Biznes i Finanse

Reklamodawcy na Twitterze nie chcą swoich treści na profilach neonazistów

Fot. Heisenberg Media/Flickr/CC BY 2.0 / Shawn Campbell/Flickr/CC BY 2.0 / Modyfikacje: CyberDefence24.pl

Reklamy ok. 40 znanych na całym świecie marek pojawiły się na profilach białych nacjonalistów, których konta określający się jako „absolutysta wolności słowa" Elon Musk przywrócił w ramach „amnestii" dla wcześniej zbanowanych użytkowników, naruszakących regulamin platformy.

Komunikacja reklamowa ok. 40 znanych, światowych marek zaczęła pojawiać się na profilach osób, z którymi firmy te z dużą dozą pewności się nie identyfikują.

Jak pisze dziennik „Washington Post", na kontach białych nacjonalistów, przywróconych na Twittera przez Elona Muska, zaczęły pojawiać się reklamy m.in. takich firm jak Amazon, Uber, Snap, GoDaddy, czy też mediów – USA Today i Morning Brew.

Sponsorowane treści urzędów na profilach neonazistów

Przy wcześniej naruszających regulamin kontach, promujących treści nazistowskie, takich jak np. profil Andrew Anglina (redaktora neonazistowskiej strony The Daily Stormer) widoczne były także sponsorowane komunikaty amerykańskiego ministerstwa zdrowia i innych organów administracji federalnej USA – pisze gazeta.

Serwis The Verge przypomina, że Anglin został zablokowany na Twitterze w 2013 roku. Po przejęciu Twittera, nowy właściciel platformy Elon Musk urządził dla swoich obserwujących ankietę, w której zapytał, czy chcieliby, aby platforma zarządziła „amnestię generalną" dla zawieszonych kont, w tym – właśnie takich, jak to należące do Anglina. Ponad 70 proc. uczestników ankiety zagłosowało za takim rozwiązaniem.

Czytaj też

Resort szybko skontaktował się z „Washington Post" i oświadczył, że wycofa swoje reklamy z Twittera, gdyż fakt, że „pojawiają się one w kanałach promujących nienawiść" nie zgadza się z jego wartościami. Podobne oświadczenie złożył wydawca USA Today.

Według jednego z byłych pracowników Twittera, profile tego rodzaju muszą być w specjalny sposób flagowane przez zespół moderacji, co ma zapobiegać pojawianiu się na nich reklam od firm, które później mogą mieć do serwisu żal o to, że ich komunikacja wyświetla się w towarzystwie np. treści neonazistowskich czy promujących inne formy nienawiści i dyskryminacji.

Sam Twitter nie odpowiedział na pytania mediów o komentarz.

Pracownicy Twittera proszeni o spanie w biurze

To kolejne problemy Twittera, który od przejęcia przez Muska zdaje się pogrążać w całkowitym chaosie. Brak odpowiedzi na pytania dziennikarzy nie dziwi – według licznych doniesień, Twitter nie ma już swojego działu komunikacji odpowiedzialnego wcześniej za kontaktowanie się z mediami i PR, gdyż jego pracownicy zostali zwolnieni przez nowego prezesa firmy.

Czytaj też

Serwis Business Insider podaje, że Elon Musk poprosił swoich najbardziej zaufanych pracowników o to, aby spali w łóżkach specjalnie do tego celu postawionych w „sypialniach" urządzonych w nieużywanej części przestrzeni biurowych Twittera. Prezes firmy miał nawet jedno takie miejsce do spania przygotować dla siebie samego, aby dać „dobry przykład" innym.

W sypialniach mają znajdować się specjalnie wydzielone prysznice i telewizory. Musk uzasadnia to tym, że trzeba zmniejszać wydatki – a na podobny ruch według Business Insidera zdecydowały się również inne firmy, które mają niewykorzystane przestrzenie biurowe.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także