Reklama

Brytyjczycy biorą pod lupę portal Muska. X słono zapłaci przez Groka?

Brytyjski Ofcom wszczął postępowanie w celu zbadania, czy należący do Elona Muska X naruszył zapisy Online Safety Act. Sprawa dotyczy rozbierania ludzi na zdjęciach przez Groka.
Brytyjski Ofcom wszczął postępowanie w celu zbadania, czy należący do Elona Muska X naruszył zapisy Online Safety Act. Sprawa dotyczy rozbierania ludzi na zdjęciach przez Groka.
Autor. Julian/Unsplash

Ofcom, regulator rynku komunikacyjnego w Wielkiej Brytanii, wszczął oficjalne postępowanie mające na celu wyjaśnić możliwe publikowanie pornografii dziecięcej na X. Jest to efekt burzy, która przetoczyła się przez media po masowym „rozbieraniu” osób przez Groka na polecenia użytkowników.

Przełom 2025 i 2026 roku odznaczył się kolejną głośną i kontrowersyjną sprawą związaną z biznesami Elona Muska.

Pod koniec grudnia użytkownicy portalu X (dawnego Twittera) odkryli, że za pomocą prostego polecenia w poście, Grok może podmienić ubiór przedstawionej w niej osoby na strój kąpielowy lub bieliznę. Jak opisywaliśmy na naszych łamach, zostało to wykorzystane zarówno do „rozbierania” polityków, jak i zupełnie losowych osób.

Badania przeprowadzone na początku stycznia stwierdziły, że w ciągu 24 godzin Grok generował w ten sposób prawie 7 tys. treści o podtekście seksualnym na godzinę. Inna analiza wykazała, że spośród 800 przebadanych treści tego typu, 10 proc. stanowiła pornografia dziecięca.

Czytaj też

X nie chroni użytkowników przed nielegalnymi treściami?

Wobec oburzenia i podejrzeń m.in. o naruszenie praw i godności ludzkiej, Grok został zablokowany w Indonezji i Malezji. Z kolei sam X ograniczył „popularną” funkcję do subskrybentów Premium.

W weekend pojawiły się również informacje o rozważaniach brytyjskiego regulatora komunikacji, Ofcom, co do możliwego postępowania wyjaśniającego. Poniedziałek przyniósł ostateczną decyzję.

Jak wynika z komunikatu instytucji, regulator zbada, czy X naruszył zapisy krajowego Online Safety Act (OSA).

Oficjalnie, Ofcom chce przeanalizować należący do Elona Muska portal w czterech kwestiach związanych z obowiązkami dotyczącymi:

  • ochrony małoletnich,
  • zapewnienia bezpieczeństwa w zakresie nielegalnych materiałów,
  • przeprowadzenia odpowiednich ocen ryzyka co do nielegalnych materiałów
  • zagrożeń dla dzieci.
Reklama

Nie tylko kary. Możliwa także blokada platformy w kraju

Według stanowiska regulatora przytoczonego przez The Record, podmioty z każdej branży chcące działać na rynku brytyjskim muszą przestrzegać przepisów krajowych.

„Online Safety Act ma chronić osoby na terenie Zjednoczonego Królestwa przed treściami zakazanymi na terenie UK. Nie będziemy się powstrzymywali przed zbadaniem firm, które podejrzewamy o niedochowywanie swoich obowiązków, zwłaszcza w kontekście ochrony dzieci” – wyjaśnił Ofcom.

W komunikacie wskazano, że stwierdzenie naruszenia OSA może skutkować nałożeniem kar w wysokości do 18 mln funtów lub 10 proc. rocznego światowego obrotu – zależnie od tego, która kwota jest większa.

Zaznaczono przy tym, że w najpoważniejszych przypadkach naruszeń o charakterze ciągłym, Ofcom może zwrócić się do sądu o zastosowanie „środków zakłócających działalność gospodarczą”. Decyzja sądu w najgorszym przypadku może zablokować dostęp do danej strony na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Czytaj też

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?

Komentarze

    Reklama