Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fałszywe alarmy bombowe w polskich szkołach. Sprawcy nie mogą spać spokojnie

18 marca wiele polskich szkół zostało ewakuowanych z powodu fałszywych alarmów bombowych. Incydent w dużej mierze dotyczy warszawskich placówek. Historia jednak pokazuje, że sprawcy takich ataków wcześniej czy później odpowiedzą karnie za swoje działanie, nawet jeśli udaje się im latami unikać sprawiedliwości.

Fałszywe alarmy bombowe. W przeszłości sprawcy wielokrotnie stawali przed wymiarem sprawiedliwości
Fałszywe alarmy bombowe. W przeszłości sprawcy wielokrotnie stawali przed wymiarem sprawiedliwości
Autor. Pixabay.com. Licencja: https://pixabay.com/service/license-summary/

„Warszawa przeżywa właśnie chwile grozy. Służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości po serii ok. 200 zgłoszeń o podłożonych ładunkach wybuchowych” – czytamy na łamach InnPoland. Wiadomo również, że wiadomości wysyłano również m.in. do szkół w Poznaniu czy Lublinie.

Uspokajamy: alarmy okazały się fałszywe, prawdopodobnie masowo rozsyłane przez cyberprzestępców. Liczne ewakuacje są spowodowane e-mailami wysyłanymi do szkół.

„Wszystkie zgłoszenia sprawdzamy, ale uspokajamy: to zgłoszenia o niskiej wiarygodności – podkreślił podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie w rozmowie z Kurierem Lubelskim.

Niestety nie jest to pierwszy raz, kiedy dochodzi do tego typu sytuacji. Pamiętajmy, że w przypadku alarmu podstawą pozostaje zachowanie spokoju, ponieważ emocje często nie pomogą nam w racjonalnym działaniu. Na szczęście historia pokazuje, że przestępcy odpowiedzialni za wywoływanie takich alarmów finalnie odpowiadają za swoje czyny przed sądem.

Wywołałeś fałszywy alarm? Idziesz do więzienia

Fałszywe alarmy bombowe nie są niczym nowym. We wrześniu 2007 roku, czyli prawie 19 lat temu, policjanci z Ząbkowic Śląskich zatrzymali podejrzanego o zgłoszenie fałszywego alarmu bombowego za pomocą numeru alarmowego, co skutkowało ewakuacją blisko 100 osób z kościoła, gdzie odbywało się nabożeństwo.

„Zatrzymany nie potrafił wyjaśnić, dlaczego powiadomił o bombie” – kwituje Policja.

Rok później dwóch piętnastolatków zadzwoniło do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach, aby poinformować o rzekomej bombie w jednym z gimnazjów. „Policjanci ustalili, że chłopcy są sprawcami pięciu innych fałszywych alarmów bombowych” – stwierdzono w komunikacie służb.

„Niespełna trzy tygodnie zajęło policjantom z Mokotowa ustalenie osoby, która wywołała fałszywy alarm bombowy” – czytamy na portalu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II z 2015 roku.

Reklama

Wysyłasz e-mail? Również wpadniesz

Wysłanie e-maila może być o wiele bardziej anonimową formą zgłoszenia niż wykonanie połączenia telefonicznego, lecz to nie oznacza, że przestępcy pozostają nieuchwytni. Pokazują to udane akcje policji, czasem dotyczące spraw sprzed kilku lat.

W 2020 roku Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało członków zorganizowanej grupy przestępczej. Odpowiadała ona m.in. za rozesłanie ponad tysiąca fałszywych wiadomości o podłożeniu bomby w szkołach i przedszkolach w Łęczycy.

„Alarmy te miały charakter kaskadowy i przesyłane były za pomocą skrzynek e-mail, z wykorzystaniem narzędzi umożliwiających zachowanie w sieci anonimowości” – stwierdzono w komunikacie.

Przestępstw dokonują również osoby niepełnoletnie – policjanci z bielskiego wydziału kryminalnego w 2023 roku zatrzymali 16-latka podejrzewanego o rozesłanie 21 maili będącymi fałszywmi alarmami bombowymi. Groziło mu do 8 lat więzienia.

Duże straty, poważne zarzuty

17 listopada 2025 roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości poinformowało o zatrzymaniu 7 mężczyzn. Mieli oni wywołać ponad 380 fałszywych alarmów, co skutkowało ewakuacją ok. 12 tysięcy osób.

„To dopiero początek sprawy, ponieważ zatrzymani mężczyźni typowani są do wywołania kilkunastu tysięcy fałszywych alarmów na instytucje państwowe, urzędy, szpitale i inne podmioty” – stwierdziło CBZC. Wśród dotkniętych instytucji znalazły się m.in.:

  • szpitale;
  • sądy
  • jednostki policji;
  • szkoły;
  • Kancelaria Prezydenta;
  • prokuratury;
  • muzea;
  • urzędy.
Przed kilkoma laty, w trakcie trwających matur, mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą przypadków, liczoną w tysiącach, fałszywych alarmów bombowych. Powodowało to poważne zakłócenia w pracy instytucji i służb, ewakuację budynków czy sprawdzenie pirotechniczne. W tym kontekście fakt posiadania u jednego z podejrzanych o fałszywe alarmy specjalnego folderu, zatytułowanego „SZKOŁY", nabiera wymownego znaczenia.
CBZC

Cyberpolicjanci podkreślają, że za takie działanie grozi do 15 lat więzienia. Wśród zatrzymanych znalazł się również „marcinnowak2080”, który przez kilka lat wysyłał setki złośliwych maili, podszywając się pod znane osoby.

„W wyniku działań Mikołaja R. kilka przypadkowych osób zostało niesłusznie podejrzanych o różne niecne występki także dlatego, że marcinnowak2080 maile zakładał i wysyłał w sprytny sposób — wykorzystując usługi residential-proxy z adresami IP pochodzącymi z miasta lub wprost instytucji powiązanej z ofiarą, pod którą się podszywał” – podkreśla Niebezpiecznik. Warto dodać, że w konsekwencji dochodziło m.in. do zatrzymań czy rekwirowania urządzeń.

Na portalu X marcinnowak2080 używał nazwy „Podszywacz”, czasem również pisał wprost o swoich dokonaniach. Pycha nie uchroniła go przed jedną z najgorszych wizji dla cyberprzestępcy, jakim jest zatrzymanie z uruchomionym laptopem (co umożliwia m.in. wgląd do danych na szyfrowanych partycjach gdy są aktywnie wykorzystywane). Poniżej znajduje się jeden z wpisów „Podszywacza”.

W grudniu 2025 roku CBZC poinformowało o zatrzymaniu osoby podejrzewanej o masową wysyłkę fałszywych alarmów. Policjanci potrzebowali 5 godzin od rozpoczęcia czynności służbowych do złapania cyberprzestępcy. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Fałszywe alarmy bombowe – jak żyć?

Teoretycznie najprostszą receptą na fałszywe alarmy bombowe byłoby lekceważenie ich przez instytucje, lecz takie rozwiązanie nie jest słuszne. Pokazują to realne przykłady, gdzie zgłoszenie alarmu bombowego pozwoliło uniknąć tragedii.

W 2017 roku w Warlubiu (woj. kujawsko-pomorskie) nauczycielka zauważyła podejrzany pakunek pod swoim samochodem.

„Kiedy przyjechała do szkoły na zajęcia, usłyszała sygnał wydobywający się spod auta. Zobaczyła plastikowy pojemnik z nieznaną substancją, do którego był przyczepiony zegar. Powiadomiono policję. Ewakuowano 680 przedszkolaków, uczniów i nauczycieli z Zespołu Szkół i Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Warlubiu, a także pobliskich mieszkańców. Okazało się, że pakunek zawierał niewielką ilość substancji wybuchowejstwierdzono na łamach Polskiego Radia 24.

W październiku 2019 roku na terenie Zespołu Szkół Elektronicznych i Licealnych w Warszawie znaleziono niebezpieczne przedmioty. Doszło wówczas do interwencji saperów z racji na nieznane pochodzenie i działanie obiektów.

Prawdopodobnie zdecydowana większość z nas zgodzi się, że lepsza jest ewakuacja tysięcy ludzi niż jedna ofiara śmiertelna wskutek zaniechania czynności. Historia pokazuje, że osoby odpowiedzialne za fałszywe alarmy odpowiedzą za swoje czyny.

Pamiętajmy o tym, że podczas ewakuacji nie powinniśmy wzbudzać paniki, np. poprzez przekazywanie niesprawdzonych informacji jako faktów.

Zobacz również

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?