- WIADOMOŚCI
X tłumaczy się z niebieskiego znaczka
Niebieski znaczek nie oznacza zweryfikowania na podstawie tożsamości lub autentyczności – poinformował portal X. W komunikacie wyświetlanym użytkownikom przypomniano, że wraz z wprowadzeniem zmian „w celu demokratyzacji platformy”, zmieniło się też znaczenie ikony służącej do oznaczania kont w serwisie. Jest to efekt decyzji Komisji Europejskiej z grudnia ubiegłego roku.
Autor. Julian/Unsplash
Należący do Elona Muska portal X (dawny Twitter) od kilku lat znajduje się pod lupą Komisji Europejskiej. Postępowanie w tej sprawie otwarto w grudniu 2023 roku. Jak informowaliśmy na naszym portalu, badano m.in. kwestie zobowiązań w zakresie przejrzystości czy nakazów związanych z systemem rekomendacji.
Po dwóch latach, unijny organ nałożył na platformę karę w wysokości 120 mln euro. Była to pierwsza taka decyzja związana z naruszeniem Aktu o usługach cyfrowych (DSA).
Niebieski znaczek nie oznacza weryfikacji
Po publikacji decyzji KE, w II połowie maja br. użytkownikom serwisu społecznościowego zaczął wyświetlać się specjalny komunikat. Administracja zaznacza w nim, że konta opłacające Premium i posiadające niebieski znaczek nie są zweryfikowane na podstawie dokumentu tożsamości lub autentyczności.
Jednocześnie, w przypadku dokonania weryfikacji za pomocą dokumentu, o tym fakcie informuje stosowna etykieta.
Autor. X/screen CyberDefence24
Uznawanie danego profilu za autentyczny na podstawie niebieskiego znaczka było stosowane w poprzedniej wersji programu weryfikacji. Została ona zlikwidowana w 2023 roku.
„Wcześniej, aby konto mogło otrzymać niebieski znaczek, musiało być autentyczne, aktywne i uznane za godne zainteresowania przez pracowników Twittera. Obecnie znaczek ma inne znaczenie i służy do oznacza kont, które mają aktywną subskrypcję X Premium i są kompletne, aktywne, bezpieczne oraz nie wprowadzają w błąd, niezależnie od ich subiektywnie postrzeganej wartości” – czytamy w stanowisku X.
Tłumaczenie „z przymusu”?
Platforma zaznaczyła również, że wspiera wolność słowa, ale nie popiera przy tym treści pojawiających się na kontach, które są oznaczone niebieskimi znaczkami. Nie uznaje także za właściwe poglądów przez nie prezentowanych.
Co ciekawe, w decyzji Komisji Europejskiej nie wskazano, że X jest zobowiązany do przygotowania takiego komunikatu – podkreślono tylko zwodniczość praktyk związanych z niebieskim znaczkiem i zakaz twierdzeń wbrew faktom, że użytkownicy zostali zweryfikowani.
Niewykluczone, że jest to element planu naprawczego dotyczącego znaczka, który został przedstawiony przez administrację serwisu w marcu br.
Podejmowane przez portal kroki nie są jednak przeprowadzane przy pełnym zrozumieniu. Decyzja Komisji została bowiem zaskarżona do Sądu Unii Europejskiej w lutym. Zespół Global Government Affairs X wskazywał, że postępowanie unijnego organu było „niepełne i powierzchowne”. W ostrych słowach skrytykował ją również Elon Musk, nazywając ją bzdurą i pytając o czas pozostały do upadku Wspólnoty.
Nowe limity dodawania treści
W połowie maja pojawiły się też nowe limity treści, które mogą dodawać użytkownicy serwisu należącego do miliardera i właściciela SpaceX.
Obecnie, według informacji z Centrum Pomocy, zwykłe konta mogą dodać 50 postów i 200 komentarzy na dzień. Jak zaznacza portal Engadget, poprzednio można było zamieścić znacznie więcej treści - mówiono o 2,4 tys. postów dziennie.
Ograniczenia dotyczące obserwacji (400 użytkowników dziennie - przy czym powyżej obserwacji 5 tys. kont, aktywowane są dodatkowe ograniczenia) czy limicie 500 wiadomości prywatnych dziennie pozostały bez zmian. Możliwe, że jest to sposób X na walkę z botami; być może chodzi jednak o zachęcenie do zakupu Premium, gdzie limity nie obowiązują.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany