Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Miliony Polaków korzystają z nielegalnych kasyn online. Co trzecia przegrana złotówka trafia do szarej strefy

Smartfon oraz karda kredytowa.
Nielegalny hazard online to problem, który dotyka wszystkich polskich podatników.
Autor. CyberDefence24/Canva

Choć w Polsce legalnie działa tylko jedno kasyno online, niemal połowa rynku znajduje się poza prawem. Z nielegalnego hazardu korzystają miliony Polaków, a do szarej strefy trafiają miliardy złotych. Eksperci alarmują, że obecny system nie działa, a część pieniędzy może trafiać nawet do rosyjskich podmiotów.

W Polsce od 2017 r. występuje monopol w branży hazardowej, za wyjątkiem zakładów wzajemnych i loterii promocyjnych. Na podstawie znowelizowanej ustawy o grach hazardowych, Totalizator Sportowy stworzył jedyne w kraju legalnie funkcjonujące kasyno online: Total Casino. Oznacza to, że wszystkie inne działają poza prawem.

Reklama

Problem, który dotyka wszystkich Polaków

Z perspektywy ostatnich 9 lat sporo się zmieniło. Pojawiło się wiele podmiotów oferujących Polkom i Polakom tego typu usługi, ale działających poza uregulowanym rynkiem. Skala zjawiska urosła do ogromnych rozmiarów, a trend niezmiennie pozostaje wzrostowy. 

To problem, który dotyka nas wszystkich jako podatników i obywateli” – zaznaczył Piotr Palutkiewicz z Warsaw Enterprise Institute, podczas dyskusji zorganizowanej przez Fundację na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. 

Co trzecia przegrana złotówka trafia do szarej strefy

Fundacja Warsaw Enterpise Institute wydała alarmujący raport „Szara strefa w Polsce. Kasyna internetowe”, w którym wprost wskazuje, że obecnie co trzecia przegrana złotówka trafia do podmiotów nielegalnych

Ponad 3 mln osób rocznie w Polsce korzysta z nielegalnych serwisów hazardowych, w tym kilkaset tysięcy nastolatków (...) lokując u nich depozyty rzędu 15 mld zł.
Raport „Szara strefa w Polsce. Kasyna internetowe", Fundacja Warsaw Enterpise Institute

Problem w tym, że wielu użytkowników w ogóle nie zdaje sobie sprawy, iż korzysta z usług podmiotów działających poza prawem. Brak świadomości występuje u 51 proc. ankietowanych – mówimy o osobach, które uważa, że inne kasyna online poza Total Casino są legalne. 

Ludzie angażują się w nielegalną działalność, bo nie rozumieją, że korzystają z nielegalnych usług. Po prostu myślą, że wszystko jest zgodne z prawem” – przyznaje Piotr Maszczyk ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, podczas dyskusji zorganizowanej przez WEI na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. 

Reklama

Tracisz nie tylko pieniądze

Nie brakuje też tych, świadomie decydujących się na nielicencjonowaną grę – 42 proc.

Dla „klientów” to ryzyko. Korzystanie z usług nielegalnych operatorów może wiązać się z utratą pieniędzy (nie ma gwarancji, że depozyt zostanie wypłacony) oraz danych, w tym danych płatniczych (często podanie tego typu informacji jest konieczne dla utworzenia konta – nie mamy pewności kto i do czego je wykorzystuje). 

Użytkownik platformy hazardowej może przekazywać operatorowi imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, informacje dotyczące płatności, a niekiedy również kopie dokumentów wykorzystywanych podczas procesu identyfikacji. Do tego dochodzą dane techniczne – adres IP, informacje o urządzeniu i przeglądarce – oraz bardzo szczegółowa historia aktywności w serwisie” – komentuje na łamach naszego portalu Wojciech Górecki, specjalista ds. badań AGH. 

W efekcie operator może stworzyć dokładny profil behawioralny klienta. Wie nie tylko, kim jest użytkownik, ale również kiedy gra, ile wpłaca, jak często wraca do serwisu, jak reaguje na przegraną, jakie bonusy skłaniają go do kolejnej wpłaty i w jakich momentach jego aktywność wzrasta.

Dane zgromadzone przez taki podmiot mogą zostać wykorzystane w sposób, którego użytkownik nie przewidywał – sprzedane, przekazane kolejnym podmiotom albo użyte do prowadzenia dalszych kampanii oszustw” – ostrzega nasz rozmówca.

Na problem ten zwrócił uwagę Przemysław Krejza z Mediarecovery. 

Klient, kierując się chęcią zysku, może stracić to, co niezwykle cenne: swoje oszczędności i dane” – przyznał, rysując szerszy problem. 

Dodatkowo pojawia się ryzyko z poziomu urządzenia użytkownika.

Każda współczesna strona internetowa dostarcza do przeglądarki użytkownika kod, przede wszystkim JavaScript, wykorzystuje biblioteki zewnętrzne, mechanizmy reklamowe, systemy analityczne i różnego rodzaju komponenty pochodzące z wielu źródeł. W przypadku nielegalnej platformy użytkownik ma bardzo ograniczone możliwości oceny, co rzeczywiście jest wykonywane na jego urządzeniu i z jakich źródeł pochodzi dostarczany kod” – wyjaśnia Wojciech Górecki. 

Nie oznacza to, że wejście na taki serwis automatycznie wiąże się z problemami. Ryzyko jednak występuje i jest większe niż w przypadku platformy działającej w ramach prawa.

Reklama

Działanie poza legalnym rynkiem oznacza też brak ochrony graczy czy też możliwość prowadzenia działalności przestępczej przez usługodawcę (np. prania pieniędzy). 

Nielegalny hazard to tak naprawdę jedynie wierzchołek góry lodowej. Stanowi część przestępczości zorganizowanej” – podkreślił Przemysław Krejza w trakcie dyskusji, odnosząc się do rozległych sieci, mających często charakter międzynarodowy. 

Nie można pomijać też konsekwencji społeczno-zdrowotnych, jak m.in. uzależnienia. 

Hazard jest działalnością gospodarczą, która generuje bardzo poważne skutki zewnętrzne, podobnie jak np. konsumpcja alkoholu” – zwrócił uwagę Piotr Maszczyk.

To szczególnie niebezpieczne dla dzieci i młodzieży. Młodzi ludzie są bowiem podatni na mechanizmy hazardowe. Na temat ten zwróciła podczas dyskusji Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka. 

Jak wskazała, wiele gier czy loterii jest skierowanych do naszych pociech, lecz nie są one wprost nazwane hazardem. Jako przykład podała lootboxy występujące np. w popularnych tytułach.

46 proc. rynku hazardowego jest poza legalnym systemem

Obecnie podział branży wygląda następująco: 54 proc. rynek legalny i aż 46 proc. rynek nielegalny. Dla państwa to znacząca utrata środków: eksperci mówią o prognozowanej stracie rzędu 14,6 mld zł w okresie 2017-2030. Tylko w nadchodzących 4 latach ma to być 9,4 mld zł.

Nielegalny rynek gier online wygenerował w 2025 r. 2,98 mld przychodów netto operatorów (GGR), z czego nielegalne kasyna online odpowiadały za 1,75 mld zł, a nielegalne zakłady za 1,24 mld zł. Obrót szarej strefy sięgnął ok. 73,7 mld zł (...) – pieniądze, które omijają budżet państwa i polską gospodarkę.
Raport „Szara strefa w Polsce. Kasyna internetowe", Fundacja Warsaw Enterpise Institute

Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN, zaznaczył, że rosnący udział podmiotów funkcjonujących poza prawem to skutek łatwego dostępu do ich usług. Ograniczenia dotyczące np. zakładania kont praktycznie nie istnieją. Często wystarczy nacisnąć hasło „tak, mam ukończone 18 lat”, aby rozpocząć grę. 

Marek Skrzyński ze Stowarzyszenia Bukmacherzy Razem dodaje do tego kwestię braku pełnej kontroli nad Internetem i skutecznego blokowania reklam, a te stają się coraz bardziej spersonalizowane. 

Postęp technologiczny znacząco wyprzedził regulacje” – przyznał Mateusz Lewandowski z Politechniki Warszawskiej.

Ekspert podał prosty przykład: wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „casino online” a pojawi się masa wyników, innych nich kasyno Totalizatora Sportowego

Reklama

Pieniądze Polaków mogą trafiać do rosyjskich oligarchów

W praktyce widzimy, że monopol państwowej spółki jest iluzją. Obecny stan rynku sprzyja nielegalnym podmiotom, które, działając poza systemem, mogą np. swobodnie się reklamować, a do tego nie ponoszą kosztów podatkowych, tym samym generując czysty zysk. W przeciwieństwie do Totalizatora Sportowego, który musi dostosować się do wymogów ustawy, m.in. dotyczących reklamy. 

Eksperci WEI wskazują, że monopol nie zaspokaja popytu, co otwiera drogę dla działalności w Polsce podmiotów zarejestrowanych w np. Curacao, Rosji czy na Malcie. 

Podmioty z kapitałem rosyjskim są jednymi z głównych beneficjentów” – zaalarmował w trakcie wydarzenia Zdzisław Kostrubała ze Stowarzyszenia „Graj legalnie”.

Środki pochodzące od polskich graczy wspierają m.in. rosyjskich oligarchów.
Zdzisław Kostrubała, Stowarzyszenie „Graj legalnie".

Nielegalne kasyna kuszą Polaków lepszymi bonusami

Ponadto, brak presji regulacyjnej sprawia, że oferują one znacznie atrakcyjniejszą ofertę od państwowej spółki. Wystarczy wymienić tutaj wyższe kursy, korzystniejsze promocje i bonusy, mniejszą kontrolę oraz brak limitów i ograniczeń. To przyciąga użytkowników. 

Nielegalny podmiot zawsze będzie atrakcyjniejszy, oferując np. lepsze stawki, korzystniejsze kursy czy loterie.
Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu
Reklama

Eksperci proponują odejście od państwowego monopolu

Jedną z propozycji na poprawę sytuacji w naszym kraju jest odejście od monopolu na rzecz otwartego rynku.

W raporcie WEI przytacza przykłady europejskich państw, które zdecydowały się na taki krok. Wśród nich są Szwecja oraz Finlandia, które zwiększyły kanalizację średnio z ok. 30 proc. w modelu monopolistycznym do ok 84 proc. w ciągu dwóch lat od otwarcia.

Monopol nie jest rozwijający dla konkurencyjności. Kieruje uwagę zainteresowanych na nielegalne kasyna internetowe.
Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Według ekspertów, szacunkowo udział szarej strefy w rynku kasyn online po jego otwarciu w Polsce spadłby z 40,9 proc. do 16,4.

Łukasz Wachowski z PZPN-u zasugerował, że warto pójść w stronę rynku zakładów wzajemnych. Branża bukmacherska została przecież w Polsce uregulowana: występują firmy funkcjonujące zgodnie i w ramach prawa, płacące podatki w naszym kraju, mogące się reklamować itd. 

Inną propozycję rozwiązania problemu przedstawił Piotr Maszczyk. Jako alternatywę wskazał „poluzowanie regulacji” dotyczących monopolisty. Chodzi o to, aby Totalizator Sportowy mógł np. reklamować swoje legalne usługi czy otrzymać ulgi podatkowe. 

Reklama

Zdaniem przedstawiciela warszawskiego SGH, otwarcie rynku sprawi, że skala obrotu w branży wzrośnie znacząco, więc pytanie, na czym państwu tak naprawdę zależy: czy na zmniejszeniu szarej strefy, czy zaangażowania obywateli w hazard.  

Państwo nie powinno być od tego, aby mówić Polakom w co mają grać, a w co nie, ale zabezpieczyć ich przed konsekwencjami. Państwo jest od tego, aby walczyć z przestępstwami” – odpowiedział obecny na sali Bartłomiej Pejo, poseł Nowej Nadziei oraz przewodniczący sejmowej komisji cyfryzacji. Polityk jest zwolennikiem otwarcia rynku kasyn internetowych. 

W momencie, kiedy państwo uregulowałoby ten rynek i dopuściło legalną konkurencję, na pewno w jakimś stopniu ograniczylibyśmy szarą strefę. To jest podstawa, żeby wprowadzić konkurencję na rynku hazardu w Polsce. Jednocześnie rynek ten powinien być skierowany tylko i wyłącznie do osób dorosłych” – zaznaczył.

Politycy boją się dotykać tego temu (zmian dotyczących hazardu w Polsce – red.), ale naszym obowiązkiem jest uregulowanie tego problemu.
Bartłomiej Pejo, poseł Nowej Nadziei oraz przewodniczący sejmowej komisji cyfryzacji

Aby doszło do zmiany przepisów, konieczna jest wola polityczna, a tej brakuje. A przecież według danych przytoczonych przez Łukasza Pawłowskiego z Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, ponad 80 proc. Polek i Polaków uważa, że państwo powinno zwalczać zjawisko nielegalnego hazardu online. 

W parlamencie trudno jednak znaleźć osoby, które zaangażują się w sprawę i przeprowadzą ja od początku do końca. Do tego dochodzi ryzyko silnego lobbingu.  

Co należy zrobić?

Zmiany prawne są bardzo potrzebne” – przyznał Monika Horna-Cieślak. Obok wymieniła również edukowanie społeczeństwa, w tym młodych poprzez edukację medialną w szkołach, oraz walkę z reklamami nielegalnego hazardu z udziałem influencerów. 

Potrzebujemy systemu licencyjnego, który z jednej strony zapewni państwu realną kontrolę nad rynkiem, a z drugiej będzie ograniczał możliwości działania podmiotów z szarej strefy” – dodał Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute.

Specjaliście WEI rekomendują też wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wieku graczy np. poprzez mObywatela lub Profil Zaufany, skutecznego mechanizmu blokady nielegalnych stron, stworzenie centralnego rejestru samowykluczenia dla użytkowników oraz realne sankcje dla nielegalnych podmiotów.

Reklama
Zobacz również
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama