Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Zwykły złodziej stał się „świętym”. Tak Rosjanie tworzą mit Prigożyna

Miejsce ku czci Prigożyna
Miejsce upamiętniające Prigożyna.
Autor. Okras/Wikipedia/CC4.0 / УлПравда ТВ/Wikimedia Commons/CC3.0

Trzy lata po śmierci Jewgienija Prigożyna jego grób lidera Grupy Wagnera w Petersburgu wciąż przyciąga tłumy zwolenników, a na jego cześć powstają pomniki i dzieła literackie. Choć zaczynał jako pospolity przestępca skazany za rozboje, dziś w rosyjskiej pamięci zbiorowej przechodzi niezwykłą transformację. Dla Kremla stał się bohaterem niewygodnym dla państwa. 

Trzy lata po śmierci Jewgienija Prigożyna jego grób w Petersburgu nadal przyciąga byłych „wagnerowców”, rodziny uczestników wojny i ludzi przekonanych, że dowódca Grupy Wagnera mówił rzeczy, których nie chcieli mówić rosyjscy generałowie i urzędnicy. 

Powstają jego pomniki, przy miejscu pochówku palone są świece, odprawiane są nabożeństwa, w internecie funkcjonują memy i fanowskie nagrania, a literatura zaczyna wpisywać go w tradycję Stieńki Razina i Jemieliana Pugaczowa. 

Szczególnego znaczenia nabiera przy tym punkt wyjścia jego biografii: człowiek przedstawiany dziś przez część zwolenników jako wojenny bohater i „prawdorub” zaczynał nie jako żołnierz czy funkcjonariusz państwa, lecz skazany przestępca uczestniczący m.in. w kradzieżach, włamaniach i rozbojach. 

Właśnie przejście od realnego przestępcy do kulturowej figury rozbójnika-atamana jest jednym z najciekawszych elementów jego późniejszej mitologizacji.

Reklama

Od złodzieja mieszkaniowego do dowódcy wojennego

Biografia Jewgienija Prigożyna nie przypomina drogi typowego rosyjskiego dowódcy wojskowego. 

Zanim został przedsiębiorcą, kontrahentem Kremla, organizatorem struktur wpływu i twórcą Grupy Wagnera, działał w grupie dokonującej w Leningradzie kradzieży, włamań, oszustw i rozbojów.

Nie jest to element późniejszej czarnej legendy. „Meduza” w materiale z czerwca 2021 r. przedstawiładokumenty sądowe dotyczące jego skazania.

Prigożyn był już karany w 1979 roku za przestępstwo przeciwko mieniu. Rok później brał udział w kolejnych włamaniach i próbach włamań do mieszkań. Dokumenty opisują kradzieże wyposażenia oraz działalność grupy, której członkowie dzielili między siebie role podczas kolejnych przestępstw. 

W jednym przypadku do sforsowania drzwi użyto łomu, w innym Prigożyn wraz ze wspólnikami próbował dobrać klucz do mieszkania i wycofał się dopiero z obawy przed uruchomieniem alarmu.

Określenie go w tym okresie jako złodzieja mieszkaniowego jest więc uzasadnione, choć nie wyczerpuje całego zakresu jego przestępczej działalności. 

Prigożyn został również skazany za oszustwo i udział w brutalnym rozboju. Według dokumentów sądowych, w jednym z najpoważniejszych epizodów grupa zaatakowała kobietę na ulicy, a późniejszy lider Grupy Wagnera chwycił ją od tyłu za szyję i dusił do utraty przytomności. Sprawcy zabrali jej m.in. biżuterię i inne przedmioty. 

W 1981 roku Prigożyn został skazany łącznie na 13 lat pozbawienia wolności.

Na tym etapie nie był żadnym „szlachetnym rozbójnikiem”, lecz skazanym przestępcą. To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie: „bandyta” i „przestępca” opisują realną biografię; „rozbójnik” pojawia się dopiero później jako figura kultury, w której rzeczywista przeszłość zostaje przetworzona przez mit.

Prigożyn nie przeszedł drogi od oficera do generała ani od funkcjonariusza do polityka, lecz od przestępstw pospolitych i więzienia, przez biznes okresu transformacji, kontrakty z państwem i bliskość Kremla, do własnej armii i pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych dowódców rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

Dopiero na tym tle widać skalę późniejszej transformacji. Człowiek skazany za włamania, kradzieże, oszustwo i rozbój został po czterech dekadach przedstawiony przez część Rosjan jako dowódca wojenny, „bojownik o prawdę”, obrońca zwykłych żołnierzy, a po śmierci — postać zasługująca na pomniki, świece i rocznicowe nabożeństwa.

Od człowieka systemu do „prawdoruba”

Mit Prigożyna nie narodził się po jego śmierci. Jego podstawowe elementy powstały jeszcze podczas walk o Bachmut, kiedy właściciel Grupy Wagnera przestał funkcjonować wyłącznie jako organizator struktur najemniczych i zaczął występować w roli publicznego oskarżyciela rosyjskich elit wojskowych.

Mechanizm ten opisał Andriej Kolesnikow zwracając uwagę, że nikt w ówczesnej Rosji nie ucieleśniał antyelitarnego wymiaru populizmu tak wyraziście jak Prigożyn.

Paradoks był oczywisty. Prigożyn sam wyrósł dzięki państwowym kontraktom, dostępowi do Kremla i działalności prowadzonej w interesie rosyjskiego państwa. Mimo to zaczął przedstawiać siebie jako rzecznika walczących żołnierzy, występującego przeciwko generałom, urzędnikom i uprzywilejowanym mieszkańcom Moskwy.

Język tej komunikacji był skrajnie odmienny od oficjalnych komunikatów Ministerstwa Obrony. Prigożyn przeklinał, oskarżał, personalnie atakował ministra obrony Siergieja Szojgu i szefa Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa, pokazywał ciała poległych ludzi Wagnera i domagał się amunicji.

Z tego wyrósł jeden z najważniejszych elementów późniejszej legendy: Prigożyn-prawdorub.

Rosyjskie określenie „правдоруб” oznacza więcej niż człowieka, który po prostu mówi prawdę. To ktoś, kto wypowiada ją demonstracyjnie, bez oglądania się na hierarchię, konwenanse i konsekwencje.

Nie jest to wyłącznie późniejsza konstrukcja jego zwolenników. Centrum Lewady w badaniu prowadzonym od 22 do 28 czerwca 2023 roku odnotowało gwałtowną zmianę ocen Prigożyna. 

Przed buntem jego działalność aprobowało około 58 proc. respondentów, po 24 czerwca około 30 proc. W odpowiedziach sprzed wystąpienia Wagnera pojawiały się określenia takie jak„bojownik o prawdę”,„prawdziwy lider” czy„patriota”

Po buncie częściej kojarzono go z zamętem i wystąpieniem przeciwko państwu, a część jego przeciwników określała go jako bandytę. 

Doszło do swoistego paradoksu: bunt gwałtownie obniżył jego notowania, ale jednocześnie przekształcił wcześniejszy wizerunek „prawdoruba” w figurę znacznie bardziej podatną na mitologizację – prawdorub stał się buntownikiem.

Reklama

Rosyjski mit „szlachetnego rozbójnika”

W rosyjskiej literaturze i folklorze od dawna funkcjonuje figura „szlachetnego rozbójnika”. Nie chodzi o zwykłego bandytę, którego przestępstwa zostają usprawiedliwione, lecz o postać stojącą poza prawem, a zarazem przedstawianą jako bardziej sprawiedliwa niż możni, urzędnicy czy państwo, przeciwko którym występuje.

Klasycznym przykładem jest Władimir Dubrowski z powieści Aleksandra Puszkina. Nieprzypadkowo radziecka ekranizacja z 1988 roku nosiła tytuł:„Szlachetny rozbójnik Władimir Dubrowski”

Samo określenie stało się czytelnym kodem kulturowym oznaczającym człowieka wyjętego spod prawa, ale wyposażonego przez opowieść w moralne uzasadnienie buntu.

Podobny mechanizm pojawia się w legendach o Kudejarze — folklorystycznym rozbójniku i atamanie występującym w wielu, często sprzecznych wariantach. W najbardziej znanej wersji literackiej, utrwalonej przez Nikołaja Niekrasowa w poemacie„Komu na Rusi żyć dobrze”, Kudejar jest przywódcą dwunastu rozbójników, który po latach zbrodni próbuje odkupić swoje winy.

Jeszcze bliższa historii Prigożyna jest jednak figura atamana-buntownika. Tu pojawiają się Stieńka Razin i Jemielian Pugaczow – realni przywódcy buntów, których późniejsza pamięć folklorystyczna i literacka przekształciła w symbole sprzeciwu wobec możnych i państwowego porządku.

Właśnie tutaj trzeba odróżnić bandytę od rozbójnika

Bandyta jest kategorią opisującą realną działalność kryminalną. Rozbójnik — zwłaszcza „szlachetny rozbójnik” — jest już figurą kultury. Może mieć za sobą przestępstwa i przemoc, ale legenda nadaje jego działaniom inne znaczenie.

Prigożyn nie był więc „szlachetnym rozbójnikiem” w rzeczywistości. Jego biografia zaczynała się od przestępczości pospolitej. Dopiero późniejsza legenda zaczęła nadawać jej strukturę znaną z mitu rozbójnika-atamana: człowieka spoza prawa, który występuje przeciw możnym i w imię własnego rozumienia sprawiedliwości.

Badania nad folklorem chłopskim pokazują, że realni rozbójnicy i przywódcy buntów mogli zostać w pamięci zbiorowej przekształceni w „ludowych obrońców” i „szlachetnych rozbójników”. W tym procesie ważniejsze od rzeczywistej biografii stawało się to, przeciw komu wystąpili i w czyim imieniu byli później przedstawiani.

Przeciwko „bojarom”

Przez wiele miesięcy Prigożyn konstruował swój konflikt tak, aby nie przedstawiać go jako otwartego wystąpienia przeciwko Władimirowi Putinowi. Atakował przede wszystkim wojskową biurokrację. 

Taki sposób narracji odpowiada dobrze opisanemu w rosyjskiej kulturze politycznej schematowi „dobrego cara i złych bojarów”: najwyższy władca pozostaje ponad systemem, natomiast odpowiedzialnością za niesprawiedliwość, korupcję i niekompetencję obciążani są jego wykonawcy.

Ten układ przestał funkcjonować 24 czerwca 2023 roku. Putin nazwał działania Wagnera zdradą i „ciosem w plecy”. Z punktu widzenia państwa Prigożyn przestał być niewygodnym dowódcą atakującym generałów, a stał się przywódcą zbrojnego buntu.

Liana Fix i Michael Kimmage wskazali na analogię ze Stieńką Razinem— siedemnastowiecznym atamanem, który wystąpił przeciwko państwu carskiemu, poniósł klęskę i został stracony, ale przetrwał w rosyjskim folklorze jako symbol buntu.

Podobne porównanie pojawiło się także wewnątrz Rosji. We wrześniu 2023 r. portal Nakanune.ru opublikowałmateriał poświęcony fenomenowi Prigożyna. 

Politolog Ilja Graszczenkow zwracał uwagę, że dla części odbiorców przestał być przede wszystkim przedsiębiorcą, a zaczął funkcjonować jako dowódca mówiący prostym językiem o problemach wojny i domagający się szeroko rozumianej sprawiedliwości. 

Bezpośrednią analogię ze Stieńką Razinem formułował natomiast Wiktor Alksnis, widząc w Prigożynie współczesnego atamana-buntownika.

Nie oznacza to, że Prigożyn faktycznie był „nowym Razinem”. Istotniejsze jest to, że część rosyjskich komentatorów zaczęła interpretować jego biografię za pomocą istniejącego od stuleci wzorca.

Reklama

Śmierć zatrzymała biografię i uruchomiła legendę

Prigożyn zginął 23 sierpnia 2023 roku w katastrofie samolotu Embraer Legacy w obwodzie twerskim — dokładnie dwa miesiące po rozpoczęciu buntu. Publicznie dostępne materiały nie pozwalają uznać za definitywnie udowodnioną jednej konkretnej wersji przyczyn katastrofy.

Dla procesu mitologizacji kluczowe znaczenie miał jednak przede wszystkim sposób, w jaki zakończyła się jego biografia. Nagła śmierć zaledwie dwa miesiące po otwartym konflikcie z najwyższą władzą zamknęła jego życiorys w momencie największego napięcia, zanim kolejne decyzje, kompromisy czy porażki mogły osłabić wcześniejszy wizerunek buntownika.

Pierwsze oznaki mitologizacji pojawiły się niemal natychmiast. W rosyjskich miastach zaczęły powstawać spontaniczne miejsca pamięci, przy których składano kwiaty, ustawiano portrety Prigożyna i Dmitrija Utkina, flagi Wagnera, świece oraz skrzypce — symbol „orkiestry”. 

Początkowo był to oddolny rytuał pamięci, funkcjonujący poza oficjalnym ceremoniałem państwowym.Z czasem spontaniczne gesty zaczęły przekształcać się w trwałe formy upamiętnienia. 

1 czerwca 2024 roku, w dniu, w którym Prigożyn skończyłby 63 lata, na jego grobie na Cmentarzu Porochowskim w Petersburgu odsłonięto pełnopostaciowy pomnik.

W styczniu 2025 roku na Cmentarzu Aleksandrowskim w Irkucku otwarto kompleks pamięci Wagnera z pomnikiem Prigożyna i Dmitrija Utkina. Na postumencie znalazły się ich określenia używane wewnątrz organizacji: „pierwszy” i „dziewiąty”. 

Prigożyn został w ten sposób przeniesiony z przestrzeni Telegramu i wojennych nagrań do materialnej przestrzeni pamięci.

Grób staje się miejscem rytuału

Najbardziej widocznym punktem tej pamięci pozostaje grób w Petersburgu. 

Podczas pierwszej rocznicy śmierci Prigożyna, agencja Reutera opisywała zgromadzonych, którzy nazywali go patriotą i bohaterem. Jeden z uczestników porównywał jego znaczenie nawet do Jurija Gagarina. Przy grobie odprawiano modlitwy, składano kwiaty i śpiewano pieśni religijne.

NEWS.ru opisywał niewielkie zadaszenie przy nagrobku, pod którym można stawiać świece i ikony.

Rytuał nie zniknął wraz z upływem czasu. „Kommiersant” pod koniec sierpnia br. roku zwrócił uwagę na przychodzących na grób byłych współpracowników, ludzi z naszywkami Wagnera i krewnych uczestników wojny. Pojawił się również syn Prigożyna, Paweł, a przy mogile odprawiono panichidę. 

Nie jest to więc wyłącznie krótkotrwała reakcja na nagłą śmierć. Powstał powtarzalny rytuał pamięci.

Antropolog Roman Szamolin w swoim eseju użył określenia „kult imienia Prigożyna” i zwracał uwagę na wojskową talię kart, w której Prigożyn został przedstawiony jako joker.

Nie oznacza to istnienia masowego quasi-religijnego ruchu. Faktem pozostają jednak pomniki, świece, ikony, nabożeństwa, coroczne zgromadzenia i regularne odwiedzanie grobu. Taki zestaw praktyk tworzy infrastrukturę potrzebną do utrwalania pamięci.

Reklama

Bohater i mem

Drugi nurt mitologizacji funkcjonuje w internecie. 

„Meduza” opisała środowisko części rosyjskich nastolatków fascynujących się Prigożynem i Wagnerem. Powstawały konta fanowskie, krótkie filmy, przeróbki nagrań i memy, a flagi Wagnera służyły niektórym młodym ludziom jako demonstracja odrębności.

Powstał charakterystyczny paradoks: ta sama postać może być traktowana niemal nabożnie przy grobie i równocześnie funkcjonować jako bohater memów w Telegramie czy TikToku. 

W obu przypadkach pozostaje jednak ten sam podstawowy element: Prigożyn jako człowiek niepasujący do oficjalnego języka rosyjskiej władzy. Krzyczy, przeklina, obraża generałów i mówi rzeczy, których nie wypowiada państwowa telewizja.

W takim sposobie odbioru na dalszy plan mogą schodzić inne elementy jego biografii — państwowe kontrakty, działalność w Afryce, fabryki trolli czy brutalność Wagnera. Pozostaje wyrazista figura dowódcy, który publicznie oskarżał system o kłamstwo.

Od Prigożyna do Razina i Pugaczowa

Najbardziej zaawansowanym etapem mitologizacji jest wejście Prigożyna do literatury.

W wydanej w 2025 roku powieści Aleksandra Prochanowa „Lemner”, związek tytułowej postaci z Jewgienijem Prigożynem został wskazany wprost przez wydawnictwo AST

Oficjalny opis przedstawia Lemnera jako figurę powracającą w rosyjskiej historii pod postacią Stieńki Razina, Jemieliana Pugaczowa oraz bohaterów „rosyjskiej wiosny”, a następnie stwierdza bezpośrednio, że Lemner przypomina twórcę Grupy Wagnera. 

Prigożyn zaczyna więc funkcjonować nie tylko jako postać historyczna, lecz także jako literacki typ rosyjskiego buntownika i awanturnika historycznego.

Mechanizm ten opisał Zachar Prilepin w rozmowie dla „БИЗНЕС Online”. Zestawił bunt Razina z zachowaniem Prigożyna i zwrócił uwagę, że trwałość legendy Razina wynikała z narosłej przez stulecia „masy kulturowej” — pieśni, podań, dramatu, literatury i filmu. Prigożyn — jak zaznaczył — „nie ma jeszcze takiej masy kulturowej”.

To trafnie opisuje zachodzący proces. Pomniki, rocznice, internetowe filmy, powieść Prochanowa i kolejne teksty nie są jedynie odbiciem istniejącego mitu. One ten mit współtworzą.

Reklama

Bohater niewygodny dla państwa

Pozycja Prigożyna w oficjalnej rosyjskiej pamięci pozostaje niejednoznaczna. 

Państwo nie może łatwo włączyć go do własnego panteonu, ponieważ 24 czerwca 2023 roku wystąpił zbrojnie przeciwko kierownictwu kraju, a Putin publicznie nazwał jego działania zdradą.

Jednocześnie całkowite wymazanie Prigożyna kolidowałoby z wcześniejszą narracją o roli Wagnera w wojnie oraz z jego wcześniejszą pozycją w systemie.

W grudniu 2023 roku na budynku przy nabrzeżu Lejtnanta Szmidta w Petersburgu, gdzie mieściło się biuro Prigożyna, pojawiła się poświęcona mu tablica pamiątkowa, mimo że wcześniej Smolny nie uzgodnił jej umieszczenia.

Publiczne formy pamięci przetrwały. Podczas marszu „Nieśmiertelnego Pułku” w Petersburgu 9 maja br. byli członkowie Grupy Wagnera nieśli duży portret Prigożyna oraz fotografie poległych członków formacji.

Nie dowodzi to istnienia zaplanowanej przez Kreml polityki tolerowania kultu Prigożyna. Pokazuje jednak, że formy pamięci o nim nie zostały całkowicie wyparte z rosyjskiej przestrzeni publicznej.

Może to sprzyjać stopniowemu odpolitycznieniu części tej pamięci. Żywy Prigożyn, dowodzący tysiącami uzbrojonych ludzi, stanowił dla systemu realne zagrożenie. 

Prigożyn jako pomnik, wojenny dowódca i bohater opowieści o Wagnerze jest z punktu widzenia państwa zjawiskiem jakościowo innym. Można pamiętać zdobycie Bachmutu, poległych „wagnerowców” i dowódcę skonfliktowanego z wojskową biurokracją, nie czyniąc z niego oficjalnego patrona marszu na Moskwę.

Od bandyty do atamana

Mitologizacja Prigożyna nie polega na wiernym zachowywaniu jego biografii, lecz na stopniowym upraszczaniu. Z rozbudowanego życiorysu pozostają najbardziej wyraziste obrazy: młody złodziej mieszkaniowy i więzień, przedsiębiorca wchodzący do otoczenia Kremla, twórca Grupy Wagnera, dowódca żądający amunicji przy ciałach swoich ludzi, człowiek przeklinający Szojgu i Gierasimowa, zdobywca Bachmutu, Prigożyn otoczony mieszkańcami Rostowa, kolumna Wagnera ruszająca w stronę Moskwy i wreszcie grób w Petersburgu zasypywany kwiatami.

Złożona biografia człowieka korzystającego przez lata z państwowych kontraktów, organizującego struktury wpływu i dysponującego prywatną armią zostaje w ten sposób przekształcona w znacznie prostszą opowieść: człowiek z dołu dochodzi do centrum władzy, tworzy własną siłę zbrojną, walczy, mówi generałom to, czego inni nie chcą powiedzieć, buntuje się przeciwko części systemu i wkrótce potem ginie.

Właśnie tutaj najlepiej widać różnicę między bandytą a rozbójnikiem. Prigożyn jako młody człowiek był realnym, skazanym przestępcą — złodziejem, włamywaczem i uczestnikiem brutalnego rozboju. 

W późniejszej legendzie zaczyna natomiast przyjmować cechy rozbójnika-atamana: człowieka spoza prawa, którego przemoc nie zostaje usunięta z pamięci, lecz otrzymuje inne znaczenie, ponieważ zostaje wpisana w opowieść o konflikcie z możnymi i przedstawicielami establishmentu.

Dlatego dla zrozumienia powstającego mitu Prigożyna Stieńka Razin jest bardziej użytecznym punktem odniesienia niż Robin Hood

W rosyjskiej tradycji bohater-buntownik nie musi być niewinny ani moralnie nieskazitelny. Może mieć za sobą przemoc i przestępstwa. Dla późniejszej legendy ważniejsze staje się to, przeciw komu wystąpił i czy można go przedstawić jako człowieka wyrażającego gniew tych, których oficjalny system nie chciał słuchać.

Biografia Prigożyna wyjątkowo łatwo poddaje się takiemu przetworzeniu. Zaczynał jako złodziej mieszkaniowy i skazany sprawca rozboju, trafił do więzienia, później został przedsiębiorcą i beneficjentem systemu Putina, stworzył strukturę zbrojną służącą rosyjskiemu państwu, a ostatecznie skierował jej kolumny przeciwko części tego samego państwa.

Historyczny Razin przegrał politycznie, został pojmany i stracony, lecz przetrwał w rosyjskiej kulturze znacznie dłużej niż jego bunt. W przypadku Prigożyna nie wiadomo jeszcze, czy powstająca legenda okaże się równie trwała. Trzy lata po jego śmierci widać jednak, że proces przekształcania realnej postaci w figurę rosyjskiego folkloru politycznego już się rozpoczął.

To tłumaczy również, dlaczego pamięć o Prigożynie może okazać się trwalsza niż PMC Wagnera w formie, w jakiej ją stworzył. Strukturę wojskową można podzielić, podporządkować państwu, pozbawić dotychczasowych dowódców i przejąć jej finansowanie. 

Znacznie trudniej podporządkować opowieść o człowieku, który dla części Rosjan pozostał tym, który „mówił prawdę”, rzucił wyzwanie generałom, ruszył na Moskwę i dwa miesiące później zginął.

Droga od leningradzkiego złodzieja mieszkaniowego i skazanego przestępcy do postaci porównywanej ze Stieńką Razinem pokazuje podstawowy mechanizm mitologizacji: legenda nie musi zaprzeczać przestępczej przeszłości bohatera ani przedstawiać go jako niewinnego. Wystarczy, że wybierze z jego biografii określone epizody i nada im nowe znaczenie — przestępca zostaje przedstawiony jako człowiek spoza systemu, następnie jako buntownik występujący przeciw możnym, a w końcu jako ataman, którego pamięć zostaje oddzielona od pełnego obrazu jego rzeczywistych działań.

Reklama
Zobacz również
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama