- WIADOMOŚCI
Pirackie streamy z mundialu pod ostrzałem. Tysiące stron zniknęły z sieci
Autor. CyberDefence24/Canva
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych poinformował o przejęciu ponad tysiąca domen wykorzystywanych do nielegalnego transmitowania meczów mundialu. Łącznie działania prowadzone w USA i państwach Ameryki Łacińskiej doprowadziły do zablokowania lub przejęcia prawie 3 tys. stron internetowych.
- W ramach amerykańskiej operacji „Offsides" przejęto ponad tysiąc domen transmitujących mecze bez wymaganych praw.
- W Kolumbii zablokowano 1140 stron i zatrzymano czterech członków grupy Los Ciberinfiltrados.
- Służby ostrzegają, że pirackie serwisy mogą służyć nie tylko do łamania praw autorskich, ale również do rozprowadzania malware i kradzieży danych płatniczych.
Nielegalne transmisje największych wydarzeń sportowych są udostępniane na ogromną skalę. Strony często powstają specjalnie na czas turnieju, a następnie zmieniają domeny lub znikają po zakończeniu zawodów.
W trakcie tegorocznego mundialu służby w Stanach Zjednoczonych oraz Ameryce Łacińskiej przeprowadziły szeroko zakrojoną operację przeciwko tego typu serwisom. Działania objęły również grupy sprzedające dostęp do pirackich transmisji i podrobione artykuły sportowe.
Ponad tysiąc domen przejętych w USA
Departament Sprawiedliwości USA poinformował, że podczas trzech odrębnych działań przejęto ponad tysiąc domen wykorzystywanych do transmitowania meczów mistrzostw świata bez zgody właścicieli praw.
Pierwszy etap operacji przeprowadzono pod koniec czerwca. Służby zamknęły wówczas niemal 400 stron. Kolejne działania zwiększyły łączną liczbę przejętych domen do ponad tysiąca.
Śledczy potwierdzili, że strony udostępniały na żywo chronione prawem autorskim transmisje w czasie rozgrywania spotkań. Działania prowadzono w ramach operacji „Offsides”, nadzorowanej przez National Intellectual Property Rights Coordination Center oraz Homeland Security Investigations, działające w strukturze amerykańskiego ICE.
„Konsekwentne działania, które doprowadziły do przejęcia ponad tysiąca domen wykorzystywanych do nielegalnego transmitowania mistrzostw świata, potwierdzają zaangażowanie administracji w ochronę praw własności intelektualnej oraz sukces mistrzostw świata FIFA 2026” – powiedział A. Tysen Duva z Departamentu Sprawiedliwości USA.
Niemal 2 tys. stron zablokowanych w Ameryce Łacińskiej
Jak czytamy w komunikacie Departamentu Sprawiedliwości USA, równolegle prowadzono operację „Red Card”, obejmującą państwa Ameryki Łacińskiej. Najwięcej stron zablokowano w Kolumbii (1140).
Kolejne 830 domen wyłączono w innych państwach regionu. Było to 309 stron w Brazylii, 256 w Republice Dominikańskiej, 223 w Ekwadorze, 28 w Peru oraz 14 w Argentynie.
Łącznie działania w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej objęły prawie 3 tys. domen związanych z nielegalnymi transmisjami mundialu.
W operacjach uczestniczyły lokalne organy ścigania, amerykańscy prokuratorzy zajmujący się cyberprzestępczością i ochroną własności intelektualnej oraz podmioty prywatne posiadające prawa do transmisji.
Sprzedawali nielegalny dostęp do meczów
W Kolumbii zatrzymano czterech członków grupy określanej jako Los Ciberinfiltrados. Według śledczych od 2024 r. mieli nielegalnie uzyskiwać dostęp do systemów telekomunikacyjnych i sprzedawać pirackie transmisje, w tym mecze mundialu.
Grupa miała wykorzystywać przejęte dane uwierzytelniające, sieci VPN, przechwytywanie kodów bezpieczeństwa oraz manipulowanie profilami w systemach firm telekomunikacyjnych.
Kolumbijska policja przeprowadziła także ogólnokrajowe przeszukania związane z produkcją i dystrybucją podrobionej odzieży sportowej. W wyniku tych działań 11 osób zostało zatrzymanych i skazanych.
Pirackie transmisje to również ryzyko dla użytkowników
Amerykańskie służby podkreślają, że korzystanie z nielegalnych serwisów streamingowych wiąże się nie tylko z naruszaniem praw autorskich.
Takie strony mogą wyświetlać agresywne reklamy, otwierać kolejne okna i nakłaniać użytkowników do pobierania nieznanych plików lub instalowania rozszerzeń do przeglądarki. Mogą również służyć do rozpowszechniania złośliwego oprogramowania i wyłudzania danych płatniczych.
Z perspektywy użytkownika darmowy dostęp do meczu może więc prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji niż niska jakość obrazu czy przerwana transmisja.
Mundial atrakcyjnym celem dla sieci pirackich
Popularność piłki nożnej sprawia, że transmisje z mundialu są rozpowszechniane na masową skalę. Serwisy pirackie próbują wykorzystać zainteresowanie najważniejszymi spotkaniami, szczególnie gdy legalny dostęp wymaga opłacenia usług.
Działania służb wspierały FIFA, beIN Media Group, NBCUniversal, Alliance for Creativity and Entertainment, UFC oraz Warner Bros. Podmioty te pomagały między innymi w identyfikowaniu stron udostępniających transmisje bez wymaganej zgody.
Znaczna część przychodów FIFA pochodzi ze sprzedaży praw do transmisji. Nielegalne serwisy uderzają więc zarówno w właścicieli praw, jak i nadawców, którzy płacą za możliwość legalnego pokazywania meczów.




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].