Social media

#CyberMagazyn: Życie w sieci. Stan wirtualnej czujności

Fot. Andrew Teoh/unsplash.com
Fot. Andrew Teoh/unsplash.com

„Przeniesienie codziennego życia do internetu w takiej skali jak obecnie, prowadzi do redukowania kontaktów >twarzą w twarz< do minimum, a to dla żadnego człowieka nie jest zdrowe” – podkreśla w rozmowie z CyberDefence24.pl dr Jakub Kuś z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego. Czy rzeczywiście cyfrowa rewolucja jest w swoich konsekwencjach jeszcze bardziej przełomowa niż rewolucja przemysłowa w XIX wieku?

Pandemia zmusiła nas do większej izolacji i konieczności korzystania ze zdobyczy cyfryzacji bardziej niż kiedykolwiek. Popularność zyskała praca zdalna, edukacja online czy e-zakupy. W ten sposób codzienność stała się w jeszcze większym stopniu uzależniona od zdobyczy technologii i wirtualnego świata. To z kolei musiało wpłynąć na człowieka i jego kondycję psychiczną. Pierwsze skutki możemy obserwować już dzisiaj.

„Skok w cyfrową wodę”

Powszechny kryzys zdrowotny i związany z nim „boom” na rozwiązania cyfrowe sprawił, że zostaliśmy zmuszeni do domknięcia pewnego etapu w rozwoju ludzkości – rewolucji cyfrowej. „Nawet osoby sceptycznie do tego nastawione musiały w bardzo wielu obszarach zacząć funkcjonować online” – podkreśla na łamach naszego portalu dr Jakub Kuś z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego.

Według eksperta to, że nasza codzienność stała się jeszcze bardziej cyfrowa pociąga za sobą nieodwracalne skutki. Dzięki pandemii zdecydowaliśmy się na „skok na głęboką wodę, cyfrową wodę”, co z kolei nie jest bez znaczenia dla kondycji psychicznej człowieka. „Dla niektórych osób niewątpliwie było to niesamowicie dotkliwe doświadczenie, ale dla innych stanowiło odkrycie wielu możliwości” – wskazuje dr Jakub Kuś.

Młodzi ludzie w stanie wirtualnej czujności

Powszechna cyfryzacja życia sprawiła, że relacje społeczne nie są już takie same, jak te w przeszłości. Nie trzeba szukać daleko, aby zauważyć zmiany. Wystarczy spojrzeć na zachowanie dzieci i młodzieży. Smartfony, tablety czy komputery stały się dla nich głównymi kanałami komunikacji z otoczeniem.

Dr Jakub Kuś, w celu lepszego zobrazowania problemu, przywołuje postać Larry’ego Rosena, wybitnego badacza nowych technologii i ich skutków w zakresie psychologii i socjologii. Już ponad dekadę temu prognozował, że relacje społeczne ulegną fundamentalnym zmianom. Bez większych problemów możemy to zauważyć obecnie.

„Dla dzisiejszego młodego człowieka sformułowanie >wejścia do internetu< jest bezsensowne – przecież on cały czas jest w tym internecie. Dostaje powiadomienia, jest w ciągłym cyfrowym ruchu, w stanie wirtualnej czujności” – wskazuje ekspert dla naszego portalu. Jak dodaje, wiele osób mówi o bardzo bliskich związkach z ludźmi, których nigdy nie spotkali w rzeczywistości. „To jest coś, co kiedyś było niewyobrażalne” – zaznacza dr Jakub Kuś.

Relacje społeczne istotnie zmieniły się za sprawą cyfryzacji, a proces ten nadal będzie postępował. Co ciekawe, niektóre firmy już starają się stawić czoła wyzwaniu i na przykład zapowiadają wdrożenie specjalnych gogli do wirtualnej rzeczywistości, które pozwoliłby pracownikom spotkać z kolegami bez wychodzenia z domu.

Dwie strony medalu

Powstaje więc pytanie o ocenę takich rozwiązań. „W przypadku psychologii nowych technologii często jest tak, że jedno zjawisko ma jasną i ciemną stronę medalu” – wskazuje dr Jakub Kuś. Jak tłumaczy, internet pozwala przekraczać wszelkie granice i daje kontakt z ludźmi oddalonymi o dziesiątki tysięcy kilometrów. To niepodważalny plus galopującej cyfryzacji.

Z drugiej jednak strony, przeniesienie codziennego życia do sieci prowadzi do redukowania kontaktów „twarzą w twarz” do minimum. „To dla żadnego człowieka nie jest zdrowe” – podkreśla ekspert dla naszego portalu. „Osobiście sądzę, że cały czas jesteśmy jeszcze w >fazie niemowlęcej< i dopiero za kilka, kilkanaście lat będziemy mogli trafnie ocenić, co taka galopująca cyfryzacja dała nam dobrego, a co złego” – dodaje.

Uzależnienie od internetu. Dominuje jedna grupa

W tym kontekście warto wspomnieć również o zagrożeniu wynikającym z uzależnienia od internetu. To problem, z którym zmagamy się od dłuższego czasu, lecz pandemia sprawiła, że coraz więcej czasu spędzamy przed ekranami komputerów, tabletów czy telefonów. To wzmacnia ryzyko.

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że przekroczyło już tą „niebezpieczną granicę”. „Dotychczasowe badania, że najgorzej przeniesienie funkcjonowania do sieci w wyniku pandemii znoszą dzieci w wieku około 7-10 lat oraz osoby starsze” – wskazuje dr Jakub Kuś.

Można założyć, że dla najmłodszych internautów „odebranie im” 1 czy 2 lat z życia, to naprawdę dużo, choćby w zakresie tworzenia się więzi społecznych z kolegami, koleżankami z klasy.

podkreśla dr Jakub Kuś

Ekspert wyjaśnia jednak, że najbardziej na uzależnienie od internetu podatne są osoby najlepiej radzące sobie w wirtualnym świecie, czyli nastolatkowie oraz użytkownicy w wieku między 20. a 30/ rokiem życia.

Jaka przyszłość?

Rozwój technologii i związana z nim cyfryzacja życia niewątpliwie będą towarzyszyć nam w przyszłości. Jak to się odbije na społeczeństwie? „Zmierzamy w stronę podziału na zdecydowanych entuzjastów technologii, wykorzystujących jej wszystkie cechy, wchodząc coraz bardziej w rolę bohaterów filmów science-fiction. Pojawi się również niemała grupa osób, które z różnych względów będzie do tego wszystkiego sceptycznie nastawiona” – zaznacza dr Jakub Kuś.

Zdaniem eksperta, internet wywarł na nas na tyle istotny wpływ, że nie da się go porównać z żadnym dotychczasowym narzędziem czy medium. „Manuel Castells, wybitny hiszpański socjolog, twierdzi wręcz, że cyfrowa rewolucja jest w swoich konsekwencjach jeszcze bardziej doniosła niż rewolucja przemysłowa w XIX wieku” – wskazuje na łamach naszego portalu. Dodaje, że obecnie widzimy pewne zmiany, lecz ich pełnego obrazu nie jesteśmy jeszcze w stanie przeanalizować.

Jedno jest jednak pewne – technologia nas zmienia. Aby to zobaczyć, wystarczy spojrzeć na najmłodsze pokolenia.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze

    Czytaj także