Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Wojna Rosji. Putin rozgrywa ją też w Polsce

Rosyjska wizja wojny zakłada, że nie trzeba podbijać terytorium wroga, aby oddziaływać na jego społeczeństwo i władze. W myśl tej zasady, Putin realizuje działania wymierzone w Polskę. Kreml walczy o nasze umysły, przyjmując założenie, że informacja i ataki hakerskie są skuteczną bronią. Choć pociski spadają na Ukrainę, my także jesteśmy celem Putina.

putin rosja
Autor. Presidential Executive Office of Russia/Wikimedia Commons/CC4.0
Reklama

Niemiecki „Der Spiegel” miał przyglądnąć się pracy magisterskiej Jewgienija Michajłowicza Serberjakowa, czyli szefa grupy Sandworm, którą specjaliści wiążą z rosyjskim GRU. Mówimy o kolektywie uznawanym za jeden z najgroźniejszych w środowisku. O jego potencjale sporo wie Ukraina, będąca obecnie podstawowym celem hakerów. 

Reklama

Sam wizerunek Serberjakowa został ujawniony przez amerykańskie organy ścigania. Mężczyzna jest poszukiwany w związku z podejrzeniami o cyberszpiegostwo. Wystarczy przypomnieć, że w kwietniu 2018 r. wraz z innymi rosyjskimi agentami prowadził operację, której celem były obrady Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej w Hadze (wówczas OPCW zajmowała się sprawą rzekomego użycia zakazanych środków przeciwko cywilom w Syrii przez sprzymierzony z Rosją reżim Assada). Serberjakow z kolegami poleciał do Holandii, aby z bliska prowadzić wrogie działania, np. przeniknąć do sieci WLAN organizacji. 

Informacja w globalnej polityce

Teraz media podjęły się analizy pracy rzekomo napisanej i obronionej przez szefa Sandworm, która została udostępniona na jednej z platform internetowych rosyjskiego środowiska naukowego. Jak wskazuje „Der Spiegel”, treść badają już zachodnie służby, w tym komórki wywiadu. 

Reklama

Niemiecki dziennik ujawnia, że Serberjakow miał skupić się w swoim dziele na znaczeniu informacji. Dla szefa ugrupowania hakerskiego cyberataki i informacja to broń, która odgrywa we współczesnym świecie istotną rolę. Stąd nie może dziwić, że zatytułował ją „Konfrontacja informacyjna w globalnej polityce”. 

Nasze umysły polem bitwy

Szef ugrupowania powiązanego z GRU w swojej pracy ma podkreślać, że wojny informacyjne są skutecznym narzędziem polityki zagranicznej. Według tej zasady nie trzeba fizycznie podbijać terytorium wroga, aby wywierać wpływ – wystarczy wygrać wojnę kognitywną, zwaną inaczej „wojną o umysły”. 

Reklama

Na łamach naszego #CyberMagazynu tłumaczyliśmy, że zgodnie z jej założeniami ludzki umysł staje się polem bitwy. Strony konfliktu starają się wpłynąć na to, co dane jednostki myślą, jak myślą i jak działają, wykorzystując do tego m.in. zdobycze technologii (np. social media). A to wszystko bez ich wiedzy i świadomości bycia celem działań.

Putin chce mieć swoich w Warszawie

W praktyce widzimy, że Rosja podejmuje tego typu działania, choć z różnym skutkiem. Ofensywne operacje w infosferze bez trudu można zauważyć w Polsce, która stanowi obecnie jeden z głównych celów Kremla. Wynika to z wielu czynników. Przede wszystkim od momentu inwazji na Ukrainę rząd w Warszawie rozpoczął stanowczą krytykę Putina za jego brutalną politykę i udzielać wsparcia Kijowowi w różnych obszarach – od przyjmowania uchodźców po wysyłkę pakietów sprzętu wojskowego (bardzo skuteczne okazały się np. Pioruny). 

Reklama

Ponadto, nasz kraj stanowi istotny filar wschodniej flanki NATO, czyli naczelnego wroga Moskwy. Bliskie relacje RP z Zachodem, na czele z USA, nie są dobrą wiadomością dla Kremla. A wzmocnienie więzi i obecności Amerykanów nad Wisłą, będące efektem wojny za naszą wschodnią granicą, postrzegane jest przez Rosję jako wzrost zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju. 

W związku z tym w interesie Kremla jest to, aby środowiska prorosyjskie były aktywne w Polsce. Chodzi o oddziaływanie na jednostki, grupy i całe społeczeństwo oraz władze. Dla Putina pozytywnym scenariuszem byłoby posiadanie w środowisku politycznym „komórki”, która miałaby realny wpływ na politykę państwa, np. osłabianie pozycji RP w NATO. 

Reklama
Reklama

Trolle rosyjskich specsłużb

Reklama

W dążeniu do celu mają pomagać kampanie wpływu. Dezinformacja i propaganda to narzędzia, jakie stosuje Rosja z myślą o oddziaływaniu na Polaków oraz inne kraje uznawane za wrogie lub odgrywające istotną rolę z perspektywy interesów Kremla. Chodzi o wywołanie emocji, które popchną jednostki i grupy do działania (np. protestów, oporu wobec władzy). Społeczeństwami pogrążonymi w chaosie łatwiej manipulować.

Dlatego rosyjscy aktorzy dążą do np. polaryzacji i pogłębiania podziałów nie tylko w ramach danej grupy, ale i narodów. Mówił o tym przed naszymi kamerami gen. bryg. Karol Molenda, Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Przedstawiciel Sił Zbrojnych RP podkreślił, że Kreml chce m.in. odwrócić uwagę Polaków, a wręcz ich zniechęcić, do niesienia pomocy Ukraińcom. 

Reklama

„Każdy z nas powinien być świadomy tego, że grupy trolli, które działają pod egidą rosyjskich służb specjalnych, mają takie zadanie, żeby nas podzielić; żeby siać dezinformację i żeby ograniczyć nasze wsparcie i pomoc, którą my oferujemy Ukrainie” – zaznaczył generał. Cała rozmowa z dowódcą DKWOC jest dostępna na naszym kanale YouTube:

YouTube cover video

Zachwyt nad USA

Co ciekawe, w swojej pracy Serebrjakow ma analizować przykład Stanów Zjednoczonych jako kraju, który rozumie zasady wojny informacyjnej i skutecznie ją prowadzi. 

Reklama

Według szefa Sandworm, Waszyngton sięga po tego typu operacje, aby utrzymać dominująca pozycję na świecie. Jak ocenia, Amerykanie są w stanie wywołać kryzysy o strategicznym znaczeniu w istotnych miejscach za pomocą inteligentnego połączenia siły militarnej i pozamilitarnej (kulturowej, politycznej itd.) w celu realizacji własnych interesów. Czy to wyraz podziwu dla USA ze strony lidera grupy powiązanej z GRU?

Pamiętajmy, że Sandworm słynie z m.in. zaangażowania w kampanie wpływu. Wystarczy wspomnieć o operacjach wymierzonych w np. francuskie (2017 r.) i amerykańskie (2016 r.) wybory prezydenckie.

Reklama
Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?