- WIADOMOŚCI
Czaty AI publicznie dostępne w sieci. Zawierają wrażliwe dane
Autor. CyberDefence24/Canva
Wyszukiwarki internetowe indeksują rozmowy z modelami AI prowadzone przez ich użytkowników. Odpowiednio skonstruowane zapytanie pozwala na znalezienie dziesiątek rozmów, także z wrażliwymi informacjami. To kolejne przypadki tego rodzaju w ostatnich miesiącach – problemem ciągle jest mechanizm udostępniania rozmów.
Większość użytkowników sieci ceni sobie prywatność, co można zauważyć m.in. przez popularność dodatków typu adblock czy protestów przeciwko śledzeniu internautów w jakikolwiek sposób, jak chociażby w postaci opisywanego na naszych łamach niemieckiego projektu ustawy o retencji informacji o adresów IP. Zdarzają się jednak przypadki notowania wpadek przez serwisy i technologie, którym użytkownicy często bardzo mocno ufają.
Kolejne czaty z AI ujawnione w sieci
Jednym z takich narzędzi okazała się sztuczna inteligencja. Jak podaje serwis 404media, chaty prowadzone przez użytkowników Claude’a można było znaleźć w wyszukiwarkach internetowych. Dzięki specjalnie skonstruowanemu zapytaniu, nakazującemu przeprowadzić wyszukiwanie w domenie claude.ai, internauci mogli zapoznać się z tysiącami rozmów z chatbotem.
Zakres ujawnionych tematów był bardzo szeroki – od żartobliwych pytań, po wrażliwe informacje jak adresy zamieszkania, klucze API, dane logowania, szczegóły portfela kryptowalut, numery telefonów, a nawet erotyka. Problem nie dotyczył wyłącznie Google’a – według komentarzy na Reddicie, podobne zapytanie działało także w wyszukiwarkach Bing oraz Brave. Niemniej, po zwróceniu uwagi na tę kwestię, Anthropic bardzo szybko wprowadził zmiany do Claude’a, odcinając wyszukiwarki od tego zasobu.
Nie tylko Claude. Problem również w DeepSeek
Zaledwie kilka dni wcześniej ta sama sprawa dotknęła DeepSeeka. Z informacji podawanych przez portal Cybernews wynika, że zapytanie do wyszukiwarki Google dotyczące serwisu chat.deepseek.com zwracało setki rozmów użytkowników z chińską sztuczną inteligencją. Tak jak w przypadku Claude’a, mogły one zawierać poufne informacje – od danych osobowych, po dokumenty objęte tajemnicą zawodową.
Tym, co odróżnia Chińczyków od Amerykanów, jest reakcja na problem. Indeksowanie czatów w przypadku DeepSeeka jest zjawiskiem znanym od miesięcy. Na Reddicie było ono poruszane już w zeszłym roku, ale autorzy nie podjęli jakichkolwiek działań, aby problem rozwiązać.
Link widzą znajomi, ale też cały świat
Sedno sprawy leży w udostępnianiu rozmów prowadzonych z chatbotami. Link, który w założeniu ma umożliwić pokazanie konwersacji koledze z pracy, rodzinie lub znajomym, jest w rzeczywistości indeksowany przez wyszukiwarki. Co ważne, jedyne potencjalne ostrzeżenie przed generacją linku informuje, że „każdy posiadający link” będzie mógł zapoznać się z daną rozmową – nie ma w ogóle informacji, że dostęp do niego będzie miał każdy za pośrednictwem wyszukiwarek.
Zjawisko stanowi bardzo poważne ryzyko dla prywatności. Jak zauważył w swoim poście na LinkedIn David Konitzny, odkrywca problemu w przypadku DeepSeeka oraz badacz w Peec AI, nawet „potężna AI” wciąż może stanowić zagrożenie dla wrażliwych informacji, jeżeli systemy bezpieczeństwa nie są zbudowane z taką samą troską, jak sam model.
Incydenty z Claude oraz DeepSeekiem są już kolejnymi tego rodzaju zdarzeniami. W czerwcu 2025 roku informowaliśmy o dostępności czatów udostępnionych przez użytkowników Meta AI w zakładce „Odkrywaj”, co pozwoliło na znalezienie rozmów nie tylko dotyczących wrażliwych kwestii, ale też przestępstw. Z kolei w sierpniu 2025 roku z problemem indeksowania udostępnionych konwersacji mierzył się Grok.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].