- WIADOMOŚCI
Chat Control 2.0 bez porozumienia. Spór o skanowanie prywatnych wiadomości
Autor. ChatGPT/CyberDefence24
Parlament Europejski i Rada UE nie osiągnęły porozumienia w kluczowej części negocjacji dotyczących tzw. Chat Control 2.0. Spór nadal dotyczy zakresu wykrywania materiałów CSAM i groomingu w prywatnej komunikacji. Uzgodniono natomiast część przepisów odnoszących się do publicznie dostępnych materiałów oraz kompetencji przyszłego unijnego centrum.
29 września odbyła się szósta runda trilogu dotyczącego projektu rozporządzenia w sprawie zapobiegania i zwalczania niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych w internecie (CSAR). W negocjacjach uczestniczą Parlament Europejski i Rada UE, a Komisja Europejska bierze udział w rozmowach jako autor pierwotnej propozycji.
Rozmowy nie zakończyły się jednak kompleksowym porozumieniem. Agence Europe informuje, że negocjatorzy muszą nadal znaleźć kompromis w sprawie treści prywatnych. Z kolei Centre for Democracy & Technology Europe wskazuje, że nierozwiązane pozostają dwa szczególnie sporne elementy, takie jak dobrowolne wykrywanie treści oraz tzw. „detection orders”, czyli nakazy wykrywania.
Czym jest Chat Control 2.0?
Chat Control 2.0 to potoczna nazwa projektu unijnego rozporządzenia CSAR. Komisja Europejska przedstawiła go w 2022 roku, wskazując, że celem jest stworzenie jednolitych zasad zapobiegania i zwalczania seksualnego wykorzystywania dzieci w internecie.
Projekt obejmuje m.in. obowiązki dostawców usług internetowych dotyczące oceny i ograniczania ryzyka oraz mechanizmy wykrywania i zgłaszania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci (CSAM), ich usuwania lub blokowania, a także przeciwdziałania groomingowi. Przewiduje również powstanie unijnego centrum, które ma wspierać obsługę zgłoszeń i współpracę z właściwymi organami.
Jedną z najbardziej spornych kwestii pozostaje to, w jakich sytuacjach dostawcy komunikatorów i innych usług mogliby analizować prywatną komunikację użytkowników. Parlament Europejski przyjął bardziej ukierunkowane podejście, zgodnie z którym „detection orders” mają być środkiem ostatecznym i obejmować konkretne osoby lub grupy użytkowników, wobec których istnieją uzasadnione podstawy podejrzenia związku z materiałami CSAM.
Spór o prywatne wiadomości
Według Ludmiły Kozlovskiej z Fundacji Otwarty Dialog Parlament Europejski podczas rozmów 29 września br. nie zaakceptował propozycji forsowanej przez Radę UE. Jak wskazuje, dotyczyła ona m.in. tzw. „search plans”, które miały umożliwiać przeszukiwanie prywatnej komunikacji przez określony czas, zamiast wydawania odrębnej zgody dla każdego przypadku.
Kozlovska twierdzi, że rozwiązanie mogłoby obejmować komunikację osób, wobec których nie istnieje indywidualne podejrzenie, a decyzje dotyczące skanowania mogłyby być wydawane również przez organy administracyjne. Parlament miał natomiast utrzymać stanowisko zakładające znacznie bardziej ukierunkowaną ingerencję w prywatną komunikację.
Podobny obraz przebiegu negocjacji przedstawia CDT Europe. Organizacja wskazuje, że Rada UE chce zachować szerokie możliwości dobrowolnego skanowania niepublicznych treści, obejmującego znane i nowe materiały CSAM oraz grooming.
Jest częściowe porozumienie
Brak kompromisu w sprawie prywatnej komunikacji nie oznacza jednak, że trilog zakończył się bez żadnych ustaleń. Według Agence Europe Parlament i Rada osiągnęły porozumienie co do zasady w sprawie wykrywania CSAM w publicznie dostępnych treściach na dużych platformach.
Uzgodniono również zadania przyszłego unijnego centrum ds. ochrony dzieci. Ma ono m.in. sprawdzać zgłoszenia przekazywane przez dostawców usług i przekazywać je właściwym organom. Centrum będzie również mogło samodzielnie wyszukiwać materiały CSAM w publicznie dostępnych treściach.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].