Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Służbowe „chińczyki” w polskiej Policji

Chińskie samochody nie wjadą na tereny wojskowe – taką decyzję podjął szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła. Zakaz to efekt analizy ryzyka dotyczącej możliwości zbierania i przesyłania danych przez pojazdy z Państwa Środka. Podobne ruchy miały zostać wykonane w Policji, która – jak się dowiedzieliśmy – sama na wyposażeniu posiada służbowe „chińczyki”.

Polska policja chińskie samochody
Polska Policja posiada tysiące samochodów wyprodukowanych po 2015 r.
Autor. CyberDefence24/Canva
  • Obserwujemy wzrost popularności chińskich samochodów na polskich drogach. Uwagę użytkowników przykuwa stosunek ceny do oferowanego wyposażenia w porównaniu z innymi markami. Nie dziwi więc, że na ich zakup decydują się np. żołnierze czy funkcjonariusze Policji.
  • Pojazdy z Państwa Środka mają zakaz wjazdu na tereny wojskowe i pobliskie parkingi. Podobne decyzje zapadły również w Służbie Ochrony Państwa oraz nieoficjalnie w Policji. Jako przyczynę wskazuje się analizę ryzyka dotyczącą ochrony danych. W przypadku Chin kluczowe jest tamtejsze prawo i system polityczny. 
  • Na liście służbowych samochodów w Policji, zakupionych po 2015 r., znajdziemy „chińczyki”.
  • Nowoczesne auta to „komputery na kołach”. Posiadają wiele sensorów, już w wersji podstawowej, a do tego są podłączone do Internetu. Czy Policja w jakiś sposób przygotowuje je do służby, aby zmaksymalizować poziom bezpieczeństwa?

Chińskie samochody szturmują europejski rynek. Gołym okiem widać wzrost ich popularności również w Polsce. To efekt atrakcyjnych cen w stosunku do bogatego wyposażenia. Mówiąc wprost: za cenę dobrze wyposażonego „chińczyka” nie kupimy samochodu np. zachodniej marki. 

Jednak auta z Państwa Środka budzą poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa. Chodzi o ryzyko szpiegostwa.

Reklama

Samochód może być szpiegiem?

Jak wyjaśnialiśmy na łamach naszego portalu, nowoczesne pojazdy – niezależnie od rodzaju napędu (benzyna, hybryda, diesel, elektryk itd.) oraz marki – zbierają szeroki zakres danych: od informacji o lokalizacji i ruchu pojazdów po dane biometryczne kierowców. Pozyskują je z wbudowanych sensorów, w tym czujników, kamer itp. 

Nie bez powodu można spotkać się z określeniem, że współczesne samochody to „komputery na kołach”. Poza tradycyjnym i niezmiennym przeznaczeniem, czyli przemieszczaniem się z punktu A do B, stają się m.in. centrum rozrywki, relaksu czy kontaktu ze światem. 

W chińskich samochodach nie chodzi o technologię

Uwagę przykuwają chińskie marki, które oferują wiele nowinek za atrakcyjną cenę. I właśnie dlatego nie może dziwić fakt wzrostu ich popularności. Wystarczy spojrzeć na polskie ulice, a zobaczymy, że coraz więcej osób decyduje się na zakup „chińczyka”.

Choć wszystkie nowoczesne samochody naszpikowane są sensorami, to w przypadku pojazdów z Państwa Środka kluczowe są aspekty poza technologiczne. 

W rozmowie z naszym portalem Paulina Uznańska, starsza specjalistka z Zespołu Chińskiego OSW i autorka głośnego raportu „Smartfony na kółkach”, wprost wskazała, że tamtejsze firmy mogą być na drodze „prawnej, a także pozaprawnej, zmuszane do dzielenia się danymi z aparatem państwowo-partyjnym”.

W tym kontekście najbardziej reprezentatywnym przykładem jest artykuł 7 Ustawy o wywiadzie narodowym ChRL, na mocy którego istnieje możliwość zobowiązania chińskich producentów samochodów do przekazania rządowi chińskiemu danych, również tych zgromadzonych za granicą” – podkreśliła ekspertka. 

Reklama

Żołnierz nie wjechał do swojej jednostki

Jak informowaliśmy, sprawą samochodów z Państwa Środka zajmowały i zajmują się polskie służby: ABW i SKW. Ta ostatnia wydała nawet w ubiegłym roku wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzeń produkowanych w Chinach.

W połowie stycznia opisaliśmy przypadek odmowy wjazdu na teren jednostki wojskowej dla żołnierza jednego z Wojskowych Oddziałów Gospodarczych, który kupił sobie „chińczyka”. Przedstawiciel armii spełnił wszystkie formalności, a pomimo tego nie został wpuszczony. 

Wówczas Ministerstwo Obrony Narodowej tłumaczyło, że decyzje w sprawie udzielenia zgody lub odmowy wjazdu podejmują dowódcy poszczególnych jednostek (kierownicy, komendanci). Resort odwołał się również do ustawy o obronie Ojczyzny (art. 616a ust 1) oraz Rozporządzenia MON do ustawy, wskazując, że „zakaz dotyczy też m.in. wszystkich pojazdów, które są wyposażone w rejestratory obrazu i dźwięku”.

Zakaz wjazdu dla „chińczyków” w wojsku. Podobne kroki w innych miejscach

Niedługo później pojawiły się doniesienia, że szef Sztabu Generalnego WP ma wydać rozkaz zakazujący wjazdu chińskich pojazdów na tereny wojskowe oraz okoliczne parkingi.

Według Rzeczpospolitej, tak właśnie się stało i zakaz już obowiązuje

W wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych” – wyjaśnia płk. Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, cytowany przez „Rz”.

Szefowie jednostek mają stworzyć alternatywne parkingi dla „chińczyków”, oczywiście w miarę możliwości.

Co więcej, podobne decyzje miały zapaść w SOP i Komendzie Głównej Policji

Reklama

Policja posiada chińskie samochody

MON zapewnił nas, że Wojsko Polskie nie posiada żadnego chińskiego pojazdu na wyposażeniu. Inaczej to wygląda w przypadku Policji. 

Obecnie formacja dysponuje ponad 17 tys. służbowymi pojazdami (osobowymi, terenowymi, furgonami) wyprodukowanymi po 2015 r. Wśród nich znajdują się 4 samochody popularnych chińskich firm: BYD, Chery i MG

Tysiące nowoczesnych aut w Policji

Jak wskazuje na naszych łamach Komenda Główna Policji, na wyposażeniu znajdziemy głównie modele (wyprodukowane po 2015 r.) takich marek jak:

  • samochody osobowe: Kia, Opel, Hyundai, Skoda, Toyota, Ford, BMW, VW, Renault, Cupra i Seat;
  • samochody osobowe terenowe: Toyota, Mitsubishi, Land Rover, Nissan, Ford, Izusu i Jeep;
  • samochody furgon: VW, MAN, TGE, Ford, Peugeot, Renault i Opel.

Skupiliśmy się na perspektywie ostatniej dekady ze względu na postęp technologiczny, jaki dokonał się w motoryzacji oraz znaczące zmiany w ofercie samochodów podstawowych: coś, co dawniej znajdowało się w wersji premium, obecnie jest wyposażeniem standardowym. Przykładem mogą być chociażby czujniki lub kamery parkowania oraz rozbudowane multimedia. 

Skoro wiemy, że Policja posiada tysiące takich samochodów, a nowoczesne auta gromadzą dane i są podłączone do internetu, to rodzi się pytanie, czy formacja w jakiś sposób modyfikuje nabywane pojazdy, aby je „uszczelnić” i minimalizować ryzyko? Mówimy przecież o samochodach, które nierzadko wjeżdżają na tereny mające znaczenie z perspektywy bezpieczeństwa. 

Pojazdy Policji kupowane są zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, m.in. ustawą prawo zamówień publicznych. Budowane są z wykorzystaniem pojazdów bazowych posiadających homologację i dostępnych dla indywidualnych odbiorców. Zakupione pojazdy wyposaża się w oznakowanie, instalację uprzywilejowania i łączności oraz zabudowę specjalistyczną w zależności od przeznaczenia pojazdu” – odpowiada Komenda Główna Policji.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?