- WIADOMOŚCI
Polacy wolą zagraniczne technologie. Raport ujawnia skalę problemu
Autor. ChatGPT/CyberDefence24
Polska ma kompetencje, firmy technologiczne i szybko rozwijający się rynek IT, ale w wielu kluczowych obszarach pozostaje zależna od zagranicznych dostawców. „Polski klient wciąż częściej wierzy w pozorną przewagę zagranicznych marek” – Łukasz Gawron, prezes #CyberMadeInPoland. Eksperci wskazują, że suwerenność technologiczna nie musi wcale oznaczać pełnej samowystarczalności.
Podczas Cyber24 DAYS zaprezentowano raport „Polskie technologie w cieniu globalnych graczy. Jak zatrzymać wartość, którą tworzymy?”, który stał się punktem wyjścia do debaty „Cybersuwerenność Polski – czy polskie firmy są w cieniu globalnych graczy?”.
Raport został przygotowany przez Xopero Software i polski klaster cyberbezpieczeństwa #CyberMadeInPoland przy udziale ekspertów i partnerów rynku. Publikację przedstawili Łukasz Jesis, CEO i założyciel Xopero Software oraz Łukasz Gawron, prezes #CyberMadeInPoland.
Ponad stustronicowa publikacja przedstawia diagnozę polskiego sektora technologicznego oraz rekomendacje dotyczące m.in. zamówień publicznych, budowania własności intelektualnej, rozwoju krajowych firm i roli państwa jako pierwszego klienta dla rodzimych technologii.
Polski rynek rośnie, ale pozostaje zależny od importu
Autorzy wskazują, że 63 proc. wartości rynku IT opiera się na rozwiązaniach importowanych, a około 90 proc. sprzętu IT pochodzi z zagranicy.
„Wartość polskiego rynku IT przekracza 70 mld zł. (…) Sektor ten rozwija się około trzykrotnie szybciej niż cała gospodarka, co pokazuje jego wysoki potencjał wzrostowy. Struktura rynku pozostaje jednak asymetryczna” – czytamy w raporcie.
Jednym z głównych problemów wskazywanych przez autorów jest więc rozbieżność pomiędzy dużymi kompetencjami polskich specjalistów a kontrolą nad technologiami i własnością intelektualną.
Polska pozostaje silnym dostawcą usług i kompetencji, ale duża część wartości związanej z produktami i platformami trafia do zagranicznych właścicieli technologii.
„Największą barierą polskiej branży IT, a zwłaszcza sektora cyberbezpieczeństwa, wcale nie jest brak technologii, innowacyjności czy kompetencji, ale traktowania polskich rozwiązań jako pierwszego wyboru. Polski klient wciąż częściej wierzy w pozorną przewagę zagranicznych marek, zamiast w realną wartość rodzimych rozwiązań. Ten raport rzuca wyzwanie dotychczasowym nawykom rynkowym” – powiedział Łukasz Gawron.
Autor. CyberDefence24
Suwerenność jako możliwość wyboru
Po prezentacji raportu odbyła się debata poświęcona cyfrowej suwerenności Polski i możliwościom ograniczania zależności od zagranicznych technologii. W dyskusji uczestniczyli:
- kmdr Andrzej Godecki z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni;
- Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji;
- Krzysztof Szubert z Instytutu Łączności - PIB;
- Małgorzata Trębińska z Instytutu Lotnictwa, należącego do Sieci Badawczej Łukasiewicz;
- Borys Woś, zastępca dyrektora ds. badań i rozwoju w Instytucie Badawczym IDEAS.
Debatę moderował Bartosz Loba z Polskiej Agencji Prasowej.
Podczas debaty wielokrotnie powracała kwestia samego znaczenia suwerenności technologicznej. Komandor Andrzej Godecki zwrócił uwagę, że z perspektywy wojska nie oznacza ona konieczności produkowania każdego rozwiązania w kraju.
Z punktu widzenia wojska suwerenność powinna polegać na tym, że mamy możliwość, pewne pole wyboru technologii. Jednocześnie musimy zdawać sobie sprawę, że nie we wszystkich obszarach technologicznych Polska jest i będzie suwerenna. Musimy brać związane z tym ryzyka pod uwagę i nauczyć się z nimi funkcjonować. Całość trzeba obudować w taki sposób, aby było to jak najbardziej bezpieczne.
Kmdr Andrzej Godecki, DKWOC
Podobnie pojęcie suwerenności definiował Krzysztof Szubert, wskazując jednak na drugi niezbędny element: własną wiedzę pozwalającą świadomie korzystać z kupowanych technologii.
„W dużej mierze podzielam definicję suwerenności cyfrowej rozumianej jako możliwość wyboru. Dodałbym jednak do tego posiadanie kompetencji. Możemy kupować różne technologie, zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie, ale kluczowe kompetencje musimy mieć na miejscu” – stwierdził Szubert.
Autor. CyberDefence24
Nie wszystko da się zbudować w Polsce
W przypadku systemów szczególnie istotnych dla funkcjonowania państwa możliwość korzystania z zagranicznych technologii musi jednak iść w parze z oceną ryzyka oraz odpowiednim poziomem kontroli.
„Z punktu widzenia wojska, które chroni szczególnie ważny interes państwa, wykorzystywane technologie muszą być na tyle pewne i pozostawać pod taką kontrolą, żebyśmy mieli przekonanie, że jesteśmy w stanie z nich bezpiecznie korzystać. Dlatego uważam, że w tych obszarach, w których możemy być suwerenni, powinniśmy tę suwerenność osiągać w jak największym stopniu” – podkreślił kmdr Godecki.
Granice obecnych możliwości dobrze pokazuje rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji. Krzysztof Szubert, zaangażowany w projekt polskiej gigafabryki AI, wskazał, że przedsięwzięć tej skali nie da się obecnie realizować wyłącznie z wykorzystaniem polskich czy nawet europejskich technologii. Projekt gigafabryki ma docelowo stworzyć wielkoskalową infrastrukturę obliczeniową dla rozwoju AI.
Mam przyjemność pracować przy projekcie Polskiej Gigafabryki Sztucznej Inteligencji. Mówimy o polskiej gigafabryce, ale bardzo trudno byłoby dzisiaj zbudować tak dużą fabrykę sztucznej inteligencji wyłącznie w oparciu o cybersuwerenne, krajowe czy nawet europejskie rozwiązania. W wielu obszarach po prostu nie jest to obecnie możliwe. Są oczywiście elementy, które możemy pokrywać produktami europejskimi lub polskimi, ale w ujęciu całościowym nie jest to jeszcze wykonalne.
Krzysztof Szubert, Instytut Łączności - PIB
Współpraca nie musi oznaczać utraty suwerenności
Andrzej Dulka zwrócił natomiast uwagę, że suwerenność zawsze funkcjonuje w określonym układzie międzynarodowym. W praktyce oznacza to wybór partnerów, z którymi państwo chce rozwijać technologie i kompetencje.
„Suwerenność jest zawsze budowana z kimś i wobec kogoś. Jest wymierzona przeciwko tym, którzy zagrażają naszym podstawowym wartościom, a jednocześnie chcemy ją rozwijać razem z tymi, którzy pomagają nam wzmacniać naszą wiedzę, nasze bezpieczeństwo i nasze wartości. Te relacje mogą się oczywiście zmieniać” – powiedział prezes PIIT.
Jego zdaniem współpraca wewnątrz Unii Europejskiej może być elementem budowania suwerenności, zamiast być postrzegana jako jej ograniczenie.
Jeżeli oprzemy nasze działania na wartościach i zbudujemy kierunek rozwoju wewnętrznego oraz międzynarodowego, nie będzie dla mnie naruszeniem suwerenności współpraca z firmami europejskimi, ponieważ jesteśmy częścią jednego obszaru gospodarczego.
Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji
Kompetencje budowane przez dekady
Własne zdolności technologiczne nie powstają jednak wyłącznie poprzez zakup odpowiedniego sprzętu czy oprogramowania. Małgorzata Trębińska zwróciła uwagę na znaczenie wiedzy i kapitału ludzkiego rozwijanego przez polskie instytucje badawcze.
Instytut Lotnictwa wchodzi obecnie w swoje stulecie. Od zawsze bazowaliśmy przede wszystkim na własności intelektualnej naszych pracowników i kadry naukowo-badawczej. Pozostałe instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz są niewiele młodsze. To wiedza budowana przez dekady. Dla nas najważniejsze są zasoby ludzkie. Budujemy bardzo silne kompetencje zarówno w obszarze badań i rozwoju, jak i informatyki.
Małgorzata Trębińska, Instytut Lotnictwa - Sieć Badawcza Łukasiewicz
AI w administracji już jest
Problem zależności technologicznej staje się szczególnie widoczny wraz z szybkim upowszechnianiem się generatywnej sztucznej inteligencji. Borys Woś zwrócił uwagę, że administracja już korzysta z takich narzędzi, również poza formalnie wdrażanymi systemami.
„Urzędnicy korzystają z narzędzi AI na co dzień do bardzo wielu rzeczy, zarówno bardziej, jak i mniej formalnie. Jest to zjawisko, którego moim zdaniem nie da się po prostu wyeliminować. Jeżeli chcemy to w jakikolwiek sposób kontrolować albo zabezpieczyć, możemy próbować inwestować we własne polskie lub europejskie rozwiązania, odpowiednio zabezpieczone. Wtedy przetwarzanie danych może być bezpieczniejsze niż w przypadku korzystania z rozwiązania mającego swoje serwery poza Europą, na przykład w Stanach Zjednoczonych. Tutaj pojawia się jednak aspekt ekonomiczny, ponieważ przy tworzeniu własnych rozwiązań bardzo często musimy korzystać z oprogramowania amerykańskich dostawców, na przykład firmy Anthropic” – powiedział Woś.
Debata pokazała więc, że cyfrowa suwerenność nie sprowadza się do prostego podziału na rozwiązania polskie i zagraniczne.
W praktyce chodzi o zdolność wyboru dostawców, rozwijanie krajowych kompetencji, kontrolę nad strategicznymi elementami infrastruktury oraz ograniczanie sytuacji, w których uzależnienie od pojedynczej technologii przestaje być świadomym wyborem.






Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].