Armia i Służby

SBU demaskuje historię o heroicznym żołnierzu Putina

rosyjski fake news
Fot. СБ України @ServiceSsu)/Twitter / Служба безпеки України/YouTube / Modyfikacje: CyberDefence24.pl

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zdemaskowała kolejny element rosyjskiej, wojennej propagandy. Kreml rozpowszechniał fałszywe twierdzenia dotyczące jednego z wojskowych. Mężczyzna miał rzekomo zabić ponad 20 ukraińskich żołnierzy i uratować współtowarzyszy. Gloryfikowano jego heroizm.

W rzeczywistości członek armii Putina – sierżant Krasnow – nikogo nie pozbawił życia ani nie uratował. „Jego jedynym >>bohaterstwem<< było to, że udało mu się przeżyć atak ukraińskich sił, w przeciwieństwie do współtowarzyszy” – wskazuje SBU.

propaganda Rosji
Rosyjski materiał propagandowy dotyczący sierżanta Krasnowa.
Fot. Служба безпеки України Служба безпеки України/YouTube

Czytaj też

Przechwycona rozmowa

Służba odkryła ten fakt dzięki przechwyceniu rozmowy sierżanta z jego bliskimi. „Tak, nie było czegoś takiego! W ogóle! Kiedy wjechali w samochód, wyciągnąłem ich zwłoki. Tyle” – przytacza słowa rosyjskiego żołnierza SBU.

Jak sugeruje strona ukraińska, dla wojska Putina przeżycie na froncie to ogromny sukces. Z tego względu historia sierżanta Krasnowa została przekazana kremlowskim propagandystom, aby „zrobili z niej użytek”.

Czytaj też

Moskwa czuwa

Tego typu operacje w infosferze nie są niczym nowym w odniesieniu do działań Moskwy. Rosja posiada bogate doświadczenie i zdolności w prowadzeniu kampanii propagandowych. Jej działania są na tyle skuteczne, że obywatele ufają i wierzą słowom władzy, odrzucając od siebie „zachodni” przekaz.

To sukces Kremla. Społeczeństwo stało się odporne na informacje płynące zza granicy, co sprawia, że łatwiej nim manipulować i kontrolować. Rosjanie zostali zamknięci w szczelnej bańce propagandowej nad którą czuwa Moskwa, na czele z Putinem.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także