Reklama

Grok pod lupą Komisji Europejskiej. Wszczęto postępowanie

Komisja Europejska po raz kolejny bada, czy X nie naruszył Aktu o usługach cyfrowych. Tym razem jednak problemem jest niedawne rozbieranie ludzi przy pomocy Groka.
Komisja Europejska po raz kolejny bada, czy X nie naruszył Aktu o usługach cyfrowych. Tym razem jednak problemem jest niedawne rozbieranie ludzi przy pomocy Groka.
Autor. Guillaume Périgois/Unsplash

Portal X oraz Grok po raz kolejny znalazły się pod lupą Komisji Europejskiej w zakresie zgodności z Aktem o usługach cyfrowych. Nowe postępowanie ma związek z grudniowo-noworocznym rozbieraniem ludzi przez sztuczną inteligencję opracowaną przez xAI na dawnym Twitterze. Rozszerzono również śledztwo trwające od grudnia 2023 roku.

Przedsięwzięcia cyfrowe podejmowane przez Elona Muska nie mają po drodze z regulacjami unijnymi. Należący do niego portal X (dawny Twitter) na początku grudnia 2025 roku otrzymał pierwszą w historii Unii Europejskiej karę za naruszenie Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Jak wspominaliśmy na naszych łamach, decyzja nie spodobała się miliarderowi.

Zaledwie kilka tygodni później, na platformie wybuchł trend redukowania ubioru osób do bikini za pośrednictwem Groka – sztucznej inteligencji opracowanej przez xAI. Wielu komentatorów wskazywało, że są to treści o podtekście seksualnym – wśród nich były również materiały z małoletnimi.

Czytaj też

Będzie kolejna kara dla portalu Muska?

Kilka państw zdecydowało się zakazać dostępu do modelu, inne wszczęły postępowania wyjaśniające. Do tego grona dołączyła w poniedziałek Komisja Europejska, która wszczęła śledztwo w sprawie kolejnego naruszenia przez X zapisów DSA.

Jak czytamy w komunikacie instytucji, nowe postępowanie ma zbadać, czy należąca do Muska firma prawidłowo oceniła i ograniczyła ryzyko związane z Grokiem przy jego wdrożeniu w ramach X na terenie Unii Europejskiej. W szczególności chodzi o materiały o charakterze seksualnym, zwłaszcza te przedstawiające najmłodszych, oraz negatywne skutki dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

„Te zagrożenia się zmaterializowały, narażając obywateli UE na poważne szkody” – zaznaczono w komunikacie.

Materiały deepfake kobiet i dzieci o podtekście seksualnym są brutalną, niedopuszczalną formą poniżania. W ramach dochodzenia ustalimy, czy firma X wywiązała się ze swoich zobowiązań prawnych wynikających z DSA, czy też potraktowała prawa obywateli europejskich – w tym kobiet i dzieci – jako uboczne szkody wynikające ze świadczenia swoich usług.
Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji
Reklama

Wciąż badają systemy rekomendacji

Komisja Europejska ogłosiła dodatkowo, że zostało rozszerzone osobne postępowanie otwarte w grudniu 2023 roku. Unijna instytucja również bada w nim sprawę oceny i ograniczenia wszystkich przypadków ryzyka systemowego określonego przez DSA, ale w odniesieniu do systemów rekomendacji.

„Jeśli zostanie to udowodnione, uchybienia te stanowiłyby naruszenie art. 34 ust. 1 i 2, art. 35 ust. 1 oraz art. 42 ust. 2 Aktu o usługach cyfrowych” – podkreśliła KE w opublikowanej informacji.

Czytaj też

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?

Komentarze

    Reklama