Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Fałszywe reklamy w Google. Systemy nie stwierdzają naruszeń

Badacze z dwóch amerykańskich uniwersytetów zidentyfikowali 4 tysiące fałszywych reklam aktywnych w systemie reklamowym Google. Wiele z nich prowadzi do stron ze złośliwym oprogramowaniem.
Badacze z dwóch amerykańskich uniwersytetów zidentyfikowali 4 tysiące fałszywych reklam aktywnych w systemie reklamowym Google. Wiele z nich prowadzi do stron ze złośliwym oprogramowaniem.
Autor. Shutter Speed/Unsplash

Tysiące fałszywych reklam zidentyfikowali w Google badacze z amerykańskich uniwersytetów. Od podszywania się pod komunikaty o wykryciu wirusa po rzekome powiadomienia o zapełnieniu miejsca na urządzeniu, opłacone materiały wyświetlono kilka milionów razy – w tym te zawierające malware. Gdy zgłoszono je do Google’a, firma stwierdziła, że część z nich nie narusza zasad.

Od połowy sierpnia w Polsce głośno jest o kampanii prowadzonej przez Rafała Brzoskę wobec fałszywych reklam, które pojawiają się na Facebooku oraz Instagramie. Przedstawiona przez niego petycja „150 proc.” zakłada nie tylko nakładanie kar finansowych na platformy, które nie usuwają scamerskich treści. Jak informowaliśmy na naszych łamach, w ramach inicjatywy uruchomiono również narzędzie ScamWatch do zgłaszania fałszywych treści i mierzenia czasu reakcji serwisów.

AI wykryła oszustwa przepuszczone przez systemy

Okazuje się, że podobne sytuacje występują również na innych platformach. Portal Cybernews opisał badania przeprowadzone przez grupę badaczy z New York University (NYU) oraz Radboud University. Przeanalizowali oni 188 tys. materiałów (112 tys. bez duplikatów), które wykupiono za pośrednictwem systemów Google’a, a informacje o nich opublikowano w Centrum Przejrzystości Reklam firmy, dostępnym na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Do analizy badacze przygotowali system detekcji nazwany AdLens. Wykorzystuje on modele Gemma3-12B oraz Qwen3.5:9B, a także Gemma4-26B w celu rozwiązywania sytuacji patowych – wszystkie zostały stworzone przez Google. Dane wskazują, że spośród wszystkich zbadanych reklam, prawie 4 tys. zostało ocenionych przed AdLens jako naruszające zasady reklam przedsiębiorstwa.

Ponad 3,3 tys. z nich nakłaniało internautów do kliknięcia za pośrednictwem twierdzeń o możliwości śledzenia innej osoby czy odzyskania zdjęć skasowanych z urządzenia kilka lat temu. 258 z kolei podszywało się pod systemowe powiadomienia lub przycisków „kontynuuj” bądź „kliknij tutaj”, zaś 238 straszyło zagrożeniem telefonu lub wyciekiem danych.

Reklama

Fałszywe reklamy nie naruszają zasad?

Obecność materiałów w sieci oznaczała, że ich autorom udało się uzyskać pozytywną weryfikację systemów Google. Badacze postanowili więc zgłosić niewielką część z nich do firmy w celu sprawdzenia reakcji. Okazało się, że spośród 24 zgłoszeń, tylko 6 zostało potwierdzonych jako naruszenie, zaś 15 uznano za prawidłowe treści. Wśród tych ostatnich znalazła się reklama, która przekierowywała na stronę zawierającą złośliwe oprogramowanie.

„W jednym przypadku zgłosiliśmy 1 z 42 reklam zawierających linki do domeny powiązanej z kampanią malware TamperedChef. Google usunęło tę jedną reklamę, ale pozostałe zawierające linki do tej samej domeny, pozostawiono w systemie” – wyjaśnił w cytowanej przez Cybernews jeden z badaczy, Ritik Roongta.

Co ważne, zgłaszanie wielu fałszywych reklam jednocześnie nie jest możliwe w przypadku Google’a; w danej chwili można zgłosić wyłącznie jeden materiał. Jeżeli zaś naruszenie zasad zostanie faktycznie stwierdzone, to system nie wiąże ich z innymi treściami, które działają w ten sam sposób.

Według badaczy, o ile Google eliminuje miliony fałszywych treści z systemu reklamowego, tak wiele innych pozostaje aktywnych w sieci. Jest również i pozytywna strona badania: AdLens mógłby zostać rozwinięty tak, aby analizował reklamy na innych platformach, np. na TikToku czy tych należących do Mety.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama