- WIADOMOŚCI
Cyfrowa przepaść pokoleń. Żyjemy w erze hybrydowej przemocy
Autor. pkdp.gov.pl / Karolina Wiśniowska
Od lat nie dzielimy już świata na cyfrowy i rzeczywisty. Pokolenia osób urodzonych w czasach, gdy internetu nie było lub gdy stawiał pierwsze kroki, nadrabiają zaległości. Każde pokolenie ma jednak swój czas, a w świecie, gdzie dostęp do sieci jest powszechny, jest on dla najmłodszych częścią dorastania. Dzieci budują w internecie relacje i szukają akceptacji. Tym bardziej narażone są na wachlarz przemocy m.in. o charakterze seksualnym.
W ostatnim kwartale 2024 roku z internetu korzystało w Polsce 2,7 mln dzieci w wieku od 7 do 14 lat. Zdecydowana większość łączyła się z siecią codziennie, spędzając w niej średnio niemal cztery i pół godziny. Internet jest częścią ich codzienności, w której nie obowiązuje wyraźna granica między tym, co dzieje się online a konsekwencjami w świecie fizycznym.
Tak intensywna obecność dzieci w sieci zwiększa skalę zagrożeń, na które są narażone. Chodzi nie tylko o kontakt z nieodpowiednimi treściami, lecz także o uwodzenie i manipulację, seksting, szantaż seksualny, naruszenia prywatności, rozpowszechnianie intymnych materiałów czy tworzenie ich przy użyciu sztucznej inteligencji.
Część tych zjawisk rozwija się poza wiedzą rodziców, którzy często widząc jedynie telefon w ręku dziecka, nie dostrzegają relacji, presji i przemocy mogącej kryć się po drugiej stronie ekranu.
By zmniejszyć skalę przemocy, przygotowano przewodnik „Opowiem Ci o moim świecie”, który można przeczytać tutaj. Przewodnik poświęcony jest zapobieganiu seksualnemu wykorzystywaniu dzieci w cyberprzestrzeni i reagowaniu na takie przypadki. Publikację zaprezentowano podczas posiedzenia w Senacie poświęconego normom, prawu i prewencji w ochronie dzieci i młodzieży w sieci. Całość posiedzenia można obejrzeć poniżej.
Debata zgromadziła przedstawicieli administracji, edukacji, organów ścigania i instytucji zajmujących się ochroną najmłodszych. Punktem wyjścia do rozmowy była nie tylko skala zagrożeń, ale także pytanie o to, czy dorośli rzeczywiście rozumieją środowisko, w którym funkcjonują dzieci i czy potrafią odpowiednio wcześnie zauważyć sygnały przemocy, manipulacji lub szantażu.
Odpowiedzialności za bezpieczeństwo dzieci w internecie nie można zrzucać jednak w całości na rodziców. Kluczową rolę odgrywają także instytucje państwowe odpowiedzialne na reagowanie i tworzenie rozwiązań, które zapobiegają przypadkom przemocy seksualnej wobec najmłodszych. Także o tym rozmawiano podczas debaty „Normy, prawo i prewencja w ochronie dzieci i młodzieży w cyberprzestrzeni”, zorganizowanej w Senacie.
Autor. pkdp.gov.pl / Karolina Wiśniowska
Debata w Senacie
Otwierając spotkanie senator Halina Bieda przypominała, że przyszły rok ma być rokiem świadomości i bezpieczeństwa informacyjnego. Przypomniała też o komunikacie Najwyższej Izby Kontroli dotyczącym rekomendacji systemowych na rzecz skuteczniejszej ochrony dzieci i młodzieży w internecie.
Dokument wskazuje na nieskuteczność państwowej ochrony dzieci w internecie spowodowaną brakiem współpracy międzyresortowej. Rekomenduje też pilne wdrożenie systemu weryfikacji wieku oraz zmiany roli rodziców z kontrolerów na cyfrowych przewodników.
Bezpieczeństwo dzieci w internecie to odpowiedzialność nas wszystkich - rodziców, instytucji, szkoły oraz osoby tworzące prawo.
Halina Bieda, przewodnicza Senackiego Zespołu ds. Rozwoju Województwa Śląskiego.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podkreślała, że wszystkie instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo dzieci w internecie powinny działać wspólnie i w sposób bardziej skoordynowany oraz skuteczny.
Do tego konieczne jest wprowadzenie i uszczelnienie systemu prawnego, ale największy nacisk kładziony powinien być na edukację.
Mam nadzieję, że w nowy rok wszyscy wejdziemy mądrzejsi i lepiej przygotowani do tego, aby powiedzieć, że zrobiliśmy krok w dobrą stronę. Krok w stronę, gdzie świat internetu będzie bardziej bezpieczny dla dzieci, ale i dla dorosłych. Rozmawiamy o problemie, który dotyka nas wszystkich. Dotyka także seniorów.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska
Niezależnie od wieku, umiejętne korzystanie z telefonu, komunikatora czy platformy społecznościowej nie oznacza jeszcze zdolności do rozpoznawania manipulacji. Możemy znać technologię lepiej od kogoś innego, ale – zwłaszcza najmłodsi – dopiero rozwijają umiejętność oceny intencji innych osób, stawiania granic i przewidywania konsekwencji własnych działań.
Osoba próbująca skrzywdzić dziecko może podszywać się pod rówieśnika, używać cudzych zdjęć, wyszukiwać ofiary w mediach społecznościowych, grach i na czatach, a następnie stopniowo zdobywać ich zaufanie.
Proces ten nie zawsze zaczyna się od treści seksualnych. Często przypomina zwykłą znajomość opartą na uwadze, zainteresowaniu i poczuciu zrozumienia.
Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski podkreślał, że niezależnie od rozwiązań prawnych – jak np. wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów w czasie szkolnym – kluczowe jest też podnoszenie kompetencji cyfrowych.
To umiejętność krytycznego myślenia, zachowanie zasad cyberbezpieczeństwa, czy higieny cyfrowej. Edukacja w tym zakresie musi obejmować nie tylko dzieci - także szkoły i rodziców.
Paweł Olszewski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji
Edukacja kluczem do świadomości zagrożeń
Szkoła jest jednym z miejsc, w których można uczyć nie tylko zasad bezpieczeństwa, ale również rozpoznawania presji, manipulacji i naruszania granic. Problem pojawia się, gdy edukacja ogranicza się do jednorazowych akcji, a trudne tematy trafiają między kompetencje kilku resortów i instytucji. O tym także dyskutowano podczas posiedzenia senackiej komisji – wideo do całości posiedzenia umieściliśmy na początku artykułu.
Autor. pkdp.gov.pl / Karolina Wiśniowska
„Nikt z nas nie ma wątpliwości co do tego, jaka jest odpowiedzialność edukacji w ogóle i w tym systemie. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jako dorośli wprowadziliśmy całe pokolenie w strefę cienia. I za nim będziemy w stanie ją ucywilizować, musimy młodych ludzi uczyć, jak w tej strefie cienia się bezpiecznie poruszać. Edukacja to nasze najważniejsze zadanie – jak ich ostrzec, uczulić, jak powiedzieć, czego nie powinni robić. I w jaki sposób wesprzeć rodziców w działaniach, które powodują, że ta młodzież jest bezpieczniejsza” – podkreślała Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Monika Rosa, przewodnicząca sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży dodawała, że edukacja i spotkania edukacyjne – także to w Senacie – ma poszerzać granice, w której się poruszamy. Zaznaczała, że ma pokazywać cele oraz inicjatywę. Ma także „kawałek po kawałku” zmieniać świadomość parlamentarzystów i eksperów. Ma pokazywać wspólne wizje zmierzające do zmiany prawa. Budowane także na zagranicznych przykładach.
Australia wprowadzająca swoje zakazy wiedziała, że pierwsze próby się nie powiodą. Wytyczyła pewien kierunek. Uczymy się na ich błędów. I wspólnie próg dojrzałości cyfrowej sobie wyznaczymy.
Monika Rosa, przewodnicząca sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży
Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przypominał, że posiadamy prawne standardy dotyczące ochrony prywatności danych osobowych dziecka. Zgodnie z zapisami RODO dzieci są szczególną grupą wymagającą ochrony prawnej ze względu na niską świadomość – z racji wieku – konsekwencji zagrożeń panujących w sieci.
Nieświadomie przekazywanie danych takich jak wizerunek, głos, lokalizacja, to tylko część problemu. Aktywność w aplikacjach, zainteresowanie w relacjach są takimi danymi, nad którymi brak kontroli rodzi ogromne problemy.
Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Zagrożenie wykorzystania seksualnego nie ogranicza się więc do kontaktu z nieznajomą osobą. Zdjęcie przesłane w zaufaniu może zostać zapisane, skopiowane, wykorzystane do szantażu lub rozpowszechnione po zakończeniu relacji. Materiał, który miał (choć nie powinien) trafić do jednej osoby, może zostać powielony.
Więcej o tym, jak zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych w internecie dowiesz się z poradnika: „Opowiem Ci o moim świecie”, który możesz przeczytać tutaj.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].