- WIADOMOŚCI
Cyberbezpieczne wakacje. Na co uważać podczas wyjazdu?
Autor. CyberDefence24/Canva
Urlop sprzyja spontaniczności. W cyfrowym świecie jednak, chwila nieuwagi może wystarczyć, by ujawnić zbyt wiele informacji lub narazić się na oszustwo. Podczas podróży warto więc zwracać uwagę nie tylko na bagaż i dokumenty, ale też na to, co publikujemy, skanujemy i instalujemy.
Wakacyjne wyjazdy kojarzą się przede wszystkim z odpoczynkiem, swobodą i oderwaniem od codziennych obowiązków. Zmiana otoczenia sprzyja relaksowi, często sprawia też że stajemy się mniej uważni i chętniej działamy spontanicznie.
Jednym z elementów codzienności, który niemal zawsze zabieramy ze sobą na wakacje, jest technologia – telefon, laptop, czasami tablet. Wielu z nas nie wyobraża sobie wyjazdu bez kontaktu z bliskimi, robienia zdjęć czy korzystania z map i nawigacji.
Dzięki technologii czujemy się pewniej i bezpieczniej – szczególnie w nieznanym nam dotąd miejscu. Warto jednak pamiętać że to, że my podczas wakacji na chwilę zwalniamy tempo, nie oznacza, że cyberprzestępcy również robią sobie przerwę. Mniejsza ostrożność i działanie pod wpływem chwili mogą sprawić, że łatwiej narazimy swoje urządzenia i dane, na niebezpieczeństwo.
Dobre nawyki mogą pomóc nam uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji. Nie chodzi przy tym o zrezygnowanie z wygody ani ograniczanie dostępu do technologii, a o korzystanie z niej w sposób świadomy.
Dlatego też przedstawimy praktyczne wskazówki, które warto zastosować zarówno w trakcie jak i po skończeniu wakacyjnej podróży, aby lepiej zadbać o swoje cyfrowe bezpieczeństwo.
Zanim opublikujesz zdjęcie z wakacji...
Jadąc w piękne miejsce, wielu z nas czuje potrzebę podzielenia się niesamowitymi widokami ze swoją widownią” na platformach społecznościowych. Nie myślimy wtedy, że post to dla złodzieja komunikat: „nikogo nie ma w domu – mieszkanie jest puste”. Aby nie kusić losu, zdjęcia z wakacji najlepiej więc opublikować dopiero po powrocie – to też świetny moment na wspominki dobrze spędzonego czasu.
Podobna zasada dotyczy również naszych znajomych. Publikując zdjęcie z osobą, która towarzyszy nam w podróży, możemy nieświadomie ujawnić także jej aktualną lokalizację. Dlatego przed oznaczeniem kogokolwiek na wakacyjnej fotografii warto zapytać go o zgodę.
Udostępnianie lokalizacji nie zawsze jest przy tym widoczne na pierwszy rzut oka. Wiele aplikacji automatycznie dodaje geolokalizację do zdjęć lub postów – nawet jeśli sami nie wskażemy miejsca pobytu, informacja ta może zostać dołączona do publikacji. Warto więc wcześniej sprawdzić ustawienia prywatności i przezornie wyłączyć tę funkcję.
Jedno zdjęcie, wiele danych
Kolejnym ryzykiem, które wiąże się z pochopnym wstawianiem zdjęć, jest przypadkowe ujawnienie swoich wrażliwych danych osobowych. Publikując fotki biletów lotniczych, kart pokładowych czy dokumentów, takich jak paszport, dowód osobisty, lub nawet karta EKUZ, możemy niechcący ułatwić komuś kradzież tożsamości.
Nawet jeśli częściowo zasłonimy dokument, na zdjęciu mogą pozostać kody kreskowe lub numery rezerwacji, pozwalające obcym osobom uzyskać wgląd do szczegółów naszej podróży lub prywatnych informacji.
Fałszywe kody QR
Spacerując ulicami odwiedzanych miast, często zwracamy uwagę na różnego rodzaju plakaty, naklejki, ulotki i oznaczenia umieszczone w przestrzeni publicznej.
Coraz częściej znajdują się na nich kody QR, zachęcające do sprawdzenia promocji, pobrania mapy, odebrania rabatu lub poznania szczegółów lokalnej atrakcji. Pamiętajmy, że nie każdy taki kod pochodzi jednak z wiarygodnego źródła i odnosi tam gdzie mówi, że odnosi – może prowadzić np do formularza służącego wyłudzaniu danych, albo płatności, której użytkownik nie zamierzał wykonać.
Szczególną ostrożność należy zachować wobec naklejek umieszczonych na parkomatach, automatach biletowych czy oficjalnych tablicach – oszuści mogą przykleić własny kod na oryginalnym oznaczeniu.
Urządzenia bez opieki to łatwy cel
Niektóre zasady mogą wydawać się oczywiste, niemniej nie warto ich lekceważyć.
Podczas wypoczynku na plaży, przy basenie czy w hotelowym lobby nie należy zostawiać urządzeń bez opieki. Pamiętajmy, że kradzież nie tylko oznacza stratę sprzętu, ale też ryzyko nieuprawnionego dostępu do prywatnych zdjęć, wiadomości, aplikacji i danych zapisanych w pamięci.
Oczywiście, ostrożność warto zachować również wtedy, gdy obca osoba prosi o pożyczenie telefonu „tylko na chwilę” – na przykład żeby zadzwonić. Choć taka prośba może wydawać się niewinna, oddanie odblokowanego urządzenia w ręce nieznajomego wiąże się z ryzykiem utraty kontroli nad tym, co dzieje się na ekranie. W takiej sytuacji, bezpieczniej samodzielnie wybrać numer i włączyć tryb głośnomówiący albo, jeśli sytuacja budzi wątpliwości, grzecznie odmówić.
Cyfrowe porządki po powrocie
A tuż po powrocie dobrze jest też przejrzeć aplikacje zainstalowane na czas podróży – przewodniki, systemy rezerwacyjne, aplikacje wypożyczalni czy rozkłady komunikacji miejskiej – i usunąć te, z których nie będziemy już korzystać. Oprócz tego, że „zaśmiecają” nam urządzenie, część z nich może mieć dostęp do lokalizacji, zdjęć, kontaktów lub innych danych zapisanych na urządzeniu.
Zobacz też





Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].