- WIADOMOŚCI
- WAŻNE
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran, Izrael i USA – operacje, których nie widać
W wyniku operacji Epic Fury, realizowanej przez Izrael i USA, zginęli najwyższej rangi przedstawiciele władzy i sił zbrojnych w Iranie. Wśród ofiar ataków znajdują się m.in. Ali Chamenei, Abdulrahim Musawi oraz Aziz Nasir Zadeh. Wojna na Bliskim Wschodzie to jednak nie tylko pociski i drony, ale cały arsenał działań, których na pierwszy rzut oko nie widać.
Autor. CyberDefence24/Canva
- Izrael we współpracy z USA przeprowadził atak na Iran, na skutek którego śmierć ponieśli przedstawiciele władz politycznych, duchowych i wojskowych. Teheran zareagował, wystrzeliwując drony i pociski w kierunku nie tylko Izraela.
- Wiele wskazuje na to, że w wyniku irańskiego ostrzału doszło do poważnych zniszczeń w centrum danych amerykańskiego giganta technologicznego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
- W związku z trwającą wojną Teheran zdecydował się odciąć społeczeństwo od sieci. „Internetowy blackout" ciągnie się już od kilkudziesięciu godzin. Powód jest ten sam od lat.
- Konwencjonalnym działaniom towarzyszą cyberataki. Sytuacja w regionie potwierdza, że cyberprzestrzeń jest wykorzystywana do wzmacniania efektów i wywierania presji na adwersarza.
W miniony weekend doszło do znaczącego zaognienia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Atak Izraelu na Iran miał miejsce w sobotę 28 lutego br. w godzinach porannych czasu warszawskiego. W ten sposób rozpoczęła się operacja Epic Fury, realizowana wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi.
Epic Fury – największy nalot w historii sił zbrojnych Izraela
Jak podaje Defence24, powołując się na komunikaty izraelskiej armii, tylko w ramach pierwszego nalotu wykorzystano ponad 200 samolotów, które zaatakowały więcej niż 500 celów.
„Pod względem zastosowanych środków był to największy jednorazowy nalot w historii sił zbrojnych Izraela. W ataku zapewne użyto pocisków aerobalistycznych klasy Air LORA (i innych)” – czytamy w artykule Jakuba Palowskiego.
W wyniku prowadzonych działań zginęli:
- Ali Chamenei - najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu,
- Abdulrahim Musawi - szef sztabu generalnego sił zbrojnych,
- Aziz Nasir Zadeh - minister obrony,
- Mohammad Pakpur - szef Gwardii Rewolucyjnej (IRGC),
- Ali Szamchani - doradca ds. bezpieczeństwa.
Oficjalnie potwierdziły to władze w Teheranie w niedzielę 1 marca.
Reakcja na agresję była natychmiastowa. Iran odpowiedział atakiem z powietrza, wystrzeliwując pociski balistyczne oraz drony nie tylko w kierunku Izraela, ale również państw w regionie.
Zobacz też

Centrum danych Amazona trafione przez Iran?
Równolegle do pojawiły się informacje o poważnych problemach z usługami AWS w regionie ME-Central-1 w nocy z soboty na niedzielę (z 28 lutego na 1 marca). Amazon podał w komunikacie, że bada przyczyny z „łącznością i zasilaniem”.
W kolejnych aktualizacjach amerykański koncern wskazał, że jego centrum danych zlokalizowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stanęło na skutek „obiektów, które uderzyły w centrum danych, wywołując iskry i pożar”. W publikacji nie znajdziemy informacji o pociskach czy dronach, lecz do zdarzenia doszło w czasie irańskiego ataku na kraje Zatoki Perskiej.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran odcina Internet
Niedługo po rozpoczęciu operacji Epic Fury, NetBlock (zajmujący się monitorowaniem dostępu do sieci) poinformował o „niemal całkowitej awarii Internetu” w Iranie.
⚠️ Confirmed: Network data show #Iran is now in the midst of a near-total internet blackout with national connectivity at 4% or ordinary levels. The incident comes amid US and Israeli combat operations and matches measures used during last year's war with Israel. pic.twitter.com/1XunOr4Q19
— NetBlocks (@netblocks) February 28, 2026
Jego niedostępność ma być celowym działaniem ze strony władz w Teheranie. Brak dostępu do sieci trwa już ponad 50 godzin.
Podczas gdy większość państw stara się utrzymać łączność w czasie konfliktów, Iran kolejny raz uciszył swoje społeczeństwo.
NetBlocks
Ograniczenie lub całkowite odcięcie obywateli od Internetu i łączności nie jest niczym nowym w tym kraju. Lokalne władze decydują się na taki krok w sytuacjach, gdy dochodzi do napięć, protestów lub innych kryzysów. W ten sposób Iran próbuje izolować społeczeństwo od zewnętrznych wpływów, a także utrudnić mobilizację wewnątrz kraju.
A jak państwo może wyłączyć Internet w całym kraju piszemy w materiale Wyłączenie Internetu w Iranie ujawnia struktury reżimu.
Zobacz też

Cyfrowa mgła w Iranie
Równolegle do konwencjonalnych ataków Izraela, pojawiły się doniesienia o cyberatakach wymierzonych w irańskie cele. Jak podała agencja Fars, ofiarami miały być podmioty medialne, które doświadczyły „poważnych zakłóceń”, a także aplikacje i usługi rządowe.
Z kolei izraelskie media mówią wręcz o „całkowitej cyfrowej mgle”, jaka miała „sparaliżować Iran od wewnątrz”.
Przykładowo, The Jerusalem Post pisze o przerwaniu komunikacji w Iranie ze względu na to, że „infrastruktura krytyczna, oficjalne strony informacyjne i systemy łączności przestały funkcjonować”.
Powołując się na zachodnie źródła wywiadowcze, dziennik wskazuje na „uszkodzenie infrastruktury komunikacyjnej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) miało na celu uniemożliwienie koordynacji kontrataków”.
W niedzielę miało również dojść do zhakowania irańskiej telewizji państwowej. Jak podaje stacje IranIntl, sprawa dotyczy nadawcy IRIB.
Jego antenę wykorzystano do emisji przemówienia prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu, skierowanego do Irańczyków, a także nagrań pokazujących ataki rakietowe na m.in. biuro ajatollaha Alego Chameneiego.
Nie ma już wojen bez cyber
Sytuacja w regionie potwierdza, że obecnie operacje w sieci stały się pełnoprawnym instrumentem współczesnych wojen i konfliktów. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie są doskonałym przykładem świadczącym o znaczeniu cyberprzestrzeni do wzmacniania tradycyjnych, konwencjonalnych działań oraz nakładania dodatkowej presji na adwersarza.
Najnowsze informacje dotyczące wojny na Bliskim Wschodzie znajdziecie na Defence24.
Zobacz też




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?