Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Technologie łączności tworzone w Polsce. „Promujmy je w NATO i Europie”

Technologie wojskowej łączności powstające nad Wisłą powinny zyskać uwagę na miarę swojego potencjału. Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, zaapelował o większe promowanie rozwiązań powstających w kraju, aby ich eksport do krajów NATO wzrosnął. 

Wojsko Polskie Defence24 DAYS
Polski przemysł oferuje technologię, która może i powinna być eksportowana.
Autor. CyberDefence24/Canva

Łączność jest kluczowa na polu walki. Bez niej prowadzenie skutecznych działań na różnych szczeblach nie byłoby możliwe. Galopujący postęp technologiczny otwiera kolejne, ogromne możliwości w tej dziedzinie, ale również stwarza ryzyka, które trzeba brać pod uwagę. Na co Polska powinna postawić?

Reklama

Łączność w Wojsku Polskim

Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 (Sztab Generalny Wojska Polskiego), podczas dyskusji moderowanej przez Jarosława Ciślaka w trakcie Defence24 DAYS, podkreślił, że „łączność jest tylko i aż usługą”. Jak zaznaczył, kluczowe jest zbudowanie systemu gwarantującego prowadzenie działań dowódcom i żołnierzom.

gen. bryg. Piotr Chodowiec płk Artur Strużyk Defence24 DAYS 2026
Od lewej: gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 (Sztab Generalny Wojska Polskiego) oraz płk Artur Strużyk, DKWOC.
Autor. Defence24

„System łączności musi być jeden spójny” – stwierdził generał. Jego zdaniem to kluczowe z perspektywy całego państwa, które musi sprawnie funkcjonować w czasie potencjalnego kryzysu. 

Dzisiaj pole walki jest całkowicie transparentne. (...) Sama propagacja fal nie jest już problemem.
Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6, Sztab Generalny Wojska Polskiego

Jak zaznaczył, wojsko pod kątem łączności jest przygotowane na każdym poziomie. Nawiązał do m.in. dobrze wyposażonych platform, będących w rękach pojedynczych żołnierzy na niższym szczeblu.

„Planując nasze systemy, całkowicie dywersyfikujemy rozwiązania zgodnie ze standardem NATO PACE (Primary, Alternate, Contingency, Emergency – red.): od poziomu transmisji do warstwy usługowej” – zapewnił generał Chodowiec.

Dla nas wyzwaniem jest zachowanie ciągłości państwa.
Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6, Sztab Generalny Wojska Polskiego

Dodatkowo, w ocenie szefa Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 wyzwaniem jest interoperacyjność rozwiązań w ramach silnych sojuszy, zapewnienie odporności społeczeństwa oraz zagwarantowanie mu dostępu do informacji

Jeśli państwo będzie funkcjonowało, wojsko da radę i spełni swoje zadania.
Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6, Sztab Generalny Wojska Polskiego
Reklama

Wojsko „chowa się” za cywilnymi technolgiami

Wojna w Ukrainie dostarczyła wiele cennych doświadczeń, z których czerpie Wojsko Polskie. 

Gen. bryg. Piotr Chodowiec w trakcie Defence24 DAYS, odnosząc się do sytuacji za naszą wschodnią granicą, zauważył, że „sytuacje podbramkowe wymuszają inicjatywę i innowacyjność”. 

Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 (Sztab Generalny Wojska Polskiego), Defence24 DAYS 2026.
Gen. bryg. Piotr Chodowiec, szef Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 (Sztab Generalny Wojska Polskiego), podczas Defence24 DAYS 2026.
Autor. Defence24

Ukraińska armia, znajdując się w dynamicznie zmieniającym się środowisku wojny, została zmuszona do szybkiego dostosowywania się do zastanych warunków. 

Potwierdzeniem tego jest np. adaptacja różnych rozwiązań komercyjnych na potrzeby sił zbrojnych w celu maskowania działań wojskowych. Mowa o m.in. Starlinkach, które wykorzystują zarówno cywile, jak i armia. 

W podobnym tonie wypowiedział się George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions w Viasat. Jego zdaniem jednym ze sposób na maskowanie transmisji jest właśnie „chowanie się” w przestrzeni cywilnej. Łączenie technologii cywilnych i wojskowych oraz wykorzystywanie komercyjnych rozwiązań ma utrudnić adwersarzom ujawnienie komunikacji.

Generał apeluje: promujmy i eksportujmy polskie technologie

Jak podkreślił generał Chodowiec, wnioski płynące z Ukrainy wprost pokazują, że konieczne jest posiadanie „rozbudowanego przemysłu dostoswanego do adaptacyjnych rozwiązań”, bo „musimy liczyć przede wszystkim na siebie”. 

W ocenie szefa Zarządu Kierowania i Dowodzenia P6 polski przemysł oferuje technologię, która może i powinna być eksportowana. Należy je reklamować u naszych sojuszników w NATO i Europie. 

Reklama

Technologie mają być proste dla żołnierzy

W czasie dyskusji płk Artur Strużyk z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni zwrócił uwagę na jedno z zadań, jakie szef MON powierzył dowódcy WOC. Mowa o byciu organizatorem wojskowego systemu telekomunikacyjnego. Przedstawiciel cyberwojsk zaznaczył, że jest to kluczowy obszar, ponieważ wpływa na proces podejmowania decyzji.  

Płk Artur Strużyk DKWOC Defence24 DAYS 2026
Płk Artur Strużyk z DKWOC podczas Defence24 DAYS 2026.
Autor. Defence24

Co ważne, w ramach wspomnianego systemu Dowództwo „stara się wykorzystywać wojskowe technologie” oraz „włączać również rozwiązania dual-use”. Cenne wnioski w tym zakresie płyną z Ukrainy i DKWOC je analizuje, dostosowując do potrzeb SZ RP, np. jeśli chodzi o software.

Skuteczne podejmowanie decyzji przez przełożonych zależy od rzetelnych informacji, które docierają z niższego szczebla. Z kolei żołnierz ma otrzymać precyzyjne polecenia w sposób szybki i sprawny.
Płk Artur Strużyk, Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni

Płk Strużyk podkreślił, że użytkownik musi umieć wykorzystać posiadaną technologię. „To, co dostarczamy ma być tak przygotowane, aby każdy pojedynczy użytkownik umiał z tego skorzystać” – stwierdził przedstawiciel DKWOC.

George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions w Viasat, dodał wątek znaczenia dwukierunkowej komunikacji, tzn. nie tylko od dowódcy do żołnierza, ale również od żołnierza do dowódcy. 

Taka komunikacja buduje świadomość sytuacyjną” – stwierdził.

W związku z tym – jego zdaniem – poszczególne elementy systemu łączności powinny być modularne, aby usprawnić proces „krążenia danych” na polu walki między wszystkimi szczeblami. A to wszystko przy zachowaniu interoperacyjności między różnymi rozwiązaniami. Według eksperta, nie należy opierać się wyłącznie na jednym systemie komercyjnym.

Fizyka się nie zmieniła

Płk Strużyk wprost wskazał, że technologie się rozwijają, ale fizyka się nie zmieniła, a więc jeśli „coś promieniuje” w zakresie łączności, nadal można to wykryć. Jednak innowacyjne rozwiązania pozwalają zmniejszyć adwersarzowi szanse na wykrycie transmisji

Zapewniając system łączności, pracujemy systemowo” – zaznaczył płk Strużyk. Jak wyjaśnił, oprócz środków radiowych „wykorzystujemy m.in. rozwiązania kablowe, systemy telekomunikacyjne naziemne”, aby właśnie zminimalizować ryzyko wykrycia. 

To niezwykle ważne z perspektywy bezpieczeństwa, ponieważ system będzie skuteczny i odporny wówczas, gdy zostanie dobrze zaplanowany, zorganizowany i zdywersyfikowany. 

Reklama

Szybka reakcja dzięki technologiom z Polski

Z kolei Gracjan Jakubowski, wiceprezes zarządu RADMOR S.A., zwrócił uwagę, że myśląc o łączności na współczesnym polu walki, powinny nasuwać się takie pojęcia jak „świadomość sytuacyjna” i „bezpieczeństwo informacji”. To właśnie ta ostatnia ma kluczowe znaczenie z perspektywy działań, dlatego że „musi dotrzeć na czas, być wiarygodna i bezpieczna”. 

Biorąc pod uwagę kwestię bezpieczeństwa, wiele mówi się obecnie o suwerenności technologicznej. Sięganie po krajowe rozwiązania ma zmniejszyć ryzyko, równocześnie gwarantując kontrolę i nadzór. 

Przedstawiciel spółki zapewnił, że systemy RADMOR są całkowicie stworzone przez polskich inżynierów, co oznacza, że firma w pełni „panuje” nad oferowaną technologią. 

Nasze radiostacje są sprawdzone, zweryfikowane, nic w nich »nie ma zaszyte«” – zapewnił Gracjan Jakubowski podczas Defence24 DAYS. Jak dodał, występuje interoperacyjność z rozwiązaniami amerykańskimi i europejskimi.

Gracjan Jakubowski, wiceprezes zarządu RADMOR S.A., Defence24 DAYS 2026
Gracjan Jakubowski, wiceprezes zarządu RADMOR S.A., podczas Defence24 DAYS 2026.
Autor. Defence24

Kolejny ważny aspekty w przypadku polskiej technologii: możliwość szybkiego reagowania i adaptacji do zmieniającej się sytuacji. Na Ukrainie w związku z wojną uwarunkowania i środowisko zmieniają się bardzo dynamicznie, w ciągu tygodni czy nawet dni. Elastyczność daje korzystanie z krajowych rozwiązań. 

Jeśli posiadamy polski produkt, jesteśmy w stanie na bieżąco go modyfikować; zmieniać w taki sposób, aby informacja docierała do użytkownika na każdym szczeblu i była rzetelna oraz – co kluczowe – bezpieczna” – wskazał wiceprezes zarządu RADMOR S.A. 

Reklama

W temacie wypowiedział się także Adam Kopertowski, Sales Engineer, Central Europe Communications & Spectrum Dominance w L3Harris Technologies Poland

Defence24 DAYS 2026
Od lewej: Jarosław Ciślak, gen. bryg. Piotr Chodowiec, płk Artur Strużyk, Gracjan Jakubowski, Adam Kopertowski oraz George Khoury.
Autor. Defence24

Zaznaczył, że wśród produktów firmy znajdziemy m.in. radiostacje osobiste dla pojedynczych żołnierzy, których produkcja i serwis ma miejsce w Polsce (SZ RP posiadają zdolności serwisowe, co jest cenne w szczególnych przypadkach). Do tego są w pełni interoperacyjne z NATO.

Jesteśmy w stanie zabezpieczyć łączność dla pojedynczego żołnierza i wesprzeć proces dowodzenia od pojedynczego żołnierza po platformy bojowe.
Adam Kopertowski, Sales Engineer, Central Europe Communications & Spectrum Dominance w L3Harris Technologies Poland

L3Harris z myślą o rozwijaniu swoich rozwiązań współpracuje z m.in. Palantirem w zakresie sztucznej inteligencji. 

Podczas Eurosatory (15-19 czerwca br.) zaprezentujemy rozwiązanie, które wielu zaskoczy” – zapowiedział przedstawiciel firmy. Nie zdradził jednak szczegółów.

Ciągły wyścig z wrogiem

Ryzyko w obszarze łączności zawsze będzie istniało. Adwersarz nagle nie zrezygnuje z prób jej zakłócania czy zagłuszania. 

Będziemy cały czas w oddziaływaniu przeciwnika. To ciągły wyścig” – przyznał gen. bryg. Piotr Chodowiec. 

George Khoury z Viasat również uważa, że zakłócenia i zagłuszenia łączności stały się integralną częścią działań ze strony adwersarzy, lecz – jak podkreślił – obecne rozwiązania komercyjne są odpowiednio zabezpieczone pod tym kątem. 

Odporność nie jest już tak wielkim wyzwaniem jakby to się mogło wydawać” – skwitował przedstawiciel firmy. 

George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions w Viasat, Defence24 DAYS 2026
George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions w Viasat, podczas Defence24 DAYS 2026.
Autor. Defence24

Jak dodał, przedsiębiorstwo stara się na różne sposoby wzmacniać bezpieczeństwo całych sieci, aby chronić je przed działaniami ze strony przeciwnika. 

Co ważne, systemy i narzędzia, które trafiają do wojska są odpowiednio dostosowywane do warunków sił zbrojnych i specyfiki ich działania.
George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions, Viasat
Reklama

Jak wiele zmieni AI?

Na przyszłość łączności będzie miała wpływ sztuczna inteligencja. Jak każda technologia daje wiele szans i możliwości, ale również generuje ryzyko, zwłaszcza gdy sięgają po nią adwersarze. 

AI może pomóc w m.in. odpowiednim zaplanowaniu oraz zaprojektowaniu sieci radiowych, aby np. zwiększyć jej funkcjonalność i możliwości. 

Gracjan Jakubowski, wiceprezes zarządu RADMOR S.A., wskazał, że sztuczna inteligencja może wesprzeć proces stworzenia m.in. takiej radiostacji, która będzie „miała świadomość sytuacyjną” i „rozumiała” w jakim środowisku działa, jakie występują zakłócenia, jakiego rodzaju itd. 

Do tego dochodzi ogromny potencjał AI w przetwarzaniu ogromnej ilości danych napływających z licznych sensorów w czasie rzeczywistym. Narzędzia bazujące na sztucznej inteligencji pozwalają np. odpowiednio przetworzyć informacje dla poszczególnych szczebli łańcucha dowodzenia. 

AI będzie wyręczała dowodzących, bo jest w stanie obrabiać dane dużo szybciej i efektywniej niż człowiek” – uważa Gracjan Jakubowski. 

Jak daleko może to pójść? Wiceprezes zarządu RADMOR S.A jest zdania, że technologia sztucznej inteligencji „będzie decydowała, czy otworzyć ogień czy nie”. To bezprecedensowo skróci czas od decyzji do działania. 

Defence24 DAYS
Od lewej: gen. bryg. Piotr Chodowiec, płk Artur Strużyk, Gracjan Jakubowski, Adam Kopertowski oraz George Khoury.
Autor. Defence24

George Khoury, reprezentujący Viasat, również zwrócił uwagę na kwestię przyspieszenia kluczowych procesów dzięki technologii sztucznej inteligencji. 

Użył tu pojęcia „kontroli maszynowej AI”, które odnosi się do szerokich możliwości obserwacji źródeł informacji na polu walki i podsuwania przez algorytm różnych potencjalnych wariantów działania. W praktyce na bazie napływających danych, AI przygotowuje scenariusze, ale decyzja o wybraniu kierunku wciąż spoczywa na człowieku. 

Potrzebna jest automatyzacja, bo przyspiesza wiele procesów. Natomiast to ludzie ostatecznie podejmują decyzję, ponoszą odpowiedzialność i sprawują kontrolę na polu walki.
George Khoury, dyrektor ds. technologii, Goverment Services and Solutions, Viasat
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?

YouTube cover video
Materiał sponsorowany