Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Administrator nie chciał przekazać wyjaśnień. Dostał karę od UODO

Na dwóch portalach prawniczych UODO zauważył nieprawidłowości w kontakcie z administratorem danych. Ten jednak, po początkowej współpracy z instytucją, zaczął ją ignorować.
Na dwóch portalach prawniczych UODO zauważył nieprawidłowości w kontakcie z administratorem danych. Ten jednak, po początkowej współpracy z instytucją, zaczął ją ignorować.
Autor. CyberDefence24/Canva

31 tysięcy złotych – taką karę musi zapłacić krakowski przedsiębiorca będący właścicielem dwóch prawniczych portali internetowych. Po znalezieniu nieprawidłowości w ich funkcjonowaniu, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych uzyskał od właściciela wyjaśnienia, które nie zostały uznane za wystarczające. Przedsiębiorca zignorował jednak kolejne wezwania o uzupełnienie informacji.

Współpraca z organem nadzorczym jest jednym z kluczowych działań podmiotu, który jest objęty postępowaniem wyjaśniającym. To właśnie on jest głównym źródłem informacji o danym problemie lub zdarzeniu.

Zaczęło się od informacji kontaktowych

Przykładem są badania prowadzone przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie przetwarzania danych przez organizacje. Jak się okazuje – nie we wszystkich kooperacja z organem nadzorczym przebiega właściwie.

Jak poinformował w środę Urząd Ochrony Danych Osobowych, na dwóch portalach prawniczych znaleziono nieprawidłowości. Nie zamieszczono na nich kontaktu do administratora, co było istotne ze względu na fakt przetwarzania danych osobowych radców prawnych oraz adwokatów, a także osób poszukujących porad prawnych.

W efekcie, odwiedzający nie mogli skorzystać ze swoich praw dotyczących danych osobowych i prywatności.

Reklama

Ignorował wezwania, otrzymał karę

Z portalami związany był jeden z krakowskich przedsiębiorców. Po skontaktowaniu się z Urzędem potwierdził, że to on jest administratorem danych osobowych na obu stronach i udzielił wyjaśnień w sprawie.

Prezes instytucji uznał jednak, że właściciel nie odniósł się wystarczająco do przekazanych mu pytań, przez co doprowadzenie sprawy do końca było niemożliwe. W takiej sytuacji, przedsiębiorcę kilkukrotnie wzywano do uzupełnienia wyjaśnień i odniesienia się do kwestii wskazanych przez UODO. Konsekwentnie je jednak ignorował, nawet po przypomnieniu o grożących karach za nieprzekazanie informacji koniecznych do realizacji zadań szefa Urzędu.

„Mimo wielu prób kontaktu podejmowanych przez pracowników urzędu, administrator nie zareagował na ponawiane wezwania do uzupełnienia wyjaśnień. Przyjęcie biernej lub wręcz lekceważącej postawy wobec organu nadzorczego i prowadzonego postępowania uniemożliwiło Prezesowi UODO obiektywne, wnikliwe i wszechstronne rozpatrzenie sprawy” – czytamy w komunikacie UODO.

Za brak udzielenia niezbędnych informacji ws. nieprawidłowości na stronach, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożył na krakowskiego przedsiębiorcę karę w wysokości 31,5 tys. zł.

Kolejna sprawa z nietypowym podejściem

Nie jest to pierwszy przypadek nietypowego zachowania administratora danych osobowych w sprawie nieprawidłowości w przetwarzaniu danych. W maju na naszych łamach informowaliśmy o udostępnieniu petycji z niezanonimizowanymi danymi przez Urząd Miasta Myślenice.

Administrator danych chciał umorzenia postępowania, ponieważ ryzyko oceniono jako „niskie” – plik petycji pobrano bowiem tylko raz. Prezes UODO nie zgodził się jednak z tą tezą, wskazując, że przypadkowe ujawnienie danych nawet jednej osoby może prowadzić do zwiększenia skali naruszenia. Nałożył on wówczas karę 7,7 tys. zł na myślenicki urząd, który przez cały ten czas nie zgłosił incydentu do UODO.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama