Reklama

Polityka i prawo

Rosja zwiększa presję militarną wokół Ukrainy. "Kreml jest mistrzem kłamstwa"

Autor. Минобороны России (@mod_russia)/Twitter

„Rosja to jest mistrz kłamstwa, manipulacji, budowania różnego rodzaju fasad po to, żeby osiągać inne cele, niż te które widać na pierwszy rzut oka. Niewykluczone więc, że ta cała presja militarna jest obliczona de facto na wymuszenie różnego rodzaju ustępstw w polityce Zachodu” - ocenił Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Reklama

"Niewykluczone, że presja militarna jest obliczona de facto na wymuszenie różnego rodzaju ustępstw w polityce Zachodu" - mówił Żaryn w czwartek w publicznym Radiu Białystok, pytany o sytuację za polską wschodnią granicą.

Reklama

"Z jednej strony mamy do czynienia z realną groźbą wybuchu kolejnej fazy wojny przeciwko Ukrainie, ten potencjał wojskowy, który Rosja zgromadziła wokół Ukrainy i na swoim terytorium i na Białorusi i okupowanych regionach wschodniej Ukrainy, to jest wystarczająca siła do tego, żeby jakąś poważniejszą ofensywę wojskową przeciwko Ukrainie rozpocząć" - powiedział Żaryn.

Czytaj też

Cele są dużo szersze niż kwestia Ukrainy

Reklama

Zaznaczył jednak, że - z drugiej strony - trzeba pamiętać o tym, że Rosja "to jest mistrz kłamstwa, manipulacji, budowania różnego rodzaju fasad po to, żeby osiągać inne cele, niż te które widać na pierwszy rzut oka". "Niewykluczone więc, że ta cała presja militarna jest obliczona de facto na wymuszenie różnego rodzaju ustępstw w polityce Zachodu. Widzimy ewidentnie, że cele rosyjskie, te cele strategiczne są dużo szersze, niż kwestia Ukrainy" - mówił.

Stąd - w jego ocenie - decyzja Rosji o ataku na Ukrainę będzie "zapewne pewną kalkulacją kosztów i zysków". "A de facto, nawet jeśli do tej agresji dojdzie, to ona nie zakończy ambicji i apetytów Putina" - powiedział Żaryn.

Czytaj też

"Nie są to ostatnie manewry"

Od czwartku do 20 lutego na Białorusi mają się odbywać wspólne z Rosją manewry wojskowe. Żaryn zwrócił uwagę, że taktyka Rosji związana z manewrami wojskowymi jest prowadzona od dawna. "I nie są to ostatnie manewry tegoroczne zapewne. Natomiast jest to taki czas, który powoduje, że na takie zdarzenia musimy patrzeć z większą ostrożnością, ale też z większym napięciem, bowiem takie manewry również mogą być taką fasadą, takim pretekstem do tego, żeby rozpocząć faktyczne działania zbrojne" - ocenił.

Czytaj też

Atak na Polskę

Pytany o zagrożenie dla Polski poprzez bezpośrednie działania Rosji Żaryn mówił, że Polska jest od wielu lat "obiektem różnego rodzaju metod działania, które w mediach nazywa się hybrydowymi". "My nie mamy żadnych sygnałów o tym, żeby atak na terytorium RP był w tej chwili prawdopodobny. Pamiętajmy, że jest bardzo daleko idąca różnica pomiędzy poziomem gwarancji, jakie Zachód daje Ukrainie a tym, jakie mamy my, jako członek NATO. Nic nie wskazuje na to, żeby Rosja była zainteresowana rozpętaniem konfliktu zbrojnego z Sojuszem Północnoatlantyckim" - dodał.

Czytaj też

Cyberataki. Prawdopodobny scenariusz

Zaznaczył, że w dalszym ciągu należy spodziewać się, że będą używane metody z tzw. szarej strefy, które powodują realne zagrożenia dla państwa, ale jednocześnie pozwalają agresorowi pozostawać w cieniu. "Takie operacje hybrydowe czy cyberataki, to jest coś, z czym należy się liczyć, po to żeby destabilizować Polskę i po to znowu, żeby Polska nie była w stanie, razem z sojusznikami, dobrze odpowiadać na to, co dzieje się z Ukrainą i wobec Ukrainy" - powiedział.

Czytaj też

Kwestia granicy z Białorusią

Przypomniał, że od pół roku prowadzona jest operacja wykorzystująca szlak migracyjny przez Białoruś. "Dla nas jest oczywiste, że to co jest czynione rękami reżimu Łukaszenki, czyli destabilizowanie naszej granicy z Białorusią, wiązanie sił naszego wojska, SG i policji na granicy z Białorusią to są działania de facto rosyjskie, w interesie Rosji prowadzone. To jest szereg zagrożeń w cyberprzestrzeni, prowadzenie działań o charakterze hakerskim, szukanie różnego rodzaju dziur w systemach teleinformatycznych istotnych dla państwa (...). No i widać też wyraźnie, że (...) dezinformacja, propaganda wymierzone w Polskę to są te działania, które są dużo bardziej intensywne w ostatnich miesiącach. Rosja używa różnego rodzaju narzędzi, często chowa się za innymi podmiotami, które w jej interesie prowadzą działania zmierzające do osłabienia Polski" - dodał Żaryn.

Wskazał też na kwestie energetyczne. "Tutaj też widzimy pewną grę rosyjską, żeby osłabić Europę pewnego rodzaju działaniami, które się przekładają na zmniejszenie bezpieczeństwa energetycznego" - powiedział Żaryn.

Czytaj też

Świat szykuje się na agresję

Napięcia wokół Ukrainy, których zaognienie obserwujemy w ostatnim czasie skłaniają rządy oraz instytucje z całego świata do podnoszenia swojej gotowości na ewentualne skutki eskalacji konfliktu. Przykładem mogą być rozmowy przedstawicieli państw, np. Francja-Rosja, Polska-Niemcy-Francja, Niemcy-USA czy Polska-Wielka Brytania.

Jeśli chodzi o instytucje, wystarczy wspomnieć o działaniach podjętych przez Europejski Bank Centralny, który szykuje się na rosyjską ofensywę. Jak informowaliśmy, jego władze chcą być gotowe na ewnetualne cyberataki, za którymi może stać Kreml.

Podobną postawę do tej reprezentowanej przez EBC widać za Oceanem. Pod koniec stycznia br. nowojorski Departament Usług Finansowych wydał ostrzeżenie dla podmiotów z sektora finansowego, wskazując na ryzyko odwetowych cyberoperacji za nałożenie przez USA sankcji na Rosję, związanych z działaniami Kremla wobec Ukrainy.

Alarm podniosło także brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa mówiąc o realnym scenariuszu wzrostu incydentów w efekcie pogłębiających się napięć na wschodzie Europy. Z kolei Mark Branson, szef niemieckiego Federalnego Urzędu Nadzoru Usług Finansowych, podkreślił, że cyberwojna jest związana z geopolityką i bezpieczeństwem.

SZP/PAP

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze