- WIADOMOŚCI
Niemcy będą gromadzić adresy IP? „Masowa inwigilacja”
Autor. Canva
Po ataku terrorystycznym w Berlinie powróciła dyskusja o wdrożeniu przepisów dotyczących wykorzystania danych informatycznych w śledztwach w Niemczech. Projekt ustawy o przechowywaniu adresów IP oraz numerów portów pojawił się w grudniu 2025 roku; oprócz głosów popierających inicjatywę, część ekspertów wskazuje na możliwe problemy z prywatnością.
W sobotę 25 czerwca w Berlinie doszło do ataku terrorystycznego. Islamski zamachowiec wjechał samochodem w grupę osób podczas wydarzenia społeczności LGBTQ+ Berlin Pride. W ataku zginęła jedna osoba – jak podano w poniedziałek, była to Polka – zaś 29 osób zostało rannych. Służby zorganizowały obławę za sprawcą.
Wraca temat retencji IP w Niemczech
Oprócz reakcji solidarności ze społecznością LGBTQ+, zamach wywołał również dyskusje dotyczące cyberbezpieczeństwa. Jak podaje serwis Cybernews, politycy wezwali do przyjęcia projektu ustawy o przechowywaniu adresów IP, która miałaby pomóc służbom w prowadzeniu śledztw.
Jak wynika z dostępnych informacji, projekt zakłada retencję danych o adresach IP oraz niektórych numerów portów przez dostawców internetu przez 3 miesiące. Działanie takie miałoby być możliwe tylko jeżeli służby mają „uzasadnione podejrzenie przestępstwa”, zaś pozyskane w ten sposób dane są konieczne dla danego śledztwa.
Wyjątkiem od tej reguły byłyby objęte dane dotyczące m.in. zawartości czy lokalizacji. Zmiany miałyby objąć również zasady związane z nadajnikami telekomunikacyjnymi, aby umożliwić funkcjonariuszom ustalenie lokalizacji urządzenia w pobliżu miejsca przestępstwa.
Prawo może uderzyć w prywatność
Nie wszyscy są jednak zadowoleni ze złożonego w grudniu 2025 roku projektu. Zrzeszenie Przemysłu Internetowego (eco) skrytykowało propozycję, mówiąc o zagrożeniach dla podstawowych praw obywateli i osłabieniu pozycji Niemiec w świecie cyfrowym.
„Projekt ustawy po raz kolejny nie spełnia wymogów Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i tworzy system masowej inwigilacji, który nie przynosi udowodnionych korzyści dla organów ścigania” – powiedział cytowany w komunikacie członek zarządu eco, Klaus Landefeld. Jego zdaniem, powiadomienie osób wobec których podejmowane są działania „nie może zastąpić” nadzoru sądowego.
Przedstawicielka Chaos Computer Club Constanze Kurz nazwała z kolei projekt „ustawą o masowej inwigilacji”, który nie bierze pod uwagę wysokich ryzyk bezpieczeństwa. Według jej słów cytowanych przez Cybernews, Niemcy potrzebują przepisów opartych o dowody, dążących do „zróżnicowanych rozwiązań”, zamiast wprowadzania nieuzasadnionego i przymusowego gromadzenia wszystkich adresów IP.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].