Reklama

Polityka i prawo

Syn dziennikarza śledczego usłyszał: „zginiesz za zdradę ojczyzny”

Zdjęcie poglądowe.
Autor. Olia Nayda/unsplash.com

Mateusz Czuchnowski, syn dziennikarza śledczego „Gazety Wyborczej”, odebrał telefon. Na wyświetlaczu  pojawiła się infolinia CBA a nieznany głos w słuchawce przekazał mężczyźnie groźbę śmierci. To kolejny atak spoofingu w naszym kraju z udziałem dzieci polityków, dziennikarzy i innych osób.

Reklama

O wydarzeniu napisał Bartosz T. Wieliński na Twitterze: ">>Nieznani sprawcy<< atakują dalej. Tym razem Mateusza @czuchnowski, syna dziennikarza śledczego @gazeta\_wyborcza. Mateusz odebrał telefon. Na wyświetlaczu - infolinia CBA. W słuchawce - groźba śmierci. W tym czasie z jego numeru wywoływano fałszywe alarmy" (pisownia oryg.).

Reklama

Cyberatak na syna Wojciecha Czuchnowskiego to kolejne działanie z serii ataków spoofingu, którym padły osoby publiczne i ich bliscy w ostatnim czasie. To nie pierwszy przypadek oszustwa z wykorzystaniem osoby podszywającej się pod inną, znaną adresatowi telefonu.

Czytaj też

Ostatnio ofiarą spoofingu padła rodzina Pawła Wojtunika, byłego szefa CBA. Kilka dni temu napisał na Twitterze: "Właśnie dowiedziałem się, że ktoś podszywa się pod moją nieletnią córkę i rozsyła mailem wulgarne groźby karalne do różnych urzędników! Wykorzystywanie dzieci do tak niecnych prowokacji to moralne dno...".  

Reklama

Kolejny przypadek nękania jego dziecka był jeszcze bardziej dramatyczny: „Nie wiem kim jesteście kanalie ani dlaczego to robicie moim dzieciom, ale podszycie się pod mój numer i zadzwonienie wczoraj w nocy do mojej córki z informacją >>Twój tata nie żyje, nie oddycha, dzwonię z jego telefonu<< przekracza wszelkie normy i granice..." - napisał Paweł Wojtunik na Twitterze.

Fala spoofingu w Polsce

Ostatnio Polska zmaga się z falą telefonicznego podszywania się pod inne osoby. Dotyczy to także polityków. Niedawno sprawcy podszyli się również pod numer posłanki Pauliny Matysiak z partii Razem, która także padła ofiarą cyberprzestępców.

Poseł Paweł Szramka, będący wiceprzewodniczącym sejmowej komisji obrony narodowej, odebrał telefony z groźbami i obelgami skierowanymi w jego stronę. Polityk nie rozpoznał głosu dzwoniącego, a połączenia odebrał, ponieważ pochodziły z numeru posłanki Pauliny Matysiak z partii Razem, który miał zapisany w kontaktach.

Czytaj też

Ofiarami cyberataków padły też Dorota Brejza i Maria Giertych. W połowie stycznia mecenas Roman Giertych podał na Twitterze: "Policja poinformowała mnie, że ktoś, używając numeru telefonu mojej córki rozsyła alarmy bombowe". Stwierdził, że to "zemsta za ujawnienie afery Pegasusa". Podszywano się także pod numer telefonu Doroty Brejzy (żony senatora Krzysztofa Brejzy) w celu zawiadamiania służb o rzekomych ładunkach, znajdujących się w różnych miejscach w kraju.

Sprawą Doroty Brejzy i Marii Giertych zajęła się prokuratura

Jak informowaliśmy, zostało wszczęte śledztwo w sprawie fałszywych alarmów bombowych - przekazał Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Chodzi o m.in. podszywanie się pod numery telefonów Doroty Brejzy oraz Marii Giertych.

Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w KPRM oraz pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, zapowiedział przed tygodniem na spotkaniu z dziennikarzami powstanie planu walki ze spoofingiem i phishingiem. Ministwer przedstawił środki, które planuje rząd, aby powstrzymać cyberzagrożenia. "Pracujemy z rynkiem telekomunikacyjnym nad rozwiązaniami, które pozwolą walczyć z przestępcami wykorzystującymi spoofing i phishing. Chcemy pilnie wdrożyć te rozwiązania do polskiego porządku prawnego" - podkreślił.

Do tajemniczych telefonów, jakie otrzymują rozpoznawalne, i nie tylko, osoby w naszym kraju odniósł się także Donald Tusk. Lider PO odwołał się do incydentów, jakie miały miejsce w przypadku byłego szefa CBA - Pawła Wojtunika. Nazwał je "represjami i prowokacjami". Ocenił, że podszycie się pod numer jego telefonu, aby zadzwonić w nocy do córki i przekazać jej, że ojciec nie żyje, "to technicznie dość wymagająca operacja". "W takim państwie żyjemy. Żyjemy w Polsce, która przestała być demokracją" - dodał przedstawiciel opozycji.

Zareagował również wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. "To wyjątkowe łajdactwo. Nie ma usprawiedliwienia dla takich czynów. Polska Policja podejmuje działania w tej sprawie" - wskazał na Twitterze.

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Reklama

Komentarze

    Reklama