Polityka i prawo

Łotwa uznała Rosję za sponsora terroryzmu. Hakerzy odpowiedzieli atakiem

Łotwa cyberatak
Fot. Saeima/Flickr/CC BY-SA 2.0 / Oleg Shakirov (@shakirov2036)/Twitter / Modyfikacje: CyberDefence24.pl

Parlament Łotwy, na podstawie uchwały, uznał Rosję za państwo sponsorujące terroryzm i celowo atakujące cywili w Ukrainie. Na decyzję Rygi miała zaregować prorosyjska grupa hakerów, przeprowadzając cyberatak.

Parlament Łotwy przyjmując w czwartek uchwałę wskazał, że siły rosyjskie świadomie i z premedytacją przeprowadzają ataki wymierzone w ukraińskie cele, w tym ludność cywilną, a Kreml finansuje terroryzm.

Niedługo po tym wydarzeniu strona łotweskiego sejmu przestała działać. W chwili pisania tekstu pozostawała nie dostępna dla użytkowników. Czy doszło cyberataku?

sejm Łotwa strona
Fot. CyberDefence24.pl

Tak twierdzą hakerzy prorosyjkiej grupy Killnet, którzy przyznają się, że witryna padła na skutek ich działań.

W jednym ze swoich wpisów w internecie piszą - tu cytat: "Sejm Łotwy - jesteśmy Killnet, oficjalnie uznajemy was za kupę góXXXna".

Czytaj też

Killnet po stronie Rosji

Przypomnijmy, że grupa Killnet specjalizuje się w atakach typu DDoS (odmowa usługi). Po inwazji sił Putina na Ukrainę jej członkowie opowiedzieli się po stronie Rosji. Oficjalnie deklarowali, że odpowiedzą wszelkimi możliwymi środkami na ataki wymierzone w Kreml.

Jak informowaliśmy, w połowie maja grupa wypowiedziała wojnę kilku państwom. Wśród nich znalazły się USA, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Łotwa, Rumunia, Litwa, Estonia, Ukraina oraz... Polska.

"Przez długie dwa miesiące znosiliśmy ataki nazistów i rusofobów. (...) Ostatecznie jednak tak nie może być, nie pozwolimy siebie obrażać. Rosyjski cyberspecnaz dziś podejmuje zadanie walki za Rosję" - wskazali wówczas we wpiscie przedstawiciele Killnet.

Czytaj też

Celem m.in. policja

Od tamtego momentu hakerzy przeprowadzili wiele kampanii DDoS. Przykładem mogą być cyberataki wymierzone we włoską policję, norweskie instytucje, podmioty z USA.

Jedną z ofiar działań Killnet była również Polska Policja, której witryny przestały działać na kilka godzin. O incydencie informowaliśmy jako pierwsi w kraju. Więcej o sprawie pod linkie: Cyberatak na Polską Policję. Znamy szczegóły.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także