura opisuje 764 jako „Violent Extremist Network”, czyli sieć brutalnych ekstremistów o charakterze nihilistycznym.
Kanada: sieć 764 uznana za organizację terrorystyczną
Przełom nastąpił 10 grudnia 2025 r., gdy Kanada jako pierwszy kraj wpisała 764 na listę podmiotów terrorystycznych. Sieć została uznana za transnarodową sieć ideologicznie motywowanego brutalnego ekstremizmu (IMVE), wykorzystującą media społecznościowe i platformy gier do rekrutacji i podżegania do przemocy.
Decyzję tę relacjonowała agencja Reutera, podkreślając, że Kanada zrównała 764 pod względem prawnym z innymi organizacjami terrorystycznymi.
Jak pisze Dexter Ingram, takie oznaczenie nie jest wyłącznie symbolem – oznacza zamrażanie aktywów, kryminalizację wszelkiego wsparcia oraz dostęp służb do narzędzi kontrterrorystycznych. Jego zdaniem, Stany Zjednoczone powinny rozważyć podobny krok.
Kanadyjskie służby alarmują również o wieku osób uwikłanych w ekstremizm.
Dan Rogers, szef Kanadyjskiej Służby Wywiadu Bezpieczeństwa, wskazał, że konieczne są nowe działania, mające na celu przeciwdziałanie terroryzmowi i brutalnemu ekstremizmowi, ze szczególnym naciskiem na radykalizację młodych ludzi w internecie.
W ramach tych działań do listy podmiotów terrorystycznych w kanadyjskim Kodeksie karnym dodano cztery kolejne organizacje. Ottawie zależy na wzmocnieniu ochrony społeczeństwa przed przemocą, zastraszaniem, nienawiścią i działalnością ekstremistyczną.
Gary Anandasangaree, minister bezpieczeństwa publicznego poinformował, że na listę trafiła właśnie m.in. 764.
W praktyce oznacza to m.in.:
- obowiązek zamrażania i zgłaszania wszelkiego majątku należącego do tych grup,
- penalizację świadomego obrotu mieniem organizacji terrorystycznych przez osoby w Kanadzie i obywateli kanadyjskich za granicą,
- zakaz świadczenia na ich rzecz usług finansowych i majątkowych,
- możliwość wykorzystania tej listy przez służby imigracyjne i graniczne przy ocenie, kto może wjechać do kraju.
Czytaj też
Krwawe ślady w Europie: ataki nożowników w Szwecji i Danii
Analiza opublikowana przez Global Network on Extremism & Technology (GNET), w ramach grupy roboczej GIFCT ds. przeciwdziałania radykalizacji młodzieży, wskazuje, że sieć 764 oraz powiązane z nią struktury stanowią rosnące zagrożenie dla młodych ludzi również w Europie Północnej.
Autorzy podkreślają, że zjawisko to nie ogranicza się już do Ameryki Północnej, lecz coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w Szwecji, Norwegii i Danii.
Badacz Marc-Andre Argentino, cytowany w tym raporcie, wskazuje na istotną zmianę: struktury związane z 764 zaczęły coraz częściej angażować się w przestępstwa offline, takie jak podpalenia, napaści z użyciem noża, brutalne pobicia czy zlecenia zabójstw.
O ile wcześniej takie działania były domeną dorosłych powiązanych z Cyber Com, o tyle w 2024 roku zauważono wyraźne przesunięcie w stronę młodszych sprawców wywodzących się z Extortion Com, gdzie lokuje się 764.
Autorzy podkreślają, że kultura i estetyka 764 są łatwe do kopiowania. W praktyce wystarczy smartfon, dostęp do Discorda lub Telegrama i zaproszenie, aby nastolatek znalazł się w środowisku, gdzie status buduje się poprzez eskalację przemocy.
Gdy powstanie lokalna komórka, presja na przenoszenie działań z internetu do świata realnego – w postaci ataków, podpaleń czy napaści – szybko narasta.
Raport opisuje kilka konkretnych spraw ze Szwecji:
- w kwietniu 2024 roku 15-latek znany jako „Chai" został skazany za nakłanianie 13-letniego chłopca do samookaleczeń, aktów seksualnych online i prób samobójczych,
- w lipcu i wrześniu 2024 roku 14-letni „Slain764" dokonał serii brutalnych ataków nożem na przypadkowe osoby w Sztokholmie; ataki były nagrywane i rozpowszechniane w środowiskach 764,
- w styczniu 2025 roku kolejny 14-latek zaatakował nożem w Borås, twierdząc, że był do tego zmuszany przez osoby z sieci 764,
- w 2025 roku ujawniono sprawę 17-latka oskarżonego o wykorzystywanie seksualne dziewczyny, nakłanianie jej do samobójstwa oraz powiązania z próbami zabójstw w Hässelby.
Autor. Canva
W Norwegii zatrzymano nastolatka podejrzanego o powiązania z 764 i udział w gwałcie na młodej Australijce. Materiały dowodowe wskazują na jego kontakt ze szwedzkimi aktorami 764.
Autorzy zwracają uwagę, że do niedawna zagrożenie w Danii było słabiej rozpoznane. Jednak nowe ustalenia wskazują, że duński aktor odgrywa kluczową rolę w jednej z najbardziej aktywnych komórek 764.
Osoba ta miała brać udział w wymuszeniach, zmuszaniu ofiar do samookaleczeń, aktach wandalizmu oraz grożeniu nożem przypadkowym osobom podczas transmisji na żywo.
Raport opisuje też komunikaty, w których duńscy użytkownicy chwalili się przynoszeniem noży do szkoły, co – w kontekście 764 – jest szczególnie alarmujące, ponieważ sieć regularnie zachęca do spontanicznej przemocy wobec instytucji publicznych.
W listopadzie 2025 roku struktury 764 przypisały sobie odpowiedzialność za masowe podpalenie w Ängelholm w Szwecji, gdzie zniszczono kilkadziesiąt pojazdów. Autorzy sugerują, że atak mógł być odwetem za zatrzymanie jednego z członków sieci.
Platformy, zacznijcie działać!
GNET podkreśla, że przeciwdziałanie takim sieciom jak 764 wymaga wielosektorowej współpracy, jednak kluczową rolę nadal odgrywają platformy internetowe. To one są głównym miejscem rekrutacji i wykorzystywania młodzieży, dlatego muszą intensyfikować działania moderacyjne, zwłaszcza w społecznościach związanych z przemocą, gloryfikacją sprawców masowych ataków oraz romantyzowaniem samookaleczeń.
Autorzy raportu zalecają też szkolenia dla nauczycieli, pracowników socjalnych, policji i wychowawców, aby potrafili rozpoznawać język, symbole i wzorce komunikacji charakterystyczne dla 764. Zwracają uwagę, że wielu członków tych sieci to sami nieletni, dlatego wczesna identyfikacja i interwencja są kluczowe.
Czytaj też
„Współczesny terroryzm" z udziałem dzieci
Zgromadzone źródła pokazują jednoznacznie, że sieć 764 nie jest już postrzegana wyłącznie jako „grupa drapieżników w sieci” czy niszowa subkultura internetowej przemocy.
Jak podaje Departament Sprawiedliwości USA, w oficjalnych komunikatach prokuratury federalnej 764 określane jest wprost jako „Violent Extremist Network”, a wobec jej członków stawiane są zarzuty obejmujące m.in. wspieranie terroryzmu, spiski zabójstw, działalność RICO oraz prowadzenie zorganizowanych struktur wykorzystywania dzieci.
To język i kwalifikacja prawna zarezerwowane dotąd dla ugrupowań terrorystycznych i zorganizowanych struktur ekstremistycznych, a nie dla „zwykłych” przestępców internetowych.
Rząd Kanady poszedł jeszcze dalej, formalnie wpisując 764 na listę organizacji terrorystycznych w Kodeksie karnym. Oznacza to, że państwo kanadyjskie uznało 764 za zagrożenie porównywalne z takimi podmiotami jak ISIS czy Hezbollah, co uruchamia narzędzia charakterystyczne dla walki z terroryzmem.
Jak pisze Dexter Ingram, to właśnie ten moment – przejście od postrzegania 764 jako „patologii internetu” do traktowania go jak struktury terrorystycznej – jest kluczowy dla zrozumienia skali zagrożenia.
Zdaniem Ingrama mechanizm działania 764 jest „identyczny jak w klasycznych sieciach terrorystycznych”: najpierw identyfikuje się osoby w kryzysie – samotne, zmagające się z depresją, odrzuceniem lub problemami psychicznymi – następnie oferuje się im narrację, która nadaje sens ich cierpieniu, a w kolejnym etapie przekształca się je w narzędzia przemocy.
Podkreśla, że 764 – podobnie jak organizacje terrorystyczne – rekrutuje poprzez emocje, a nie ideologię polityczną. Zamiast haseł religijnych czy narodowych oferuje nihilistyczny światopogląd, w którym okrucieństwo jest przedstawiane jako siła, a niszczenie innych jako forma sprawczości.
W tym ujęciu chaos jest celem samym w sobie, a przemoc nie jest środkiem do osiągnięcia celu politycznego, lecz wartością, która buduje status w grupie.
Sieć 764 spełnia wszystkie kluczowe kryteria organizacji terrorystycznej:
- według Departamentu Sprawiedliwości USA posiada strukturę, liderów, ideologię i zdolność do koordynowania przemocy,
- według władz Kanady jest transnarodową siecią IMVE zagrażającą bezpieczeństwu publicznemu,
- zdaniem Dextera Ingrama stosuje klasyczne techniki rekrutacji terrorystycznej, polegające na wykorzystaniu cierpienia i przekształcaniu ofiar w sprawców.
Dlatego określanie 764 jako „internetowej patologii”, „grupy trolli” czy „zbioru drapieżników” nie tylko zaniża skalę problemu, ale – jak ostrzega Ingram – opóźnia adekwatną reakcję państw.
Dopóki instytucje będą traktować każdą sprawę osobno, a nie jako element większej, ideologicznej sieci, 764 będzie nadal rosnąć, rekrutować i eskalować przemoc.
Z tej racji decyzja Kanady o uznaniu 764 za organizację terrorystyczną oraz coraz częstsze używanie przez amerykański Departament Sprawiedliwości języka kontrterrorystycznego wobec tej sieci nie są przesadą, lecz – jak pisze The Cipher Brief – spóźnionym dostosowaniem prawa do rzeczywistości, w której terroryzm nie zawsze nosi mundur, nie zawsze ma flagę i nie zawsze wychodzi z Bliskiego Wschodu, ale coraz częściej rodzi się w pokojach nastolatków, na serwerach Discorda i w zamkniętych kanałach Telegramu.






Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?