- WIADOMOŚCI
Atak Izraela na Iran. Wojna na Bliskim Wschodzie wykorzystywana przeciwko Ukrainie
Wraz z atakiem Izraela na Iran zaobserwowaliśmy zwiększenie dezinformacji w sieci – przekazał w rozmowie z CyberDefence24 Marcin Kostecki, redaktor naczelny portalu Demagog. Najwięcej fałszywych treści pojawiało się na portalu X; wiele z nich łączyło konflikt na Bliskim Wschodzie z Ukrainą, a nawet satanizmem.
Autor. CyberDefence24/Canva
W ostatnią sobotę lutego Izrael rozpoczął ostrzał Iranu. W ataku wymierzonym w najważniejsze punkty i osoby w państwie, zginął m.in. przywódca Ali Chamenei. Teheran odpowiedział ostrzałem baz amerykańskich, Izraela oraz państw arabskich w rejonie Zatoki Perskiej.
Treści o Iranie z antyukraińskimi wątkami
Oprócz ruchów konwencjonalnych, działania prowadzone są również w infosferze – widzimy falędezinformacji.
Jak powiedział w rozmowie z CyberDefence24 Marcin Kostecki, redaktor naczelny portalu Demagog, intensyfikację fałszywych przekazów można było zauważyć „już od pierwszych chwil” po rozpoczęciu operacji „Epic Fury” przez USA.
„Konta, które obserwujemy, bardzo szybko zaczęły podawać informacje z nieznanych źródeł. Później okazały się być zupełnie zmyślone” – podkreślił Kostecki.
Wśród przekazów znalazła się narracja o zaoferowaniu wsparcia dla Izraela przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełeńskiego. Jej celem było podważenie zasadności wspierania Kijowa w obronie przed rosyjską inwazją. Wykorzystywano również stare nagrania, prezentujące m.in. pożary budynków na Bliskim Wschodzie, w ramach nowego kontekstu.
„Klasyczne zagrania”
Jak przekazał naszej redakcji redaktor naczelny Demagoga, szczególnie dużo fałszywych treści dystrybuowano na X (dawnym Twitterze).
Dodatkowo, pojawiły się również teorie spiskowe, określające atak USA i Izraela jako odpowiedź na spalenie posągów Baala w Iranie podczas protestów. Tu jednak nie zgadza się chronologia: wojska amerykańskie wysłano przed wspomnianymi zdarzeniami.
„Wszystko jest typowymi, klasycznymi zagraniami. Wykorzystać temat antyukraińsko, szybko znaleźć materiały wideo lub zdjęcia, które wzbudzą zainteresowanie, stworzyć teorię o złym systemie, który czeka na Iran. Najlepiej mówić, że za atakiem nie stoją kwestie ekonomiczne czy militarne, tylko ideologiczne lub satanistyczne”*– wyjaśnił Marcin Kostecki.
Nie można wykluczyć, że część fałszywych przekazów mogła być dystrybuowana nieintencjonalnie. Przykładowo, na niektórych forach dyskusyjnych użytkownicy po zwróceniu uwagi na fałszywą informację przyznawali się do błędu i korygowali lub usuwali swój wpis.
Kostecki zauważa jednak, że bardzo trudno jest ocenić celowość danego przypadku.
„Bardzo możliwe, że część z tych informacji podawanych przez ludzi to jest kopia treści podsuwanych im na podejrzanych kanałach na Telegramie, które okazują się być częścią większej rosyjskiej sieci. Nie oceniamy nigdy czy jest to celowe, czy nie, ale jeżeli ktoś w mediach społecznościowych wrzuca niemal wyłącznie fałszywe lub zmanipulowane treści, to trudno nie dostrzec pewnych niecnych intencji” – powiedział nam redaktor naczelny Demagoga.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?