Cyberbezpieczeństwo
Dezinformacja powodziowa: 5G, "automat" i teorie o wałach. "Nie wierzcie w to"
Walka z powodzią na południowym zachodzie kraju to niestety nie tylko mobilizacja całego kraju do pomocy. Wszystkie istotne organy i media przestrzegają przed dezinformacją dotyczącą kataklizmu. Jak się okazuje, nietrudno się na nią natknąć.
Na Dolnym Śląsku od blisko tygodnia trwają zmagania służb i mieszkańców z powodzią. W nocy ze środy na czwartek do Wrocławia dotarła fala powodziowa. Z kolei na terenach, gdzie woda już opadła, trwa wielkie sprzątanie, szacowanie strat i przywracanie porządku.
Dolny Śląsk walczy z powodzią. Korzystają oszuści i dezinformatorzy
Niestety, tragedię do swoich celów wykorzystują również ludzie niemający dobrych zamiarów. Jak opisywaliśmy, na Facebooku pojawiła się zmodyfikowana wersja oszustwa na szokujące materiały – tym razem jest to porwanie dziecka przez rwący nurt powodzi. Portrety ilustrujące teksty wygenerowano za pomocą AI.
Nie mniej poważnym problemem jest dezinformacja. Fałszywe doniesienia obejmują praktycznie każdy aspekt tragedii – od przyczyn powodzi, jej przebiegu, działań służb czy sytuacji na terenach zalanych i po opadnięciu wody. Poruszaliśmy m.in. sprawę fałszywych alertów RCB - władze przypominają, że komunikaty można weryfikować za pomocą oficjalnej strony gov(.)pl/powodz2024 oraz profili Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w mediach społecznościowych.
Czytaj też
HAARP, 5G i „automat obliczający falę powodziową"
Jedna z teorii mówiących o przyczynach ma wyjaśniać, że za powodzią mają stać manipulacje pogody dokonywane przez HAARP za pośrednictwem 5G. Jak wyjaśnia Stowarzyszenie Demagog, placówka badawcza podległa University of Alaska Fairbanks nie ma jakichkolwiek możliwości dokonywania zmian pogodowych, np. wywoływania gwałtownych opadów. Nie ma również możliwości, że to 5G wpłynęło na katastrofę.
📣 Ujawniamy: system zalewania terenów w Polsce, powodzie w Polsce są sterowane przez automat ❌ TO TEORIA SPISKOWA!
— 🔎 DEMAGOG (@DemagogPL) September 18, 2024
“Powodzie w Polsce robione są przez automat, który dokładnie oblicza następną falę powodziową” - taka teoria pojawiła się w mediach społecznościowych.
❌ System… pic.twitter.com/CcqXRSp7zb
Według innego twierdzenia, za powodowanie powodzi ma odpowiadać „automat”, który „dokładnie oblicza następną falę powodziową”. Co ciekawe, do „obliczenia” terminu następnej powodzi mają być potrzebne jedynie „proste wyliczenia”, które w rzeczywistości są manipulowaniem danych poprzez wybiórczy dobór dat zakończenia powodzi czy nawet pomijaniu dat innych kataklizmów między 1998 a 2010. Błędnie również wskazano rzekomą datę początku powodzi w 2024 roku, a działania Czechów nie spowodowały fali w Polsce.
Czytaj też
Wały nie będą wysadzane. „Nie ma żadnych działań saperów"
Najpoważniejszym twierdzeniem pojawiającym się w infosferze jest teoria, jakoby saperzy mieli wysadzać wały przeciwpowodziowe. Jako dowód służy rzekomy film z takiej operacji, który opublikowano na TikToku.
❗ Na temat #powódź w południowej Polsce pojawiają się kolejne fałszywe informacje. Ten film na TikToku obejrzano ponad 290 tys. razy.
— 🔎 DEMAGOG (@DemagogPL) September 18, 2024
💥 Wały przeciwpowodziowe nie są wysadzane. Fałszywe doniesienia zdementował https://t.co/yHkwaibLnf. wicepremier @KosiniakKamysz podczas… pic.twitter.com/A4vY4D9m9l
Informacje dotyczące nawet istnienia planów wysadzenia zabezpieczeń przeciwpowodziowych były dementowane nie tylko przez media i władze samorządowe – uwagę na ten fakt zwracał również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. „Nie ma żadnych działań prowadzonych przez saperów i nie ma żadnych planów wysadzania wałów” – powiedział szef resortu podczas posiedzenia sztabu kryzysowego.
Czytaj też
Działania również w świecie realnym. „To nie jest amatorka"
Dezinformacja to nie tylko publikacja i przekazywanie dalej fałszywych informacji w internecie. Jak wynika z informacji, które pojawiły się w czwartek rano, w różnych miejscach Dolnego Śląska miał pojawić się człowiek ubrany w mundur, rozpowszechniający fałszywe informacje w sprawie wysadzenia wałów.
„To już nie jest amatorka, nie wierzcie w to i natychmiast informujcie służby” – powiedział premier Donald Tusk w reakcji na te doniesienia.
Premier @donaldtusk : namierzono człowieka przebranego w mundur wojskowego, który informował w różnych miejscach, że będą wysadzone wały; to już nie jest amatorka; nie wierzcie w to i natychmiast informujcie służby.
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) September 19, 2024
Warto pamiętać, że takie teorie są niejako echem wydarzeń z lipca 1997 roku w podwrocławskich Łanach, gdy wysadzenie wałów miało obniżyć poziom fali powodziowej na Odrze – przeciwko czemu protestowali mieszkańcy tej miejscowości. Obecnie nie ma nawet mowy o „powtórce z historii”; władze wprowadziły jedynie zakaz wchodzenia na umocnienia przeciwpowodziowe ze względu na klasyfikację tychże jako infrastruktury krytycznej.
Czytaj też
Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].