Armia i Służby

Propagandysta Putina nielegalnie wkroczył na Ukrainę. Jest ścigany

Jewgienij Poddubny ukraina
Fot. Euromaidan Press (@EuromaidanPress)/Twitter / SBU/ssu.gov.ua / Modyfikacje: CyberDefence24.pl

Rosyjski korespondent nielegalnie wkroczył na terytorium Ukrainy i rozpowszechniał dezinformację na temat sytuacji na froncie. Fake newsy nagłaśniały prokremlowskie media. Mężczyzna jest poszukiwany przez ukraińskie służby.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) informuje, że rosyjski korespondent Jewgienij Poddubny nielegalnie przekroczył granicę naszego wschodniego sąsiada. Miało to miejsce w czasie „tymczasowej okupacji Gostomla i Borodianki”. Przedstawiciel prokremlowskich mediów przekazywał fałszywe informacje z frontu.

Korespondent działał zgodnie z wytycznymi kierownictwa wojskowego i politycznego Rosji. Przygotowywał materiały, które wprost popierały inwazję i usprawiedliwiały zbrodnie okupanta. Rozpowszechniał także fake newsy o sytuacji w Ukrainie.

SBU podaje, że dezinformacyjne treści transmitowano w kanałach telewizyjnych „Россия-1” oraz „Россия-24”. Materiały ukazywały się również na kanałach na Telegramie o tej samej nazwie.

Ukraińskie służby podjęły kroki, aby uznać Jewgienija Poddubnego za osobę poszukiwaną w skali międzynarodowej.

Czytaj też

Rosyjscy agenci

Ponadto, w regionie Doniecka zdemaskowano dwóch rosyjskich agentów, których zadaniem było rozpoznawanie pozycji ukraińskich wojsk.

Jeden z nich został zatrzymany pod Kramatorskiem. Okazało się, że to mieszkaniec zwerbowany przez FSB. W ramach współpracy z wrogiem przekazywał rosyjskim siłom współrzędne lokalizacji sił naszego sąsiada. Armia Putina wykorzystała pozyskane informacje do ataków rakietowych na tą miejscowość.

Inny kolaborant został zatrzymany w Bachmut. Założył konta na Telegramie, gdzie ujawniał wrogom geolokalizację ruchów ukraińskiego wojska.

Czytaj też

Przerzut Ukraińców

Z kolei w Oddesie SBU zlikwidowało dwa kanały migracyjne, a ramach których ukraińscy obywatele w wieku poborowym uciekali za granicę.

Zatrzymano organizatorów przerzutu. Jednym z nich był urzędnik okręgowego wydziału Państwowej Służby Migracyjnej.

Obywatele płacili od 3 tys. do 6 tys. dolarów (za osobę) za przewóz do sąsiedniego kraju. Transport odbywał się poza wyznaczonymi punktami kontrolnymi.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także