- WIADOMOŚCI
Komitet Karola Nawrockiego ukarany za naruszenie RODO
Ponad 35 tys. zł – to kara, jaką na komitet wyborczy Karola Nawrockiego nałożył Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Mirosław Wróblewski mówi wprost o naruszeniu przepisów RODO, czego dopuścił się Przemysław Czarnek z inicjatywy otoczenia obecnego prezydenta. Chodzi o głośną konferencję prasową w sprawie kawalerki.
Autor. Marsilar/Wikimedia Commons/CC 4.0
Wraca głośna sprawa sprzed wyborów prezydenckich. W trakcie kampanii w 2025 r. uwagę opinii publicznej i mediów przykuły wątpliwości dotyczące nabycia mieszkania od starszego mężczyzny przez Karola Nawrockiego.
Sprawa kawalerki. Dane osobowe na wizji
6 maja 2025 r., podczas jednej z konferencji prasowych, poseł PiS Przemysław Czarnek ujawnił treść umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości, pełnomocnictwa i testament obywatela.
Widniały na nich takie informacje jak np. imiona i nazwiska stron, PESEL-em numery i serie dowodów osobistych, adresy zamieszkania czy informacje o sytuacji rodzinnej. Dane te zostały zarejestrowane przez kamery telewizyjne.
„Były wśród nich dane osobowe kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ale także dwóch osób, które funkcji publicznych nie pełniły (właściciela mieszkania i małżonki kandydata). Pierwsza z nich z pewnością nie wyraziła zgody na udostępnienie danych, której jej dotyczyły” – czytamy w komunikacie Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Wyjaśnienia Przemysława Czarnka. Wszczęto postępowanie
Sprawą zainteresował się Mirosław Wróblewski, Prezes UODO. Pełnomocnik Przemysława Czarnka w stanowisku przesłanym szefowi Urzędu zaznaczył, że zamiarem polityka nie było „ujawnienie jakichkolwiek danych osobowych widniejących na dokumentach”.
Sam poseł zaznaczył, że dokumenty dostał od organizatorów konferencji, którzy wskazali mu, aby zaprezentował je podczas wydarzenia, by w ten sposób odnieść się do krążących zarzutów.
Jak podaje UODO, komitet wyborczy Karola Nawrockiego potwierdził słowa Przemysława Czarnka, lecz nie zgodził się ze stwierdzeniem, że doszło do ujawnienia danych osób niepublicznych.
W związku z tym Mirosław Wróblewski wszczął postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia przez komitet przepisów RODO: art. 5 ust. 1 lit. a) oraz art. 6 ust. 1.
Komitet wyborczy Karola Nawrockiego ukarany
„Komitet Wyborczy Karola Nawrockiego argumentował, że dane osobowe w sprawie właściciela mieszkania były już uprzednio znane, krążyły w sieci w materiałach osiągających ogromne zasięgi i były dostępne przeciętnemu użytkownikowi internetu. Prezes UODO Mirosław Wróblewski zauważył jednak, że w sieci można było odnaleźć imię i nazwisko, ale nie pozostałe dane osobowe obywatela” – czytamy w komunikacie organu.
W jego ocenie udostępnienie tak szerokich informacji o wspomnianych osobach nie można uznać za działanie związane z potrzebami kampanii wyborczej. Dane trzeba było zanonimizować przed pokazaniem.
Według UODO, komitet obecnej głowy państwa nie wziął też pod uwagę konsekwencji publikacji tych danych.
W związku z tym organ nałożył karę w wysokości 35 582 zł.
Zobacz też



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?