Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kto najczęściej wierzy w teorie spiskowe?

Polacy wierzący w teorie spiskowe są jednocześnie radykalni w poglądach i chcą interwencji instytucji publicznych w rozwiązaniu problemów – wynika z raportu NASK „Paradoks spiskowy”. Podczas prezentacji wyników badania wskazano, że o podatności na fałszywe informacje nie decydują płeć, wykształcenie czy miejsce zamieszkania.

tłum ludzi tłok
Płeć i pochodzenie nie są kluczowym czynnikiem decydującym, czy jesteśmy bardziej podatni na teorie spiskowe. Zobaczcie, czym jest „paradoks spiskowy”.
Autor. CyberDefence24/Canva

Walka z teoriami spiskowymi dotyka praktycznie wszystkich dziedzin życia. Szczególnie mocno widać je od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Jak informowaliśmy na naszych łamach, w październiku 2024 roku dystrybuowana była teoria o porwaniach cywilów, których mieli rzekomo dokonywać polscy najemnicy na Ukrainie. Fałszywe narracje pojawiały się również podczas powodzi miesiąc wcześniej.

Teorie spiskowe jak naczynia połączone

Zjawisku teorii spiskowych postanowił przyjrzeć się NASK. Według opublikowanego w poniedziałek raportu „Paradoks spiskowy. O lęku przed innymi, potrzebie silnego państwa i podatności na narracje dezinformacyjne”, okazuje się, że funkcjonują one podobnie do systemu naczyń połączonych. Jeżeli bowiem ktoś wierzy w istnienie „tajnej grupy sprawującej władzę nad światem”, to może uwierzyć w „celowe rozsiewanie chorób”.

Opublikowany przez NASK raport o teoriach spiskowych wskazuje, że podatność na nie nie jest uzależniona od płci czy miejsca zamieszkania. Dużym czynnikiem jest jednak wiedza.
Opublikowany przez NASK raport o teoriach spiskowych wskazuje, że podatność na nie nie jest uzależniona od płci czy miejsca zamieszkania. Dużym czynnikiem jest jednak wiedza.
Autor. CyberDefence24

Co ciekawe, zarówno płeć jak i miejsce zamieszkania nie decydują o tym, czy dana osoba jest podatna na teorie spiskowe. Wyniki badania pokazują, że różnice między kobietami i mężczyznami, czy wsią i miastem nie są tak bardzo znaczącą determinantą w tej kwestii.

Dużą rolę odgrywają poglądy: najbardziej podatne są osoby, które łączą ze sobą lewicowe poglądy ekonomiczne (np. oczekiwanie opieki państwa) z prawicą kulturową (np. ksenofobia). Zjawisko to określono jako tytułowy „paradoks spiskowy”.

Reklama

Tytuł profesorski nie ochroni przed dezinformacją

Podobnie jest w przypadku tytułów naukowych: dyplomy nie poprawiają ochrony przed dezinformacją.

Wbrew pozorom, w obronie znacznie bardziej pomaga wiedza faktograficzna, bez względu na posiadany stopień. Niemniej nawet i ona nie gwarantuje pełnej skuteczności: najlepiej sprawdza się ta z zakresu zdrowia, przyrody, klimatu i nowych technologii.

Czy jednak problem w zakresie tytułów naukowych oznacza, że może być uznawany za element upadku autorytetów?

Według ekspertów NASK, o ile „w dużej mierze” wpisuje się to w ten pogląd, tak z drugiej strony efekt autorytetu jest jedną z często wykorzystywanych technik manipulacyjnych obserwowanych przez Pion Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni NASK. Stanowi to jedno z wyzwań obecnych w tym obszarze.

Raport NASK wskazuje też na wysokie nasilenie myślenia spiskowego na platformach, gdzie ma miejsce bierne scrollowanie treści dobranych przez algorytm. Najmocniej jest to widoczne w przypadku Snapchata czy TikToka. Jest to istotne ustalenie w świetle niedawnych badań, które wykazały, że zjawisko brainrotu – czyli zgnilizny mózgu, tj. zaburzeń jego funkcjonowania – wynika z oglądania krótkich filmów m.in. na drugim z wymienionych portali.

Brainrot powiązany z teoriami?

Czy zatem potrzebne są dalsze badania, aby powiązać jedno z drugim?

Magdalena Wilczyńska, szefowa Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni NASK w rozmowie z naszą redakcją przyznała, że takie analizy byłyby pomocne. Z drugiej strony obecny poziom wiedzy na ten temat mówi już dużo.

„Długie scrollowanie treści nie dość, że osłabia nas intelektualnie i powoduje zgniliznę mózgu, to jeszcze algorytm zaczyna nam podpowiadać coraz trudniejsze do zweryfikowania treści - czasem bardziej skrajne, bardziej ekstremalne. Oba te czynniki wpływają negatywnie zarówno na to, w jaki sposób konsumujemy media, ale też w co zaczynamy wierzyć” – wyjaśniła Wilczyńska.

Istotnym elementem są też źródła – oparcie się jedynie na tych rzetelnych znacznie zmniejsza podatność na myślenie spiskowe. Może być jednak tak, że w przypadku trudnodostępnego dobrego źródła, rozmówca-zwolennik teorii spiskowych wskaże łatwiejsze i zarazem gorsze. Szefowa POIC NASK wskazuje, że jest to bardzo skomplikowany problem.

Kluczowe jest budowanie zdrowych nawyków, uczenie siebie i społeczeństwa i również dzieci, żeby szukać tych informacji samodzielnie, niekoniecznie korzystać z tych prostych rozwiązań, jak na przykład ChatGPT, które podsunął nam prostą odpowiedź na świat.
Magdalena Wilczyńska, szefowa Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni NASK
Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?

YouTube cover video
Materiał sponsorowany